Kto skorzysta na ograniczeniu cen energii?
Fot. Alexander Stein z Pixabay
Kto skorzysta na ograniczeniu cen energii?
Fot. Alexander Stein z Pixabay
Cena energii na uwięzi do końca 2025 roku?
W Sejmie są już dwa projekty zakładające zamrożenie cen energii także w IV kwartale tego roku.
Swój projekt przygotowuje również rząd. Ministerstwo Energii zapowiada zamrożenie cen energii do końca 2025 r. (dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł/MWh), bon ciepłowniczy dla ok. 400 000 gospodarstw (od 500 zł do 3,5 tys. zł rocznie, kryterium dochodowe to 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia dla gospodarstw jednoosobowych i 30 proc. dla wieloosobowych).
Projekt prezydencki
Projekt prezydencki trafił do Sejmu 23 sierpnia, zaraz po tym, jak prezydent zawetował ustawę wiatrakową.
Czytaj też:
Uzasadnione jest dalsze kontynuowanie działań osłonowych dla gospodarstw domowych przez przedłużenie mechanizmu ceny maksymalnej energii elektrycznej do końca roku 2025 – podaje prezydent w projekcie ustawy o zmianie ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w latach 2023-2025.
Prezydent proponuje przedłużenie obowiązywania mechanizmu ceny maksymalnej za energię elektryczną na kolejny okres tj. od dnia 1 października 2025 r. do dnia 31 grudnia 2025 r.
„Z uwagi na względną stabilizację na polskich i światowych rynkach energii elektrycznej podmioty z sektora JST, użyteczności publicznej i MŚP znajdują się w bezpieczniejszej sytuacji w porównaniu z odbiorcami w gospodarstwach domowych, dlatego też proponowane wsparcie skierowane zostało wyłącznie w kierunku odbiorców gospodarstwach domowych. Cena maksymalna dla gospodarstw domowych obowiązywać będzie do końca 2025 r. i ma być utrzymana na dotychczasowym poziomie 500 zł/MWh” – to sedno projektu.
Jak podano w uzasadnieniu, „bez interwencji ustawowej odbiorcy płaciliby ok. 623 zł/MWh – tyle bowiem wynosi średnia cena energii elektrycznej w grupie taryfowej G wynikająca ze zmiany taryf sprzedawców z urzędu, zatwierdzona na okres od 1 lipca 2024 r. do 31 grudnia 2025 r. (informacja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki nr 39/2024).”
Określono też limit wydatków z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 z tytułu rekompensaty w 2025 r. dla przedsiębiorstw energetycznych. Maksymalny limit wydatków za okres od 1 stycznia 2025 r. do 31 grudnia 2025 r. będzie wynosił:
1) w 2025 r. – 4 028 008 606 zł;
2) w 2026 r. – 989 217 212 zł.
Projekt posłów PiS
7 lipca do Sejmu trafił też – i został skierowany do I czytania – poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w latach 2023-2025 oraz ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz w 2024 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej.
Projekt przygotowany przez posłów PiS idzie dalej niż projekt prezydencki:
„Projekt ustawy zakłada wprowadzenie dla odbiorców w gospodarstwach domowych od 1 lipca 2025 roku do 31 grudnia 2026 r. cen energii elektrycznej na maksymalnym poziomie 412 zł/MWh. Z kolei w zakresie ochrony podmiotów użyteczności publicznej wykonujących kluczowe role władz publicznych, w szczególności z zakresu polityki zdrowotnej, edukacyjnej i rodzinno-opiekuńczej tzw. odbiorcy wrażliwi, jednostek samorządu terytorialnego w zakresie w jakim zużywają energię elektryczną na realizację zadań publicznych, producentów rolnych oraz mikro, małych i średnich przedsiębiorstw zakłada, że we wskazanym wyżej okresie w rozliczeniach z tymi odbiorcami stosowana będzie cena za obrót energią elektryczną nie wyższa niż tzw. cena maksymalna ustalona na poziomie 500 zł/MWh” – podano w uzasadnieniu. Posłowie wyliczyli, że łączny koszt dla budżetu państwa nie powinien przekroczyć kwoty ok 7.5 mld zł.














