Tylko w pierwszym kwartale 2024 r. rosyjska propaganda wyprodukowała ok. 34 milionów wpisów w mediach społecznościowych.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Tylko w pierwszym kwartale 2024 r. rosyjska propaganda wyprodukowała ok. 34 milionów wpisów w mediach społecznościowych.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Infosfera czy dezinformacja?
Eksperci: w latach 2022-2024 rosyjska propaganda odpowiadała za większość wpisów na portalach społecznościowych o energii i klimacie w Polsce.
– Jeśli połączymy siły i zaczniemy edukować społeczeństwo, będziemy bardziej odporni na dezinformację na temat polskiego sektora energetycznego – podkreśliła Małgorzata Żmijewska-Kukiełka z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW) podczas konferencji pt. „Siła wiatru, siła wiedzy – transformacja energetyczna bez dezinformacji”. Spotkanie, zorganizowane przez Polską Agencję Prasową, odbyło się 8 maja 2025 r. w siedzibie Agencji.
Uczestnicy panelu pt. „Energetyka, bezpieczeństwo i dezinformacja – jak chronić przyszłość Polski” zastanawiali się, jakie strategie mogą zapewnić Polsce stabilność energetyczną, jak przeciwdziałać dezinformacji o energetyce i jak wzmocnić zaufanie społeczne w czasie kryzysu.
Zdaniem dr Katarzyny Bąkowicz, specjalistki ds. komunikacji i dezinformacji z Uniwersytetu SWPS, Rosja od wielu lat prowadzi w Polsce działania dezinformacyjne.
– Rosja wpływa na polską infosferę na różne sposoby, między innymi za pośrednictwem ludzi, którzy mają własne kanały na YouTubie, Instagramie. Aktorzy rosyjskiej dezinformacji mają kilka- kilkanaście tysięcy obserwujących, bo mniejsze kanały nie są w zasięgu służb i ciężko je sprawdzić – wskazała dr Katarzyna Bąkowicz.
Jej zdaniem rosyjska dezinformacja jest wymierzona w strategiczne obszary działalności państwa polskiego, w tym gospodarkę, a w niej głównie w energetykę.
– Rosji bardzo nie podoba się to, że energetyka idzie w stronę ekologiczną. Przekaz tworzony i dystrybuowany przez Federację Rosyjską brzmi: Unia jest zła, chce was wykończyć, chce doprowadzić do drożyzny. Bądźcie przeciwko Unii, przeciwko NATO – argumentuje dr Katarzyna Bąkowicz.
Hubert Różyk, dyrektor Departamentu Komunikacji i Edukacji w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, wskazał, że w latach 2022-2024 propaganda rosyjska odpowiadała za większość wpisów dotyczących energii i klimatu w polskiej debacie publicznej.
– Według szacunków i analiz ujawnionych dokumentów rosyjskich, tylko w pierwszym kwartale 2024 r. rosyjska propaganda wyprodukowała ok. 34 milionów wpisów w mediach społecznościowych. To są niewyobrażalne liczby, a do tego też dochodzi adaptowanie się do nowych technologii – podkreślił Hubert Różyk.
Dodał, że strategie rosyjskich trolli się zmieniają, ale nie zmienia się strategiczny cel Federacji Rosyjskiej. – Jest nim doprowadzenie do destabilizacji w krajach zachodnich, do podważania fundamentów demokracji i zaufania do nauki, czyli tych fundamentów, które zbudowały dzisiejsze społeczeństwo Europy – stwierdził Hubert Różyk.
Katarzyna Suchcicka, wiceprezes zarządu R.Power S.A. podkreśliła, że w interesie Polski jest to, żeby społeczeństwo kojarzyło OZE z bezpieczeństwem energetycznym i militarnym. Według niej odpowiedzią na rosyjską dezinformację, dotyczącą sektora energetycznego, powinien być jasno sformułowany głos ekspercki.
– Potrzebne jest używanie języka, który jest zrozumiały dla przeciętnego obywatela oraz posługiwanie się w odpowiednich proporcjach emocjami i faktami. Administracja centralna, jako ekspert, nie powinna pozostawiać pustki w przestrzeni publicznej – wskazała Katarzyna Suchcicka.
Zdaniem Pawła Ryglewicza, dyrektora ds. regulacji Sunly Polska, dezinformację napędza brak wiedzy na tematy związane z energetyką.
– Prąd zawsze był w gniazdku, dlatego – oprócz osób związanych z sektorem energetycznym – tylko niewielka cześć społeczeństwa wie, skąd on się bierze – wskazał Paweł Ryglewicz.
Podkreślił, że większość społeczeństwa potrzebuje lepszej edukacji energetycznej.
– Musimy mieć świadomość tego, co się dzieje wokół nas i że to, co było, już się zmienia, funkcjonuje w inny sposób: w oparciu o nowe źródła energii. Ta świadomość powinna być przekazywana pod strzechy – stwierdził Paweł Ryglewicz.
Prezes OX2 Polska Tomasz Guzowski wyraził opinię, że działania edukacyjne dotyczące energetyki powinny być kierowane do konkretnych grup społecznych.
– Takich jak samorządy lokalne, które potrzebują nadal wiedzy na temat energetyki wiatrowej. To powinny być grupy z branży górniczej, których ta transformacja też bezpośrednio dotyczy – podkreślił Tomasz Guzowski.
Dodał, że informowanie społeczeństwa o energetyce wiatrowej może być prowadzone także indywidualnie: przez konkretnych inwestorów, zainteresowanych tym, by lokalna społeczność zrozumiała, co oznacza inwestycja w OZE na jej terenie.
Piotr Ludwiczak, szef biura komunikacji korporacyjnej Grupy Enea, podkreślił, że dezinformacja w energetyce może spowodować poważne konsekwencje, także dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
– Fałszywe doniesienia mogą wpływać na ceny surowców i paliw, poprzez impulsywne decyzje inwestorów. Zmanipulowane informacje o awariach czy rzekomych licznych cyberatakach na infrastrukturę mogą obniżać zaufanie do firm energetycznych i kreować poczucie zagrożenia – stwierdził Piotr Ludwiczak.
Jego zdaniem rozpowszechnianie mitów o nieskuteczności lub szkodliwości odnawialnych źródeł energii spowalnia rozwój czystych technologii i negatywnie wpływa na efektywność transformacji.
– Dlatego transparentna i wiarygodna komunikacja w sektorze energetycznym odgrywa kluczową rolę w budowaniu zrozumienia i akceptacji dla celów inwestycji oraz zapewnianiu stabilności rynku. W obliczu transformacji energetycznej, rosnących oczekiwań społecznych i wyzwań klimatycznych rzetelna wiedza ze sprawdzonych źródeł i otwarty dialog z klientami, administracją publiczną, inwestorami i organizacjami pozarządowymi jest już nie tylko dobrą praktyką, ale podstawą do budowania bezpieczeństwa i stabilnego rozwoju energetyki – wskazał Piotr Ludwiczak.
Prowadząca debatę Małgorzata Żmijewska-Kukiełka, menedżer ds. komunikacji z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, stwierdziła, że PSEW skupia się na działaniach edukacyjnych, promowaniu i edukowaniu.
– To, że Polska Agencja Prasowa podjęła ten ważny wątek, że nazywamy i pokazujemy wprost, że coś jest działaniem zewnętrznych służb i celowym budowaniem niepokoju, to już jest pierwszy krok do sukcesu – stwierdziła Małgorzata Żmijewska-Kukiełka.
Źródło informacji: PAP MediaRoom














