Scroll Top
samochód elektryczny ładowanie

Zielona transformacja w transporcie ma znaczenie dla rozwoju gospodarki i wzrostu ekonomicznego
Fot. Marilyn Murphy z Pixabay

Zielona transformacja w transporcie ma znaczenie dla rozwoju gospodarki i wzrostu ekonomicznego
Fot. Marilyn Murphy z Pixabay

KNM 2023: przejście na transport zeroemisyjny to nowe wyzwania dla polityk krajowych

Fit for 55, AFIR, Net Zero, IRA – europejskie i światowe rządy oraz regulatorzy wyznaczają coraz ambitniejsze cele dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w transporcie.

Na pytanie, czy „tsunami nowych regulacji” wesprze rozwój nowej mobilności w Polsce, Europie i na świecie odpowiadali eksperci podczas trzeciego dnia Kongresu Nowej Mobilności (KNM) w Łodzi.

Ostatni dzień Kongresu Nowej Mobilności jest tradycyjnie dniem, w którym debaty mają charakter najbardziej międzynarodowy i dotyczą konkretnych zmian w legislacji, umożliwiających wdrożenie regulacji unijnych w Polsce, aby pozwolić rozwijać się transportowi zeroemisyjnemu w sposób niczym nieskrępowany.

– W ramach ścieżki Global Mobility Forum wysłuchaliśmy wielu konkretnych, merytorycznych debat obejmujących m.in. prezentacje zapisów ustaw, które będziemy proponować w najbliższym czasie do wdrożenia. Dowiedzieliśmy się, w jakich obszarach odniesiono sukcesy na europejskich rynkach, ale też jakie zostały popełnione błędy – mówił Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA), organizator kongresu.

PSPA corocznie tworzy Białą Księgę Nowej Mobilności, pakiet projektów zmian legislacyjnych w m.in. prawie podatkowym, budowlanym czy energetycznym. W tym roku w Białej Księdze znalazły się nowe dla polskiego porządku prawnego kwestie związane z mobilnością, m.in. definicja nowej mobilności. Są także zmiany idące w kierunku uregulowania rynku rowerowego.

– W Białej Księdze opisujemy także wyzwania i proponujemy jak tym wyzwaniom skutecznie odpowiadać. Jeśli mamy do realizacji cele, które są już jasno określone i zdefiniowane w unijnym rozporządzeniu AFIR to musimy mieć narzędzia, które pozwolą nam na odpowiednią realizację inwestycji – podkreślił Maciej Mazur.

W marcu 2023 r. Unia Europejska przyjęła nowe normy emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych, które wymagają 55 proc. redukcji emisji z nowych samochodów osobowych i 50 proc. z dostawczych do 2030 r. (w porównaniu do 2021 r.) oraz 100 proc. dla obu kategorii do 2035 r.

W lutym 2023 r. Komisja Europejska opublikowała również proponowane zmiany rozporządzenia w sprawie redukcji emisji pojazdów ciężarowych (HDV) do 45 proc. w 2030 r. (w porównaniu z 2019 r.), 65 proc. do 2035 r. i 90 proc. do 2040 r.

Dyrektywa AFIR, przyjęta w 2023 r. przez Parlament Europejski w ramach pakietu Fit for 55 (unijnego planu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. do 2030 r. w porównaniu z poziomem z 1990 r.) zakłada szybszy rozwój stacji ładowania na głównych drogach UE, wprowadzenie prostego w użytkowaniu i zrozumiałego cenowo ładowania oraz tankowania paliw alternatywnych, a także znaczącą redukcję emisji w sektorze transportu morskiego.

AFIR ustala minimalne obowiązkowe cele krajowe: rozmieszczenie do 2026 r. na głównych drogach UE stacji ładowania samochodów elektrycznych co 60 km, a do 2028 r. stacji tankowania wodoru co 100 km. Oznacza to m.in. zwiększenie w ciągu trzech lat liczby stacji ładowania z 377 tys. obecnie do ponad 800 tys. Do 2024 r. państwa członkowskie Unii będą musiały przedstawić plan, jak te cele osiągnąć.

– Zielona transformacja w transporcie ma znaczenie dla rozwoju gospodarki i wzrostu ekonomicznego, a korzystne otoczenie regulacyjne w Europie wpływa na globalny wzrost rynku pojazdów elektrycznych – uważa dr Elizabeth Connelly, analityk ds. technologii energetycznych i transportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA).

Ekspertka przedstawiła rekomendacje dla krajowych rządów. Obejmują one: utrzymanie i dostosowanie wsparcia dla samochodów elektrycznych; uruchomienie rynku zeroemisyjnych samochodów ciężarowych, promowanie wdrażania zeroemisyjnego transportu w gospodarkach wschodzących i rozwijających się; rozbudowę infrastruktury pojazdów elektrycznych oraz inteligentnych sieci przesyłowych; a także zapewnienie bezpiecznych, odpornych i zrównoważonych łańcuchów dostaw dla branży pojazdów elektrycznych.

Rządy coraz częściej ogłaszają także polityki wspierające produkcję pojazdów i baterii, a także łańcuchy dostaw kluczowych surowców.

W USA ustawa o redukcji inflacji (IRA), uchwalona w sierpniu 2022 r. wprowadziła warunki dotyczące ulgi podatkowej dla konsumentów zeroemisyjnych pojazdów, w tym wymóg, aby końcowy montaż pojazdu odbywał się w Ameryce Północnej. Spełnienie tych warunków uprawnia do ulgi w wysokości do 7,5 tys. USD na pojazd.

Ustawa wywołała poruszenie wśród globalnych firm z branży elektromobilności. W okresie od sierpnia 2022 r. do marca 2023 r. wiodący producenci pojazdów elektrycznych i baterii zainwestowali w USA 52 mld dolarów, z czego 50 proc. przypada na produkcję baterii, a około 20 proc. na komponenty akumulatorów oraz produkcję pojazdów elektrycznych.

Z kolei Unia Europejska zaproponowała w marcu 2023 r. ustawę Net Zero Industry Act, której celem jest zaspokojenie przez krajowych producentów prawie 90 proc. rocznego zapotrzebowania UE na baterie, które wyniesie w 2030 r. co najmniej 550 GWh.

Zdaniem ekspertów „tsunami regulacji” wymaga systemowego podejścia zarówno do skalowania produkcji, do czego niezbędna jest chociażby budowa nowych fabryk, jak i do zapewnienia wykwalifikowanej siły roboczej.

– W sektorze produkcji baterii potrzeba w EU ok. 800 tys. pracowników – zarówno kadry zarządzającej, inżynierów, jak i wykwalifikowanych robotników. Mamy pilną potrzebę znalezienia i wykształcenia specjalistów, nie tylko w łańcuchu wartości bateryjnych, ale też w branży zielonych energii. Dlatego powołaliśmy Instytut Energii Odnawialnych, w którym zapewniamy narzędzia dla przyszłych pracowników – wskazała Oana Pena, dyrektor Instytutu Umiejętności INNOEnergy.

Zielona rewolucja w transporcie oprócz regulacji potrzebuje również przekonania szerokich rzesz ludzi do nowej mobilności. Służyć temu może m.in. promocja sportów motorowych w wersji elektrycznej. O korzyściach z elektryfikacji motosportu rozmawiali m.in. czołowi polscy sportowcy.

– Sporty motorowe zawsze były przestrzenią do testowania nowych technologii i wypracowania rozwiązań stosowanych potem w cywilnym transporcie. Zawody e-sportowe staną się widowiskiem dla całej rodziny, nawet dla małych dzieci – bo przy znacznie niższym poziomie hałasu atrakcją pozostanie dynamiczna, agresywna jazda – podkreśliła Gosia Rdest, zawodniczka W Series (kobiecej serii wyścigowej towarzyszącej Formule 1) i prestiżowej Alpine Elf Europa Cup.

Kongres Nowej Mobilności odbywał się w dniach 26-28 września w Łodzi. Części konferencyjnej towarzyszyły targi, na których można oglądać innowacyjne rozwiązania z całego łańcucha sektora e-mobility oraz liczne premiery samochodów elektrycznych.

 

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Posty powiązane

error: Content is protected !!