Scroll Top
węgiel żar

Z czego czerpać energię?
Fot. Iqra Ghula Raaool z Pixabay

Z czego czerpać energię?
Fot. Iqra Ghula Raaool z Pixabay

Bezpieczeństwo energetyczne zagrożone i projektowane

To pierwsze, zagrożone, podobno zostało odsunięte. A to projektowane, podobno, jest już blisko.

Sejm przyjął rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o rynku mocy oraz niektórych innych ustaw.

Nie bez kontrowersji.

Co jest w projekcie?

– Projekt ten dotyczy bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju i jest odpowiedzią na wyzwania, jakie niesie transformacja energetyczna oraz konieczność stabilizacji dostaw mocy w długim okresie – to opinia posła Mariusza Popielarza, Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska.

A poseł Adam Dziedzic, Klub,Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe – Trzecia Droga, wskazywał:

– Na rynku pojawiają się trudności, które mogą być przyczyną niezapewnienia dostaw energii elektrycznej w sposób ciągły. Zachwianiu uległy proporcje beneficjentów na rynku. Mając również na uwadze bezpieczeństwo zapewnienia dostaw, uwzględniając zaburzenia równowagi między źródłami wytwórczymi posiadającymi zdolność do dostawy mocy bez ograniczeń czasowych a magazynami energii elektrycznej, zasadne jest wprowadzenie mechanizmu, który pozwoli na przeprowadzenie aukcji dogrywkowych przy uwzględnieniu parametrów uwzględniających wyniki przeprowadzonych aukcji głównych. (…) Najważniejsze rozwiązania zawarte w projekcie ustawy to wprowadzenie mechanizmu, który pozwoli na przeprowadzenie aukcji dogrywkowych na rynku mocy, gdyby bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej było zagrożone, możliwość przeprowadzenia dwóch aukcji dogrywkowych na dostawę energii w latach 2029–2030 oraz realizacja aukcji dogrywkowych po zakończeniu aukcji głównych na rynku mocy.

Projekt przewiduje też wydłużenia terminu na przekazanie sprzedawcom energii elektrycznej informacji od przedsiębiorców sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw o wartości udzielonej im pomocy  z 28 lutego br. do 30 czerwca br.

A czego w projekcie nie ma?

Wypowiedzi posłów zdominowała sytuacja pożądana, pomijana w projekcie.

– Polska energetyka znajduje się w głębokim kryzysie, kryzysie, który nie jest dziełem przypadku. Jest efektem wieloletnich zaniedbań rządu, podporządkowania naszej polityki energetycznej unijnym dyktatom i decyzji podejmowanych wbrew interesowi narodowemu. Powiedzmy to wprost: wbrew interesowi narodowemu – podkreślał poseł Krzysztof Szymański z Konfederacji. – Projekt nowelizacji ustawy o rynku mocy nie tylko nie rozwiązuje tych problemów, ale wręcz je pogłębia, stanowiąc kolejne ogniwo w łańcuchu działań, które prowadzą Polskę do utraty suwerenności energetycznej. Największym zagrożeniem w rozpatrywanej sprawie jest narzucony przez Unię Europejską limit emisji CO2 na poziomie 550 kg na 1 MWh, który od 1 lipca 2025 r. wyeliminuje z rynku mocy większość polskich jednostek wytwórczych opartych na węglu.

Jak dodał poseł, na aukcji dogrywkowej obowiązuje limit emisji 550 kg CO2  na 1 MWh, co wyklucza większość polskich elektrowni węglowych.

– Ograniczenie liczby producentów na rynku mocy zmniejszy konkurencję i doprowadzi do drastycznych podwyżek, które uderzą w przedsiębiorców, w rolników, w polskie rodziny, w gospodarstwa domowe – ostrzegał.

Biogazownie ciągle w odwrocie, nie w odwodzie

Również poseł Jarosław Sachajko, Republikanie, wskazał na wysokie ceny energii.

– Co więcej, projekt ustawy nie uwzględnia potencjału, jaki drzemie w biogazowniach rolniczych. To nie tylko odnawialne źródło energii, ale także sposób na zagospodarowanie odpadów rolniczych i wsparcie lokalnych społeczności. Niestety brak odpowiednich mechanizmów wsparcia i dopłat sprawia, że ten sektor pozostaje niewykorzystany.

Odpowiadając na pytania posłów  podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Miłosz Motyka odniósł się do kwestii biogazowni – krytykując poprzedników i zapowiadając prace wprowadzające potrzebne zmiany.

– Cieszę się z tego, że dostrzegany jest kierunek. Szkoda tylko, że przez lata nie przygotowano odpowiednich rozwiązań i stracono 8 lat w tym zakresie – mówił. – Takie lepsze rozwiązania już wprowadzono w sierpniu 2023 r., wtedy gdy cała Izba de facto zagłosowała za ustawą o odnawialnych źródłach energii. Ale trzeba pójść dalej. Stąd w ustawie z listopada ub.r. wprowadziliśmy kolejne zmiany w tym zakresie i w projekcie UD89, który w najbliższy czwartek stanie na stałym komitecie Rady Ministrów, również przepisy dotyczące biogazu, w zakresie gazociągu bezpośredniego, w zakresie zwiększenia poziomu wsparcia do 1 MW, ale też ułatwienia w zakresie wtłaczania biogazu i biometanu do sieci, będą zawarte. Liczę, że będziemy w stanie wspólnie te rozwiązania przyjąć. Doceniając zresztą to, że powstał program „Energia dla wsi” skierowany do rolników, do tych, którzy chcą lokalnie zbilansować sieć, zwiększyliśmy wsparcie w ramach tego programu – to już jest decyzja podjęta – udzielane przez Europejski Bank Inwestycyjny z 1 mld do 3 mld. To są środki dla polskich rolników. Ale też w Krajowym Planie Odbudowy, który odblokowaliśmy, mamy 1 mld zł na społeczności, klastry i spółdzielnie energetyczne. Tam również są zawarte projekty w zakresie biogazowni, które oceniamy i analizujemy. Jestem więc przekonany, że czeka nas dynamiczny rozwój tego sektora.

Projekt uchwalono 413 głosami za, 17 przeciw, 2 posłów wstrzymało się.

Posty powiązane

error: Content is protected !!