Spółki wodne ułatwiają koordynację i współpracę w utrzymaniu systemów melioracyjnych.
Fot. Emmi Nummela z Pixabay
Spółki wodne ułatwiają koordynację i współpracę w utrzymaniu systemów melioracyjnych.
Fot. Emmi Nummela z Pixabay
NIK: Model finansowania i nadzorowania działalności spółek wodnych jest do poprawy
Powód? Nadzór starostów nad nimi był nieskuteczny – ale skontrolowane spółki wodne na ogół prawidłowo i gospodarnie wykorzystywały środki publiczne.
W Systemie informacyjnym gospodarowania wodami (SIGW) zarejestrowanych było 3 141 spółek wodnych (wg stanu na 15 lutego 2023 r.). Spółki wodne ułatwiają koordynację i współpracę w utrzymaniu systemów melioracyjnych, a utrzymanie urządzeń melioracyjnych należy do właścicieli gruntów.
Razem łatwiej?
Właściwe gospodarowanie wodą, czyli retencjonowanie oraz melioracja, są ważne w rolnictwie: długotrwałe okresy bez opadów powodują susze, zaś nagłe, intensywne deszcze sprzyjają podtopieniom i powodziom, trwale zagrożonych niedoborem wody jest 38% gruntów ornych, a blisko 70% powierzchni użytków zielonych znajduje się na obszarach z jej deficytem. To sprawia, że duża część produkcji rolnej jest zagrożona – uzasadnia NIK wagę problemu.
Spółki wodne, w odróżnieniu od osób indywidualnie utrzymujących urządzenia melioracyjne, mogą korzystać z państwowych dotacji. W latach 2019-2022 na ten cel przeznaczono prawie 179 mln zł. Dodatkowo spółki wodne mogą starać się o dofinansowanie z budżetu samorządu terytorialnego oraz Unii Europejskiej – zauważa izba po kontroli, która objęła 10 spółek wodnych i 10 starostw. Liczba zarejestrowanych spółek w powiatach objętych kontrolą wynosiła 87.
Spółki – trochę – robią
„Skontrolowane spółki wodne na ogół prawidłowo i gospodarnie wykorzystywały środki publiczne. Jednak w ocenie NIK nadzór starostów nad spółkami wodnymi był nieskuteczny. Krytycznie oceniono funkcjonujący model finansowania i nadzorowania działalności spółek wodnych. Łączna kwota pozyskanych środków publicznych przekazanych spółkom wyniosła 4,7 mln zł, co stanowiło 55,1% ogółu przychodów tych spółek” – podaje izba.
Nieprawidłowości związane z wykorzystaniem środków publicznych wystąpiły w dwóch spółkach wodnych i dotyczyły łącznej kwoty 580,4 tys. zł – jedna ze spółek nie zwróciła niewykorzystanej kwoty dotacji, a druga dokonała wyboru prac konserwacyjnych z pominięciem jakiejkolwiek procedury zapewniającej konkurencyjność ofert.
Spółki wodne w różnym zakresie wykonywały prace melioracyjne. Dwie spółki corocznie prowadziły prace na całej długości rowów. Pozostałe spółki obejmowały pracami w poszczególnych latach od ok. 30% do ok. 60% długości rowów.
28 spółek nie prowadziło żadnej działalności.
Jak ustaliła NIK, spółki wskazywały na trudności związane z funkcjonowaniem. Najczęściej wymieniane były:
- niewystarczające środki finansowe;
- problemy ze ściągalnością składek członkowskich;
- trudności z dostępem do ewidencyjnych baz danych (z uwagi m.in. na odpłatność) celem ustalenia m.in. właścicieli działek objętych działalnością spółki (następców prawnych członków spółki).
Natomiast nieskuteczna i nierzetelna realizacja obowiązków nadzorczych wynikała najczęściej z braku wystarczającego przygotowania starostw do realizacji powierzonych im zadań.
Izba zwraca się do ministra infrastruktury o rozważenie podjęcia działań legislacyjnych zmierzających do:
– wprowadzenia obowiązku sporządzania przez wyspecjalizowany organ (PGW Wody Polskie), we współpracy z zainteresowanymi podmiotami, lokalnych/regionalnych planów utrzymania urządzeń melioracji wodnych;
– wyposażenia starostów w instrumenty prawnego oddziaływania na spółki wodne w celu dostosowania niezgodnych z prawem statutów do obowiązujących przepisów, a także rozszerzenia katalogu przyczyn umożliwiających rozwiązanie spółki wodnej przez organ sprawujący nadzór nad tą spółką, w sytuacji trwałego zaprzestania przez nią działalności.
I pomyśleć, że rząd rozważa przekazanie samorządom zadań dotyczących ustalania taryf za wodę…
Więcej:
Co czeka Wody Polskie i polskie wody?
Co czeka Wody Polskie i polskie wody?














