Organy władzy publicznej nie mają obowiązku prowadzenia stron, jednak jeśli się na to decydują, wykorzystując zasoby publiczne, podlegają określonym zasadom i standardom.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Organy władzy publicznej nie mają obowiązku prowadzenia stron, jednak jeśli się na to decydują, wykorzystując zasoby publiczne, podlegają określonym zasadom i standardom.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Co samorząd może, a co musi na portalu społecznościowym?
Sprawdził to burmistrz Białobrzegów, a obywatelowi pomógł Rzecznik Praw Obywatelskich.
Przedstawiciel lokalnego stowarzyszenia z Gminy Białobrzegi i mieszkaniec gminy zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o interwencję w związku z ograniczaniem wolności wypowiedzi i prawa dostępu do informacji na stronie Urzędu Miasta i Gminy w Białobrzegach w popularnym serwisie społecznościowym. Blokowanie dostępu do informacji odbywało się na podstawie regulaminu ustanowionego przez wójta gminy, który przekonywał, że „decyzja o zastosowaniu ograniczenia została podjęta przez administratorów profilu Urzędu w związku z publikowaniem treści, które w ich ocenie naruszały zasady prowadzenia dyskusji obowiązujące na profilu oraz mogły zawierać informacje nieprawdziwe dotyczące działalności Urzędu.”
Tymczasem RPO wskazał na wydane już w podobnych sprawach wyroki. „Z orzecznictwa tych sądów wynika w szczególności, że prowadzenie stron (profili) w tego typu serwisach należy uznać za działanie w ramach wykonywania władzy publicznej, zaś informacje publikowane w ich ramach – za informację o sprawach publicznych. Choć organy władzy publicznej nie mają obowiązku prowadzenia takiego rodzaju stron, to jednak jeśli się na to decydują, wykorzystując zasoby publiczne, muszą liczyć się z tym, że ich aktywność podlega określonym zasadom i standardom” – w szczególności wskazano na zasadę równego traktowania (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) czy poszanowania wolności wyrażania poglądów, pozyskiwania i rozpowszechnienia informacji (art. 54 ust. 1 Konstytucji RP).
RPO przedstawił burmistrzowi ocenę sytuacji, a ten podzielił argumenty RPO i wydał zarządzenie, zawierające nowy regulamin moderacji treści na profilach prowadzonych przez Urząd Miasta i Gminy w Białobrzegach w mediach społecznościowych, oparty na uwagach Rzecznika oraz przygotowanym poprzez niego regulaminie.
Jak dodaje RPO, w aktualnym stanie prawnym podstawowym środkiem ochrony praw jednostki pozostaje skarga, o której mowa w art. 227 Kodeksu postępowania administracyjnego („Przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw”).
RPO próbował rozwiązać problem generalnie: „Wobec dostrzeżenia systemowego charakteru problemu braku regulacji zarządzaniem kontami instytucji publicznych, Rzecznik podejmuje działania generalne. Zwrócił się do Wiceprezesa Rady Ministrów – Ministra Cyfryzacji o przygotowanie projektu regulacji. Organ nie podzielił jednak diagnozy Rzecznika dotyczącej potrzeby wprowadzenia zmian ustawowych, nie wykluczając jednak możliwości współpracy przy innych działaniach mających na celu rozwiązanie problemu.”
A więc nadal wiele zależy od obywateli i konkretnych władz publicznych. Mogłoby być prościej i krócej…














