1943 r. Gubernator Hans Frank z wizytą w Stryju (dystrykt Galicja). Ukraińcy na koniach witają Hansa Franka.
Fot. NAC
1943 r. Gubernator Hans Frank z wizytą w Stryju (dystrykt Galicja). Ukraińcy na koniach witają Hansa Franka.
Fot. NAC
Dzień Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej
Po raz pierwszy w tym roku obchodzimy nowe święto narodowe: Dzień Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
Sejm ustanowił to święto 4 czerwca 2025 roku.
Czytaj też:
Czy zrobiono już wszystko, co należało i co można było zrobić, aby uczcić pamięć i oddać cześć pomordowanym? Z pewnością nie.
– To ważne, że podnosimy to do rangi święta narodowego, święta państwowego. Ale szanowni państwo, odpowiedzcie rodzinom kresowym, dlaczego od 4 miesięcy z premedytacją blokujecie projekt, który zmienia ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej i ustawę – Kodeks karny, w których rzeź wołyńską nazywamy po imieniu: ludobójstwem. Dlaczego blokujecie ten projekt ustawy, na podstawie której można będzie w państwie polskim ścigać szerzenie banderyzmu i można będzie wreszcie ścigać za kłamstwo wołyńskie? Dlaczego od 4 miesięcy blokujecie tę ustawę? Odpowiedzcie rodzinom kresowym – wzywał tuż przed głosowaniem poseł Zbigniew Bogucki.
Na Powązkach stoi tylko tymczasowy Krzyż Wołyński, nie powstaje zapowiadane Muzeum Pamięci Rzezi Wołyńskiej w Chełmie.
Przede wszystkim jednak nie odbyły się ekshumacje i pogrzeby ofiar. Nie zakończono też polityczno-historycznych ocen tych wydarzeń. O braku porozumienia świadczą również sprzeczne oceny akcji „Wisła”.
Dobitnie potwierdza ten brak zrozumienia oświadczenie z 5 czerwca 2025 r. stwierdzające, iż „Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy ocenia uchwałę Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o ustanowieniu 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar tzw. <ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na wschodnich terenach II Rzeczypospolitej Polskiej> jako sprzeczną z duchem dobrosąsiedzkich stosunków między Ukrainą a Polską.”
Wciąż nie można uznać, że ukraińskie zbrodnie z lat 1943-45 zostały pokazane w pełnym świetle, zrozumiane i ocenione prawidłowo.














