Hałas jest rodzajem zanieczyszczenia.
Fot. Sasin Tipchai z Pixabay
Hałas jest rodzajem zanieczyszczenia.
Fot. Sasin Tipchai z Pixabay
RPO: Hałas to zagrożenie
Sejm postanowił uznać, że hałas z obiektów sportowych jest wyłączony spod norm. Sprzeciwia się temu Rzecznik Praw Obywatelskich.
Teraz ustawa trafiła do Senatu.
Więcej:
RPO przekazał przewodniczącemu senackiej Komisji Sportu opinię w sprawie zmian ustawy.
To powtórzenie stanowiska dla sejmowej komisji, które Marcin Wiącek podtrzymuje. Wykluczenie administracyjnoprawnych środków ochrony przed hałasem z obiektów sportowych jest bowiem niekorzystne zarówno z puntu widzenia interesów ich sąsiadów, jak i interesu publicznego. Nie przewidziano zaś żadnego rozwiązania w miejsce odbieranego prawa do domagania się działań ochronnych instytucji publicznych – podaje RPO.
Jak podkreśla rzecznik, władze publiczne nie mogą tolerować np. emisji zanieczyszczeń do środowiska jako nieuniknionej konsekwencji uprawiania sportu. A nadmierny hałas – w myśl Prawa ochrony środowiska – jest rodzajem zanieczyszczenia. Hałas to czynnik destrukcyjny dla zdrowia człowieka. Do BRPO wpływa coraz więcej skarg na hałas z obiektów sportowych i rekreacyjnych, a nawet placów zabaw dla dzieci. Niekiedy uniemożliwia on rozmowę, również w domu. Osiąga od 75 do 90 db, także w nocy. Dlatego wykluczenie obiektów sportowych i rekreacyjnych spod norm hałasowych trzeba uznać za rozwiązanie wymagające ponownego przemyślenia. Sport nie powinien być uznawany za dobro nadrzędne wobec miru domowego – spokoju wypoczynku i niezakłóconego snu w miejscu zamieszkania. Stwarzanie warunków dla rozwoju kultury fizycznej i ochrona przed hałasem nie mogą być stawiane w kontrze do siebie, jako wartości konkurencyjne. Wartości te da się pogodzić i odpowiednio ze sobą wyważyć.
Zdaniem RPO, należałoby zaproponować rozwiązanie prowadzące do zminimalizowania konfliktów społecznych, oparte na opiniach specjalistów od budownictwa, akustyki i zdrowia człowieka. Celowe jest także przeprowadzenie szerokich i realnych konsultacji społecznych, które pozwolą na poznanie przyczyn konfliktów.
Rzecznik wskazuje też, że proces konsultacji przyjętej ustawy był nieprawidłowy.
Trzeba zauważyć, że podobne rozwiązania proponują niektórzy wobec rolnictwa.














