Gminy mogą zrezygnować z podatku od psa?
Fot. Mabel Amber z Pixabay
Gminy mogą zrezygnować z podatku od psa?
Fot. Mabel Amber z Pixabay
Potrzebne jest zwolnienie z podatku od psów?
Nie wszystkie gminy pobierają „psi podatek”, ale – zdaniem posłów PiS! – nie powinna go pobierać żadna gmina.
Posłowie – reprezentowani przez Janusza Kowalskiego – złożyli w Sejmie projekt ustawy, zakładający likwidację opłaty od posiadania psów, uregulowanej w ustawie z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych.
W uzasadnieniu wskazują na… korzyści dla gmin. Jak podkreślają, podatek ma marginalne znaczenie fiskalne, ale naliczanie go stanowi duże obciążenie. Gmina ponosi kosz związany z poborem, ewidencjonowaniem oraz kontrolą. „W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której utrzymywanie tej opłaty generuje dodatkowe obowiązki administracyjne bez istotnych korzyści finansowych dla jednostek samorządu terytorialnego” – przekonuje uzasadnienie.
Podano, że 2024 r. tylko 354 gminy spośród ok. 2477 jednostek samorządu terytorialnego wykazały dochody z tytułu opłaty od posiadania psów, co stanowi zaledwie 14,3% gmin ogółem, dochody gmin (które wprowadziły opłatę od posiadania psów) wynikające z poboru tej daniny wyniosły niecałe 4 mln zł.
Wskazano też na okoliczności społeczne, podkreślając, że „opłata od psa jest powszechnie postrzegana jako rozwiązanie przestarzałe i niespójne z aktualnymi kierunkami polityki publicznej w zakresie ochrony zwierząt oraz odpowiedzialnej opieki nad nimi”, a „Dodatkowo opłata ta jest postrzegana jako społecznie kontrowersyjna i regresywna, gdyż obciąża w równym stopniu wszystkich właścicieli psów, niezależnie od ich sytuacji dochodowej, przy jednoczesnym ograniczonym wpływie na realizację celów związanych z odpowiedzialnym utrzymywaniem zwierząt”.














