Jak wspierać chęć do tańczenia?
Fot. Åsa Lundqvist z Pixabay
Jak wspierać chęć do tańczenia?
Fot. Åsa Lundqvist z Pixabay
Wieś zatańczy i zaśpiewa
Jeszcze weselej niż obecnie.
A to za sprawą projektu ustawy o zespołach ludowych, autorstwa PSL-TD.
Projekt definiuje: „Zespół ludowy jest zespołem pieśni i tańca lub kapelą albo grupą regionalną”.
I zapowiada prowadzenie rejestru zespołów (i ich statutów) przez ARiMR.
Tak ustawiony zespół będzie uprawniony do otrzymywania rocznego wsparcia – oraz wsparcia okazjonalnego, z przeznaczeniem na zakup strojów ludowych, instrumentów akustycznych oraz nagłośnienia.
„Nadzór nad działalnością zespołów ludowych sprawuje Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nadzór jest sprawowany wyłącznie w zakresie zgodności działania zespołów ludowych z przepisami ustawy oraz przepisami wydanymi na jej podstawie” – przewiduje projekt. I nie przewiduje miejsca dla działalności Ministerstwa Kultury w tym zakresie.
„Przy założeniu docelowej rejestracji ok. 3 000 zespołów ludowych w Krajowym Rejestrze Zespołów Ludowych projektowany mechanizm należy uznać za bezpieczny dla budżetu państwa – generuje on wyższe wydatki początkowe, które następnie ulegają stabilizacji na stosunkowo niskim poziomie. W pierwszym roku wdrożenia przewiduje się wydatki w wysokości ok. 180 mln zł, obejmujące wypłatę jednorazowych bonów inwestycyjnych oraz pierwszych subwencji stabilizacyjnych. W kolejnych latach wydatki szacuje się na poziomie ok. 35–40 mln zł rocznie, obejmujące subwencje stabilizacyjne dla funkcjonujących zespołów oraz jednorazowe bony inwestycyjne dla nowo powstających zespołów” – wyliczono.
I tylko pytanie, czy zanim dotacje (przewidywane od 2027 roku) staną się faktem, będą jeszcze pieniądze na wsparcie zespołów i mieszkańcy wsi, chętni do śpiewania i tańczenia, i czy tej chęci nie należałoby jednak wspierać inaczej…














