Uczestnicy przyjęcia wydanego na cześć oskarżonych w procesie brzeskim 1932 r.: oskarżeni w procesie brzeskim Adam Ciołkosz, Józef Putek, Herman Lieberman, Wincenty Witos, Władysław Kiernik, polityk Karol Popiel, oskarżeni Kazimierz Bagiński i Adam Pragier. Na podium widoczni członkowie orkiestry.
Uczestnicy przyjęcia wydanego na cześć oskarżonych w procesie brzeskim1932 r.: oskarżeni w procesie brzeskim Adam Ciołkosz, Józef Putek, Herman Lieberman, Wincenty Witos, Władysław Kiernik, polityk Karol Popiel, oskarżeni Kazimierz Bagiński i Adam Pragier. Na podium widoczni członkowie orkiestry.
Instytut im. Wincentego Witosa będzie miał radę naukową
Wybierze ją minister Stefan Krajewski z listy kandydatów, przedłożonej przez pełnomocnika do spraw organizacji instytutu.
Kilka dni przed końcem kadencji prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę powołującą Instytut imienia Wincentego Witosa. Minister rolnictwa Stefan Krajewski powołał na początku września pełnomocnika do spraw organizacji instytutu:
Powołanie pełnomocnika ds. organizacji Instytutu im. Wincentego Witosa
Jednym z jego zadań było przygotowanie statutu – i wczoraj taki dokument został przez ministra przyjęty w zarządzeniu, statut został instytutowi nadany.
Stanowi, że w skład pierwszej rady naukowej wchodzą osoby niebędące pracownikami naukowymi i badawczo-technicznymi instytutu, wyróżniające się wiedzą i dorobkiem naukowym w obszarze celów działalności instytutu, wskazanych w ustawie z dnia 25 lipca 2025 r. o Instytucie imienia Wincentego Witosa. Pełnomocnik do spraw organizacji Instytutu imienia Wincentego Witosa w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie zarządzenia przedstawi ministrowi listę kandydatów do składu rady naukowej, spośród których minister powoła członków pierwszej rady naukowej.
Zgodnie ze statutem, „Rada Naukowa jest organem stanowiącym, inicjującym, opiniodawczym i doradczym Instytutu w zakresie jego działalności statutowej oraz w sprawach rozwoju kadry naukowej i badawczo-technicznej”.
Kadencja rady naukowej trwa 6 lat.
Docelowo w skład rady naukowej mają wchodzić:
1) 3 osoby będące pracownikami zatrudnionymi w pełnym wymiarze czasu pracy w instytucie, nie krócej niż rok od dnia rozpoczęcia procedury powołania rady naukowej, w tym:
a) 2 osoby będące pracownikami naukowymi:
– 1 osoba posiadająca stopień naukowy doktora habilitowanego albo tytuł naukowy,
– 1 osoba posiadająca stopień naukowy,
b) 1 osoba będąca pracownikiem badawczo-technicznym;
2) 4 osoby niebędące pracownikami instytutu, posiadające wyróżniającą się wiedzę i dorobek naukowy w obszarze celów działalności instytutu wskazanych w ustawie.
Członkostwo w radzie naukowej ma charakter społeczny, członkom nie przysługuje wynagrodzenie z tytułu pełnienia funkcji.
Natomiast zasady zatrudniania i wynagradzania pracowników instytutu oraz ich uprawnienia, obowiązki i kwalifikacje niezbędne do zajmowania poszczególnych stanowisk określa ustawa o Instytucie imienia Wincentego Witosa i ustawa o instytutach badawczych, a w sprawach nieuregulowanych w tych ustawach – ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy. Zatrudnienie pracownika naukowego w instytucie jest poprzedzone konkursem, zarządzonym przez dyrektora, który powołuje też komisję konkursową. Komisja konkursowa w terminie 7 dni od dnia powołania zamieszcza ogłoszenie o konkursie na stronie internetowej instytutu, na stronie internetowej ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na stronie internetowej Komisji Europejskiej w europejskim portalu dla mobilnych naukowców przeznaczonym do publikacji ofert pracy naukowców.
W tym roku na działalność instytutu przeznaczono 10 mln zł.
„Instytut Witosa ma być czymś więcej niż kolejną placówką edukacyjną. To projekt, który łączy pamięć historyczną z nowoczesnym myśleniem o społeczeństwie. W zamyśle stanie się centrum, gdzie młodzież, zwłaszcza ta ze środowisk wiejskich, otrzyma nie tylko stypendia, lecz także narzędzia do kształtowania postaw obywatelskich. Będzie to także miejsce gromadzenia świadectw ofiar systemów totalitarnych – bezcennych relacji, które uczą prawdy o XX wieku i ostrzegają przed powtarzaniem błędów” – cieszy się na swojej stronie internetowej PSL i dodaje: „A przykład Wincentego Witosa – chłopskiego syna, trzykrotnego premiera, obrońcy demokracji – to inspiracja, jak z odwagą i mądrością przewodzić w czasach kryzysu. Dlatego Instytut im. Wincentego Witosa powinien stać się nie tylko miejscem pamięci, ale i kuźnią przyszłych elit – liderów, społeczników, ludzi, którzy łączą tradycję z nowoczesnością.”
Trzeba przypomnieć, że jeden ze swoich pierwszych artykułów – zresztą polemizujący z przeciwnikami ruchu ludowego – Wincenty Witos zatytułował: „Nie tumańcie bliźniego swego”. Może to dobre motto dla PSL-owskich spadkobierców jego myśli, z taką determinacją zamierzających szukać świadectw ofiar totalitaryzmów XX wieku?













