Bon ciepłowniczy dotyczy ciepła systemowego.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Bon ciepłowniczy dotyczy ciepła systemowego.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Bon ciepłowniczy nie dla wsi
Czy wieś może czekać z nadzieją na przyjęcie ustawy o zmianie ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej?
Poseł Jarosław Sachajko zwrócił podczas debaty nad projektem uwagę na brak uwzględnienia potrzeb mieszkańców wsi w – bardzo ograniczonych także czasowo, ale również co do zawartości – planach rządu, co podważa ich wiarygodność.
Więcej o projekcie:
Rząd przyjął projekt ustawy o bonie ciepłowniczym oraz o zmianie niektórych innych ustaw
Bon ciepłowniczy dla niektórych
– Bon ciepłowniczy skierowany jest wyłącznie do korzystających z ciepła sieciowego, co dyskryminuje miliony gospodarstw ogrzewających się węglem czy gazem – zauważył. – Ci ludzie, często na wsiach czy w starszych budynkach, płacą równie wysokie rachunki. W czym oni dla was są gorsi? Wsparcie powinno być uniwersalne, obejmujące wszystkie formy ogrzewania, by nie pogłębiać podziałów społecznych i regionalnych. Wreszcie, jeżeli chodzi o mrożenie cen prądu, dlaczego rząd drobnymi kroczkami, po kilka miesięcy przedłuża ten mechanizm? Dlaczego nie chcecie zaplanować długoterminowej strategii na lata? To trzyma Polaków w pętli rządowej łaski. Co kwartał Polacy muszą zastanawiać się, czy rząd zgodzi się na przedłużenie i co będzie z ich rachunkami. Zamiast doraźnych plasterków potrzebujemy systemowych reform, inwestycji w 10 tys. małych biogazowni rolniczych, o czym od 20 miesięcy mówi jeden z liderów PSL-u, marszałek senior Marek Sawicki.
Poseł podsumował swoje wystąpienie stwierdzeniem:
– Podsumowując, popieram te działania jako krok naprzód, ale wzywam rząd do większej konsekwencji i dotrzymywania obietnic wyborczych: likwidacji funduszy pozabudżetowych, skończenia z dzieleniem Polaków na lepszych i gorszych, czyli rozszerzenia wsparcia na wszystkich obywateli, i długofalowego racjonalnego planowania, czyli inwestycji w stabilne OZE – 10 tys. biogazowni rolniczych. Przestańcie opowiadać o taniej energii z wiatraków, bo ona nie jest tania, gdyż do energii z wiatraków trzeba doliczyć miliardowe koszty przebudowy i budowy nowych sieci energetycznych. Ale o tym już nie opowiadacie, chociaż obecny tutaj pan minister powiedział, że będzie wydane 100 mld zł. Proszę sobie to doliczyć do cen wiatraków, szanowni państwo. Okradacie obywateli, opowiadając im, że wiatraki są tanie.
Poseł pytał:
– Jak rząd uzasadnia dyskryminację gospodarstw domowych ogrzewanych węglem czy gazem, które nie otrzymują bonu ciepłowniczego, podczas gdy ich rachunki za ogrzewanie są równie wysokie? Trzecie pytanie: Czy rząd zgodzi się na postulat jednego z liderów PSL-u, marszałka seniora Marka Sawickiego, dotyczący dofinansowania z KPO do 10 tys. biogazowni rolniczych, które za rok dałyby więcej energii niż elektrownia atomowa, której, jak widać, do końca nie chcecie wybudować? Te pieniądze z KPO przepadną, nie wydamy ich na czas, bo przez 2 lata obecna koalicja blokowała przekazanie tych pieniędzy Polakom, ale i tak będziemy musieli wszystkie pieniądze spłacać. To jakiś absurd i niszczenie polskich szans.
Trzeba dodać, że wielu posłów podkreślało, że ciepło sieciowe pochodzi głównie z węgla.
Ciepło systemowe i brak planów systemowych
Minister Energii Miłosz Motyka jest zdania, że ogrzewający domy indywidualnie nie potrzebują wsparcia.
– Bon ciepłowniczy dotyczy ciepła systemowego. Jest fundamentalna różnica pomiędzy ciepłem systemowym a ogrzewnictwem indywidualnym. I tutaj dobra informacja, bo od 1 lipca mamy zatwierdzoną nową taryfę PGNiG-u, o 15% niższe ceny gazu dla gospodarstw domowych. Niższe ceny. Wcześniej, jak mówiłem, o 393% wyższe. W zakresie strategii niezwykle istotne są konkretne ustawy. Pan poseł pytał o to, co robimy, żeby zabezpieczyć sieć przed – tak – zwiększającymi się ryzykami, jeżeli chodzi o cyberbezpieczeństwo, i coraz większymi mocami w systemie odnawialnych źródeł energii. Po to właśnie przygotowaliśmy największe w historii Polski programy inwestycyjne w zakresie magazynów energii, żeby temu przeciwdziałać. Wy to także dostrzegaliście, zamykając system wsparcia w zakresie net-meteringu. To była decyzja, która sprawiła, że szereg inwestycji, które podejmowali Polacy, milion instalacji fotowoltaicznych, elektrowni przydomowych, o których mówiliście, na polskich dachach, instalacji, którymi się chwaliliście, i dobrze, zostało ograniczonych – właśnie przez ten nowy system, net-billing, który miał wspomagać stabilność systemu. Brakowało do tego inwestycji w magazyny energii, stąd nasze decyzje polegające na tym, by w programie „Mój prąd” obligiem, obowiązkiem było instalowanie magazynu energii, to raz. Dwa, dodatkowe dofinansowanie magazynów energii, także dla gospodarstw domowych, i wreszcie nowy program dofinansowania magazynów energii dla przedsiębiorców na kwotę 4 mld zł. To są decyzje, które mają wzmocnić stabilność sieci.
Są też decyzje pozwalające rozszerzać funkcjonowanie biogazowni:
– Pan poseł Sachajko pytał o biogazownie z Krajowego Planu Odbudowy i o nich także rozmawiamy. Dzisiaj te środki są zagwarantowane w ramach programu „Energia dla wsi”, gdzie zwiększyliśmy to dofinansowanie, osobiście podpisywałem wniosek, z miliarda do 3 mld. I tam ta alokacja jest najwyższa w historii. To są głównie biogazownie, ale żeby wspierać także biometan, który może pomóc w stabilizacji sieci, podejmujemy decyzje na temat tego, żeby z Funduszu Wsparcia Energetyki, z 70 mld zł, poszły środki nie tylko na modernizację sieci, stacji, liczników zdalnego odczytu czy na magazyny, ale też na biogazownie, jak włączyć w to może małe biogazownie, do pół mega, które mogą być budowane przy tzw. zagłębiach rolniczych, jednocześnie bilansując ten system lokalnie. Myślę, że to jest decyzja, którą jesteśmy w stanie podjąć do końca roku.
Minister zapowiedział też przygotowanie planów długoterminowych.
– Jeżeli chodzi o strategię, to jesteśmy na finiszu w kwestii krajowego planu w dziedzinie energii i klimatu. Tam wreszcie znajdzie się miejsce dla energetyki jądrowej. Nie tyle podjęliśmy taką decyzję, ile te projekty już rozpoczęte plus te, które mogą być rozpoczęte, jeżeli chodzi o małe reaktory modułowe, w tej strategii się znajdą. Po to jest ta aktualizacja. Po krajowym planie w dziedzinie energii i klimatu, który prześlemy do Brukseli, będziemy przygotowywali politykę energetyczną państwa.













