Scroll Top
banknot

Usankcjonowanie nakazem zapłaty żądania tak wygórowanych kwot, całkowicie nieproporcjonalnych do wysokości udzielonej pożyczki, jest sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości.
Fot. Gosia K. z Pixabay

Usankcjonowanie nakazem zapłaty żądania tak wygórowanych kwot, całkowicie nieproporcjonalnych do wysokości udzielonej pożyczki, jest sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości.
Fot. Gosia K. z Pixabay

Pętla zadłużenia przestaje istnieć?

Konsument oddał 18,4 tys. zł dla firmy pożyczkowej za 3038 zł pożyczki. Sąd Najwyższy uznał zasadność skargi nadzwyczajnej Rzecznika Praw Obywatelskich.

RPO wyliczył obciążenie z tytułu pożyczki tak: od pozwanego wyegzekwowano łącznie 20 475,41, zaś wierzyciel otrzymał z tego 17 136,53, a po dodaniu kwoty 1275 zł wpłaconej przez pozwanego w latach 2010 – 2011, łącznie pożyczkodawca otrzymał 18 411 zł, co stanowiło sześciokrotność przekazanej konsumentowi kwoty 3038 zł.

Wszystko działo się w efekcie postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie sądowego nakazu zapłaty wydanego na podstawie weksla.

Według Sądu Najwyższego, „uchylenie zaskarżonego nakazu zapłaty jest konieczne dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Sąd Rejonowy (…) rozpoznając ponownie sprawę, powinien dokonać weryfikacji zaskarżonego orzeczenia, którego wydanie było niedopuszczalne, stosując przy tym rygory przewidziane prawem procesowym, bowiem roszczenie nie było udowodnione, a sprawa winna być skierowana do rozpoznania w postępowaniu zwykłym. (…) Ponownie rozpoznając powództwo, Sąd Rejonowy powinien także dokonać jego wszechstronnej analizy, biorąc pod uwagę mające zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego, a także wyrażone w niniejszym orzeczeniu poglądy SN.”

A te poglądy zmierzają do zapewnienia ochrony konsumentowi. Sąd nie powinien wydać nakazu zapłaty na kwotę przekraczającą wysokość dopuszczalnego zysku, pochodzącego z umowy pożyczki, czego zażądał przedsiębiorca udzielający pożyczki. W dacie zawarcia umowy pożyczki, stanowiącej podstawę dochodzonego roszczenia, tj. w dniu 19 marca 2010 r., oraz w dacie orzekania tj. 5 listopada 2010, obowiązywały przepisy bezpośrednio regulujące dopuszczalną wysokość oprocentowania umowy pożyczki. Przepisy te mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co wynika z brzmienia art. 359 § 23 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowne nie mogą wyłączać, ani też ograniczać przepisów o odsetkach maksymalnych.

Żądanie wyższych odsetek jest oczywiście sprzeczne z zasadą praworządności. „Naruszenie to jest nie tylko rażące, ale również oczywiste. Usankcjonowanie nakazem zapłaty żądania tak wygórowanych kwot, całkowicie nieproporcjonalnych do wysokości udzielonej pożyczki, jest sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości” – podał SN w uzasadnieniu i wskazał: „Na tle rozpoznawanej sprawy, gdy wysokość żądania pozwu jest sprzeczna z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, należało przyjąć brak możliwości wydania nakazu zapłaty wobec części roszczenia i oddalić powództwo w pozostałym zakresie”.

Wyrok z pewnością przyda się także innym konsumentom podobnie potraktowanym.

 

Posty powiązane

error: Content is protected !!