Psu należy się buda. Odpowiednia buda.
Fot. Sasa Begovic z Pixabay
Psu należy się buda. Odpowiednia buda.
Fot. Sasa Begovic z Pixabay
Co proponuje prezydent zamiast ustawy łańcuchowej?
Zwierzę domowe nie może być trzymane na uwięzi, ale jeśli żyje poza domem musi mieć – odpowiednią – budę.
Wczoraj prezydent zawetował ustawę zakazującą trzymania psów na łańcuchu, a nakazującą trzymanie ich w kojcu. Jednocześnie do Sejmu trafił nowy projekt prezydenta.
Więcej o zawetowanej ustawie:
Nowy projekt – zgodnie z opisem sejmowym – „Dotyczy wprowadzenia zakazu trzymania zwierząt domowych na uwięzi, a w szczególności rozwiązania problemu psów trzymanych <na łańcuchu>”.
Zwierzęta domowe bez uwięzi
Projekt zabrania trzymania zwierząt domowych na uwięzi, ale zastrzega, że zakaz nie dotyczy prowadzenia zwierzęcia domowego na smyczy lub jego uwiązania na czas:
1) transportu tego zwierzęcia;
2) jego udziału w wystawie, pokazie, konkursie, występie, treningu lub tresurze;
3) przeprowadzanego na tym zwierzęciu zabiegu lekarsko-weterynaryjnego, profilaktycznego lub pielęgnacyjnego;
4) krótkotrwały, poza miejscem stałego bytowania zwierzęcia, w określonych warunkach wskazanych przez właściciela, w sposób niepowodujący naruszenia jego dobrostanu;
5) niezbędny, poza miejscem jego stałego bytowania, w celu zapobieżenia:
a) niebezpieczeństwu stwarzanemu przez to zwierzę dla życia lub zdrowia człowieka lub innego zwierzęcia,
b) wyrządzeniu szkody przez to zwierzę
– w sytuacji gdy zastosowanie innego środka nie jest w danych okolicznościach możliwe lub uwięź jest środkiem najlepiej znoszonym przez to zwierzę.
Pies potrzebuje budy
Natomiast ten, „kto utrzymuje psa w kojcu, nieogrzewanym pomieszczeniu lub na otwartej przestrzeni, ma obowiązek zapewnić psu budę, wykonaną z drewna lub materiałów drewnopochodnych stanowiących barierę termiczną, z izolacją cieplną, chroniącą przed warunkami atmosferycznymi oraz o wielkości dostosowanej do wielkości psa. Budę ustawia się w sposób zapewniający izolację od podłoża.”
Projekt zaznacza, że właściciel lub opiekun psa jest obowiązany dostosować istniejącą przed dniem wejścia w życie ustawy budę, w której przebywa pies, do wymagań określonych w nowej ustawie.
Jest też zobowiązany do zastosowania wobec zwierzęcia domowego (w szczególności psa) środków ostrożności uniemożliwiających niekontrolowane wydostanie się takiego zwierzęcia na zewnątrz, poza miejsce stałego bytowania.
I nic nie mówi się, aby chronił przed takim wydostaniem tylko kojec, i to kojec o określonych wymiarach. Nie podano też wymiarów budy. Czy to okaże się do przyjęcia dla posłów?
Ustawa miałaby wejść w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia – czyli w terminie zawetowanej. Rok ma być niezbędny do odpowiedniego dostosowania bud.
A gdyby tak ocieplić je jeszcze zanim nastaną mrozy?…
Pewnie wiele osób już to zrobiło.














