„Czyste Powietrze” oczyszczone?
Posłowie PiS poczuli się zniecierpliwieni brakiem informacji na temat sukcesów w „oczyszczaniu” programu Czyste Powietrze.
Po roku rządowych zapowiedzi dotyczących działań zmierzających do rozliczenia programu (co skutkowało wstrzymaniem naboru wniosków z programu) chcieli poznać efekty postępowań dotyczących pomp ciepła.
Poselska diagnoza sytuacji jest taka: „program Czyste Powietrze był odpowiedzią na potrzeby polskich rodzin i miał pomóc ogrzać domy, poprawić jakość powietrza i dać ludziom realne wsparcie na ścieżce ku efektywności energetycznej. Dziś ten program pod rządami <koalicji 13 grudnia> dla tysięcy Polaków oznacza rozczarowanie, frustrację i dramatycznie wysokie rachunki za energię elektryczną. W maju 2024 roku rząd – po serii alarmujących sygnałów – obiecał kontrole pomp ciepła. Mówiono o weryfikacji parametrów, o konsekwencjach dla importerów urządzeń, które nie spełniają norm i minął ponad rok. Obecnie nie ma ani wyników, ani kontroli, ani odpowiedzialnych za taki stan rzeczy osób. Co więcej – to właśnie ten rząd dopuścił do programu zagraniczne znaki jakości, mimo licznych apeli i ostrzeżeń ekspertów o wątpliwej jakości takich pomp i ich niedostosowaniu do polskich warunków pogodowych. Wiele wskazuje na to, że ludzie zostali wprowadzeni w błąd a rząd dalej milczy.”
Aby pomóc rządowi w wyjawieniu skutków podjętych działań, posłowie pytali:
„1. Ile obecnie w ramach programu Czyste Powietrze zostało zainstalowanych pomp ciepła niedostosowanych do polskich warunków pogodowych?
- Ile obecnie po decyzji minister Pauliny Hennig-Kloski pomp ciepła dopuszczonych na rynek polski nie spełnia parametrów?
- W jaki sposób Ministerstwo Klimatu i Środowiska weryfikuje pompy ciepła, jakie są dopuszczone do dofinansowania w ramach programu Czyste Powietrze?”
Błędy tylko przed 2024 rokiem
Myliłby się ten, kto uważa, że na pytanie „ile?” odpowiedzią jest liczba. Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska zauważyła, że „Pompy ciepła niedostosowane do polskich warunków pogodowych, ale także niedostosowane do budynków były najczęściej instalowane w Programie Czyste Powietrze przed 2024 r.” – ale uzasadnienie liczbowe nie padło. Jest za to środek zaradczy: lista Zielonych Urządzeń i Materiałów (ZUM), na którą od kwietnia 2024 r. wpis jest możliwy po przedstawieniu badań urządzenia z akredytowanego laboratorium zlokalizowanego na terenie UE lub EFTA. Listę prowadzi Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy (IOŚ)-BIP. Od czerwca 2024 roku przy instalacji pompy ciepła wprowadzono też obowiązek przeprowadzenia audytu energetycznego, aby zapewnić, że wybór pompy ciepła będzie dostosowany do budynku w celu uniknięcia wysokich rachunków za energię.
Co wyjaśniwszy wiceminister klimatu przyznała, że pompy ciepła są chętnie wybierane przez beneficjentów programu Czyste Powietrze: „Od momentu uruchomienia nowej odsłony PPCP tj. od 31 marca br. do 30 kwietnia br. pompy ciepła stanowią 25% wnioskowanych źródeł ciepła w ramach Programu. Od 1 stycznia br. do 30 kwietnia br. zostało zamontowanych łącznie 72 070 wszystkich źródeł ciepła w ramach PPCP, w tym 24 288 szt. pomp ciepła, co stanowi 34%.”
Ale nic na temat wadliwych pomp znów nie udało się powiedzieć. „Organem nadzoru rynku jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów” – podała wiceminister klimatu i zapewniła, że wszystkie pompy znajdujące się na unijnym rynku muszą spełniać unijne wymogi, wynikające ze stosownych rozporządzeń.
Pompy dofinansowane z PPCP tylko z listy ZUM
Weryfikacja pomp ciepła dopuszczonych do dofinansowania w ramach Programu „Czyste Powietrze” polega na sprawdzaniu prowadzonych przedsięwzięć i obejmuje „od kilku do kilkunastu procent przedsięwzięć”.
Myliłby się ten, kto i teraz liczyłby na informację o wynikach prowadzonych kontroli – wiadomo tylko, że w 2024 r. wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej przeprowadziły ok 9,5 tys. kontroli.
Ale w zasadzie kontrolerzy nie mają co sprawdzać – wszystko sprawdzono wcześniej. „W ramach kontroli przeprowadzanych na miejscu inwestycji weryfikowana jest m.in. zgodność dokumentów oraz stanu faktycznego z wymogami Programu. Jeżeli zakres przedsięwzięcia lub zastosowane urządzenia/materiały budzą wątpliwości, beneficjenci mogą zostać poproszeni o przedstawienie dodatkowych wyjaśnień, a w przypadku stwierdzania niezgodności z zapisami Programu może nastąpić konieczność zwrotu dotacji. Warto podkreślić, że zgodnie z zapisami załącznika 2 do PPCP wszystkie urządzenia muszą być fabrycznie nowe, dopuszczone do obrotu oraz, w przypadku gdy wynika to z obowiązujących przepisów prawa, posiadać deklaracje zgodności urządzeń z przepisami z zakresu bezpieczeństwa produktu (oznaczenia „CE” lub „B”). Sprawdzane jest to m.in. na etapie oceny wniosków o płatność. Odpowiednie potwierdzenie tego faktu musi wynikać z dołączanych do wniosku o płatność dokumentów, protokołów odbioru oraz faktur.”
I tyle podała wiceminister klimatu, odpowiadając posłom PiS, zainteresowanym wadliwością pomp i prowadzenia programu za czasu rządu PiS.
Program działa
Przyjmowanie nowych wniosków do programu było wstrzymane od 28 listopada 2024 r., wznowiono je 31 marca. Wprowadzono czteromiesięczny okres przejściowy, trwający do 31 lipca 2025 r. Tylko do dziś można więc uzyskać dofinansowanie na wydatki kwalifikowane poniesione od 28 maja 2024 r.
„Od 1 sierpnia termin ponoszenia kosztów kwalifikowanych w nowym programie Czyste Powietrze będzie liczony według zasady: nie wcześniej niż 6 miesięcy przed datą złożenia wniosku o dofinansowanie. Koszty poniesione wcześniej, jak i przed oddaniem budynku do użytkowania, nie będą kwalifikowane” – wyjaśnia NFOŚiGW.
Na dofinansowanie z programu mogą liczyć właściciele domów jednorodzinnych (i wydzielonych w nich mieszkań) jeśli roczny dochód wnioskodawcy nie przekracza 135 tys. zł. Program potrwa do 2032 r.














