Schorzenia związane z dietą i stylem życia coraz częściej dotykają nie tylko dorosłych, ale także młodzież i dzieci.
Fot. kifotofotografia z Pixabay
Schorzenia związane z dietą i stylem życia coraz częściej dotykają nie tylko dorosłych, ale także młodzież i dzieci.
Fot. kifotofotografia z Pixabay
Dietetyk – to brzmi dumnie
A jeśli tak, to musi być uregulowane ustawowo.
Zapewni to grupa posłów Polska2050, przedstawiająca projekt ustawy o zawodzie dietetyka i samorządzie zawodowym dietetyków.
Projekt zawiera przepisy regulacyjne ochronę tytułu zawodowego, zastrzeżenie czynności zawodowych, wymogi kwalifikacyjne warunkujące dostęp do zawodu oraz obowiązkową przynależność do samorządu.
Celem ustawy jest kompleksowe uregulowanie zawodu dietetyka jako samodzielnego zawodu medycznego – obecnie kompetencje dietetyków nie są wykorzystywane przez system ochrony zdrowia, przekonują projektodawcy.
Prowadzi to do wielu niekorzystnych zjawisk:
– wydłużenie czasu hospitalizacji, zwiększenie częstotliwości powikłań pooperacyjnych i obniżenie efektywności rehabilitacji przy jednoczesnym wzroście kosztów leczenia;
– przejmowanie zadań dietetyków przez osoby nieuprawnione i spadek jakości świadczeń;
– utrzymanie niskiego bezpieczeństwa pacjentów pozbawionych możliwości weryfikacji kwalifikacji osoby podającej się za dietetyka;
– zwiększona podatność populacji na ciężki przebieg chorób zakaźnych wskutek złego stanu odżywienia (doświadczenia z okresu pandemii SARS-CoV-2);
– utrzymanie nierównego dostępu obywateli do działań profilaktyczno-leczniczych z zakresu żywienia klinicznego.
„Polska, tak jak wiele krajów rozwiniętych, zmaga się obecnie ze znacznym wzrostem zachorowań na schorzenia dietozależne, takie jak otyłość, cukrzyca typu 2, insulinooporność, miażdżyca oraz nadciśnienie tętnicze. Schorzenia związane z dietą i stylem życia coraz częściej dotykają nie tylko dorosłych, ale także młodzież i dzieci. Jest to między innymi skutek braku powszechnego dostępu do profesjonalnej opieki dietetycznej” – podano w ocenie skutków regulacji. A to kosztuje: „Aktualne wyliczenia wskazują na ok. 4 mld złotych rocznie wydawanych na koszty leczenia tylko najczęstszych powikłań otyłości, a ogólny ekonomiczny koszt otyłości i nadwagi w Polsce szacowany jest na 2,58% PKB, z tendencją wzrostową”.
Grupa zawodowa dietetyków szacowana jest na ok. 10-15 tys. osób.














