Europa odpowiada za zaledwie 6 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych.
Fot. gov.pl
Europa odpowiada za zaledwie 6 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych.
Fot. gov.pl
Premier: UE musi zwiększyć konkurencyjność gospodarczą
Premier Donald Tusk uczestniczy w stolicy Danii w nieformalnym szczycie UE, podczas którego szefowie państw i rządów dyskutują o wspólnej obronności oraz wsparciu Ukrainy.
Przed rozpoczęciem szczytu, europejscy liderzy odbyli spotkanie na temat unijnej konkurencyjności. Głównym zagrożeniem dla UE jest nadmierna regulacja przepisów oraz wysokie ceny energii. – To się musi skończyć. Nie możemy stale zwiększać ambicji klimatycznych, gdy inni tego nie robią. W świecie brutalnej konkurencji musimy ułatwiać życie naszych firm – podkreślił Donald Tusk. W czwartek szef polskiego rządu weźmie udział w szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej.
UE musi stać się bardziej konkurencyjna
Od wielu lat Unia Europejska zmaga się z nadmierną regulacją i wysokimi cenami energii. Brak działań w tym zakresie prowadzi do spadku konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw.
– UE przez lata wprowadzała regulację, dodając warstwę po warstwie. Stała się potęgą regulacyjną. To się musi skończyć – zaapelował w Kopenhadze premier Donald Tusk.
Aby zadbać o swoje bezpieczeństwo, UE powinna być samowystarczalna, przede wszystkim jeśli chodzi o produkcję uzbrojenia. W tym celu musi produkować m.in. stal. Jednak z powodu wysokich cen energii i nadmiernych celów klimatycznych, wiele firm z branży stalowej opuszcza Europę.
– Nasze ambicje nie mogą oznaczać, że będziemy nakładać na firmy kolejne obciążenia. Europejskie przedsiębiorstwa tracą konkurencyjność na świecie. […] Nie możemy stale zwiększać celów klimatycznych, gdy inni tego nie robią. Powinniśmy być ambitni i jesteśmy, ale musimy robić to mądrze i odpowiedzialnie – wyjaśnił szef polskiego rządu.
Ograniczenie wygórowanych celów klimatycznych jest tym bardziej uzasadnione, że Europa odpowiada za zaledwie 6 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych. Ambicje muszą być adekwatne do rzeczywistości.
Polska stawia na deregulację
Donald Tusk przypomniał, że polski rząd z sukcesem zajął się problemem deregulacji, upraszczając wiele przepisów, w tym szczególnie dotyczących gospodarki.
– W Polsce odrobiliśmy naszą pracę domową. Nie zrobiliśmy tego sami, ale w ramię w ramię z naszymi organizacjami biznesowymi, czyli odbiorcami tych przepisów – zaznaczył Prezes Rady Ministrów.
Deregulacja była także priorytetem polskiej prezydencji w UE, podobnie jak obecnie przewodnictwa duńskiego.
– Dzięki Mette Frederiksen i Ursuli von der Leyen realizujemy ten projekt naprawdę intensywnie. Jest to bolesne, ale żadne z nas się nie podda i zrealizujemy te zadania – zapewnił szef polskiego rządu.
Celem jest ułatwienie życia firmom, aby mogły sprostać brutalnej światowej konkurencji.
W Kopenhadze w środę odbywa się nieformalne spotkanie Rady Europejskiej. Jutro Premier Donald Tusk będzie uczestniczył w szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej, do której należą też kraje spoza unijnej „27”.
Źródło informacji: KPRM













