Scroll Top
barszcz sosnowskiego

O inwazjach lepiej nie wiedzieć?
Fot. Henryk Niestrój z Pixabay

O inwazjach lepiej nie wiedzieć?
Fot. Henryk Niestrój z Pixabay

Polska zagrożona przez gatunki inwazyjne?

NIK negatywnie ocenia działania administracji publicznej w zakresie rozpoznania i zwalczania inwazyjnych gatunków obcych roślin i zwierząt (IGO).

Jak podaje izba, do najpoważniejszych nieprawidłowości należało opracowanie przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska listy gatunków inwazyjnych stwarzających zagrożenie dla Polski w oparciu o nierzetelnie ustalone kryteria ich wyboru, brak rozpoznania występowania IGO w rezerwatach przyrody i na obszarach Natura 2000 oraz nieuchwalenie programów ochrony środowiska w gminach.

NIK podkreśla, że wszystkie skontrolowane gminy nie prowadziły kompleksowego rozpoznania gatunków inwazyjnych na swoim terenie. Wynikało to przede wszystkim z braku wskazania w ustawie o gatunkach obcych podmiotów odpowiedzialnych za rozpoznanie miejsc występowania tych gatunków.

Skąd potrzeba zwalczania IGO?

NIK powołuje się na raport: „Międzyrządowa Platforma ds. Różnorodności Biologicznej i Funkcjonowania Ekosystemów ostrzega w opublikowanym we wrześniu 2023 r. raporcie, że inwazyjne gatunki obce (IGO) stanowią globalne zagrożenie dla różnorodności biologicznej. W 60% odnotowanych przypadków były one główną przyczyną globalnego wymierania roślin i zwierząt, a w 16% – jedyną przyczyną. Autorzy raportu podkreślają, że wczesne wykrywanie i szybkie reagowanie na pojawienie się IGO w środowisku skutecznie spowalnia tempo rozprzestrzeniania się takich gatunków.”

NIK podkreśla, że chociaż Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, zgodnie z przepisami ustawy o gatunkach obcych, opracował plan działań dotyczący priorytetowych dróg przenoszenia IGO stwarzających zagrożenie dla Unii lub Polski, to nie określono ich wartości docelowej, co uniemożliwia ocenę osiągnięcia celów strategicznych i celu nadrzędnego planu działań.

W GDOŚ do końca 2020 r. nie wdrożono kompleksowego programu zwalczania IGO, pomimo że programy takie zostały opracowane dla łącznie 15 gatunków, a obowiązek taki wynikał z „Programu ochrony i zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej wraz z planem działań na lata 2015–2020”.

Listy gatunków inwazyjnych są niepełne?

Jak podaje NIK, 29 grudnia 2016 r. między Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej a GDOŚ zawarta została umowa o dofinansowanie projektu pn. „Opracowanie zasad kontroli i zwalczania inwazyjnych gatunków obcych wraz z przeprowadzeniem pilotażowych działań i edukacją społeczną”. Projekt miał określić stopnień inwazyjności gatunków obcych w Polsce, wskazać gatunki najbardziej zagrażające rodzimej przyrodzie oraz opracować metody ich zwalczania lub kontroli. Choć koszt projektu wyniósł 19,5 mln zł, to ostatecznie jego ustalenia nie zostały w pełni wykorzystane do stworzenia listy gatunków obcych zagrażających Polsce.

NIK podaje: „Na liście tej nie znalazły się inwazyjne gatunki obce, które zgodnie z aktualnym stanem wiedzy naukowej oceniane są jako średnio lub bardzo inwazyjne. Nie zostały na niej również uwzględnione wszystkie spośród 23 gatunków priorytetowych, czyli takich, które w ocenie GDOŚ, powinny być zwalczane w pierwszej kolejności. W efekcie, jeden bardzo inwazyjny i 20 średnio inwazyjnych gatunków obcych, które spełniały kryteria uznania za IGO stwarzające zagrożenie dla Polski, nie znalazły się na liście z rozporządzenia.

Zwalczanie niemożliwe, a szybkość ma tu znaczenie

Ponadto kontrola NIK wykazała liczne problemy i bariery w zarządzaniu ochroną przyrody w gminach.

W efekcie „Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska prowadziła na podstawie przepisów ustawy o IGO rejestr, który stanowił system nadzoru gatunków inwazyjnych w rozumieniu rozporządzenia 1143/2014 PE. Nie był on jednak prowadzony prawidłowo. Nie przedstawiał bowiem faktycznych danych o skali i rozmieszczeniu roślin i zwierząt gatunków inwazyjnych. Kontrola NIK wykryła przypadki braku zgłaszania lub nieterminowego wprowadzania informacji o stwierdzonych stanowiskach obcych gatunków inwazyjnych. Ponadto w 15 z 17 skontrolowanych gmin nie wywiązywano się z ustawowego obowiązku przedkładania raportów o przeprowadzonych działaniach zaradczych.”

Wyniki kontroli wskazują na potrzebę zwiększenia skuteczności działań dotyczących rozpoznania i zwalczania IGO. W związku z tym, Najwyższa Izba Kontroli wnosi o wprowadzenie zmian w ustawie o gatunkach obcych – podsumowano.

Posty powiązane

error: Content is protected !!