Scroll Top
kieszeń banknoty

10 tys. zł może wypaść z kieszeni?
Fot. Michal Jarmoluk z Pixabay


Od jakiej wartości umowa dotycząca środków publicznych powinna być publikowana?

Odpowiedź na to pytanie jest ważna dla transparentności działań dotyczących wydatków publicznych. Czy wydatki mniejsze niż 10 tys. zł można pomijać w informacjach?

Centralny Rejestr Umów miał być narzędziem wzmacniającym kontrolę obywateli nad wydatkami publicznymi.

Posłowie Jarosław Sachajko i Anna Gembicka podnoszą w interpelacji, że propozycja Ministerstwa Finansów dotycząca podniesienia progu wartości umów publikowanych w Centralnym Rejestrze Umów (CRU) z 500 zł do 10 000 zł „nie tylko podważa fundamenty transparentności, o którą rząd deklaruje walkę, ale otwarcie ogranicza społeczną kontrolę nad wydatkami publicznymi, budząc podejrzenia o zamiar ukrycia niewygodnych informacji. Tego rodzaju działania są sprzeczne z zasadami demokratycznego państwa i wywołują uzasadniony gniew obywateli, którzy mają prawo wiedzieć, jak wydawane są ich podatki.”

Posłowie zauważają też: „Umowy poniżej 10 000 zł, zwolnione z publikacji, staną się idealnym narzędziem do kierowania publicznych środków do zaprzyjaźnionych podmiotów bez jakiejkolwiek kontroli. Czy rząd świadomie tworzy szarą strefę, w której nieuczciwe praktyki będą mogły kwitnąć? Polacy mają prawo podejrzewać, że ta zmiana służy ochronie wąskich grup interesów, a nie dobru publicznemu.”

Ministerstwo Finansów ma swoje argumenty

Przytoczył je wiceminister Jurand Drop, przyznając, że 21 marca 2025 r. Ministerstwo Finansów „podjęło działania zmierzające do rozpoczęcia możliwie najszerszej debaty na temat ostatecznego kształtu przepisów dotyczących rejestru umów zawieranych przez jednostki sektora finansów publicznych” (czyli np. organy władzy publicznej, jednostki samorządu terytorialnego, instytucje kultury, uczelnie, publiczne zakłady opieki zdrowotnej). 

Przedstawiony projekt ma być wynikiem współpracy  jednostek sektora finansów publicznych, stanowisk naukowych i oczekiwań organizacji społecznych.

„Przedstawiane przez ekspertów z j.s.f.p. argumenty dotyczące zwiększenia progu wartości umów dotyczyły przede wszystkim kwestii organizacyjnych i kosztowych związanych z realizacją nakładanego na j.s.f.p. obowiązku. Wskazywano obawę o koszty związane z koniecznością zapewnienia zasobów do realizacji tego obowiązku, tj. albo zapewnienie pracowników, którzy będą realizowali ten obowiązek, albo inwestycja w narzędzia informatyczne, które pozwolą realizować ten obowiązek bez zwiększania zasobu kadrowego” – próg proponowano nawet na poziomie 50 tys. zł.

Przeważyło zapewnienie spójności z już obowiązującymi wymaganiami wobec j.s.f.p. (w tym – w zakresie dokumentowania zakupu środków trwałych), co „umożliwi zmniejszenie kosztów organizacyjnych wprowadzanego od dnia 01 stycznia 2026 r. obowiązku udostępnienia danych o umowach, co w konsekwencji przełoży się na efektywne gospodarowanie środkami publicznymi, którymi dysponują j.s.f.p.”

10 tys. zł to dużo?

Jak przekonuje MF, próg wartości umów na poziomie 10 000 zł będzie wciąż jednym z niższych progów przyjmowanych przez inne państwa.

A jak będzie można przeciwdziałać korupcji, skoro wyłączenie z CRU tysięcy umów poniżej 10 000 zł ułatwia nadużycia?

MF odpowiada, że projekt poddał konsultacjom, a 64 proc. opiniujących go w ankiecie uznało próg za wystarczający.

W 2024 r. – 99,31 %, a w 2025 r. (od stycznia do kwietnia) – 98,78 % zaciągniętych zobowiązań finansowych to zobowiązania o wartości przekraczającej 10 000 zł, zatem propozycja progu o wartości poniżej 10 000 zł obejmuje istotną część wydatków.

Poza tym j.s.f.p. będą mogły wprowadzać do rejestru informacje o umowach nawet o wartości 1 grosza, przy czym decyzję o ich upublicznieniu będzie podejmował kierownik j.s.f.p.

„Celem nadrzędnym Centralnego Rejestru Umów JSFP jest realizacja zasady jawności gospodarowania środkami publicznymi. W przygotowanym projekcie ustawy wskazano, że Centralny Rejestr Umów JSFP jest jawny a Minister Finansów zapewnia funkcjonowanie systemu teleinformatycznego, w którym jest prowadzony Centralny Rejestr Umów JSFP. Zgodnie założeniami MF planowane nowelizacje związane z funkcjonowaniem tego rejestru mają nie tylko uprościć obowiązujące regulacje prawne ale też usprawnić dostęp do informacji” – podał wiceminister.

Nie podano, ile trwać będzie wprowadzanie do rejestru umowy i dlaczego ma to być dużym obciążeniem dla zawierających ją jednostek. A szkoda, bo to informacja ważna w tym kontekście.

 

error: Content is protected !!