Czy policja robi wszystko, aby ustalić faktycznego właściciela odpadów?
Fot. Pixabay
This is heading
Czy policja robi wszystko, aby ustalić faktycznego właściciela odpadów?
Fot. Pixabay
Zanieczyszczony płaci
Dofinansowanie usuwania odpadów – także podrzuconych – jest niemożliwe. Tak stwierdza kolejna odpowiedź udzielona RPO przez MKiŚ.
I znów nic nie mówi się o konieczności szukania właściciela odpadów – a tylko o konieczności usuwania ich przez właściciela terenu.
Bo to właściciel gruntu, na którym ktoś nielegalnie podrzucił odpady, jest uznawany za ich posiadacza i ma obowiązek ich uprzątnięcia – wynika z ustawy o odpadach, jak przypomina RPO.
Problem dotyczy finansowania podrzuconych odpadów, także niebezpiecznych. Zgodnie z przepisami odpady usuwa ich posiadacz, a jeśli nie wykona decyzji administracyjnej – zrobi to za niego urząd i obciąży go kosztami.
Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich.
Więcej:
MKiŚ w ostatniej swojej odpowiedzi udzielonej RPO tak tłumaczy:
„(…) w każdym przypadku to posiadacz odpadów, który jest odpowiedzialny za nagromadzone odpady, powinien zostać obciążony kosztami ich usunięcia zgodnie z zasadą <zanieczyszczający płaci> wyrażoną w art. 7 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Ponadto należy mieć na uwadze, że w ustawie o odpadach wprowadzono szereg regulacji wskazujących, iż za zagospodarowanie odpadów odpowiada posiadacz odpadów wraz z poniesieniem wszystkich kosztów w tym zakresie.
W związku z powyższym niewskazane jest udzielanie wsparcia finansowego ze środków publicznych posiadaczom odpadów. Trzeba mieć na uwadze, że doszłoby do precedensu – tj. przekazywanie środków publicznych posiadaczom odpadów na usunięcie odpadów, za które są odpowiedzialni doprowadziłoby to do bezpośredniego przyzwolenia na nielegalne postępowanie z odpadami, rozszerzenie szarej strefy. Tym samym też posiadacze odpadów odnosiliby korzyści materialne za nielegalne występki, a państwo ponosiłoby straty finansowe.
Istnieje pomoc finansowa w kontekście usuwania nielegalnie nagromadzonych odpadów. Niemniej jednak dedykowana jest ona organom administracji, które mają obowiązek podjęcia się działań wobec posiadacza odpadów, który zobowiązany jest do usunięcia odpadów. Z pomocy finansowej organy mogą skorzystać, w szczególności w przypadku, gdy ze względu na zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi lub środowiska konieczne jest niezwłoczne usunięcie odpadów – organy administracji podejmują się usunięcia odpadów na podstawie przepisu szczególnego, tj. art. 26a ust. ustawy o odpadach. Na ten cel Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) przygotował program priorytetowy <Usuwanie porzuconych odpadów>, dedykowany właściwym organom administracji jako wsparcie finansowe usunięcia odpadów prowadzonego, m.in. na podstawie art. 26a ustawy o odpadach.”
Z tym finansowaniem są kłopoty i „w związku z brakiem środków finansowych w NFOŚiGW oraz problemami organów administracji dot. usunięcia odpadów również w związku z brakiem środków, MKiŚ stworzył możliwość przekazywania organom administracji środków z rezerwy celowej budżetu państwa”.
Pieniądze te podlegają zwrotowi, jak wskazano: „(…) w przypadku, gdy organ ten usunie zastępczo odpady ma obowiązek zażądać od posiadacza odpadów odpowiedzialnego za gospodarowanie odpadami zwrotu poniesionych przez siebie kosztów”.
RPO zabiega o dofinansowanie usuwania nielegalnych odpadów również dla osób fizycznych. Może trzeba domagać się raczej zwiększenia sprawności policji w ustalaniu właściciela odpadów?














