Projekt ma być dobry szczególnie dla tych, którzy rozpoczynają proces budowlany.
Fot. Ralph z Pixabay
Projekt ma być dobry szczególnie dla tych, którzy rozpoczynają proces budowlany.
Fot. Ralph z Pixabay
Zmiany w prawie budowlanym
Z założenia projekt dotyczy przyspieszenia procesu inwestycyjno-budowlanego oraz zmniejszenia obciążeń dla inwestorów. Nowe przepisy realizują działania deregulacyjne rządu.
– Pracujemy nad wieloma zmianami deregulacyjnymi – tłumaczył powody zmian wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros. – Jedną z nich była zmiana dotycząca rozszerzenia zakresu zastosowania tzw. uproszczonego postępowania legalizacyjnego. Zmiana w tym zakresie pozwoli na legalizację obiektów budowlanych, gdy od zakończenia robót budowlanych minęło co najmniej 10 lat. Ułatwi to proces w przypadku starszych inwestycji, które uzyskały pozwolenie na budowę, ale wprowadziły zmiany. Uzasadnieniem proponowanej zmiany jest wprowadzenie zachęty do szybszego dostosowania istniejących obiektów do stanu prawidłowego, gwarantującego bezpieczeństwo ich użytkowania, co może mieć istotne znaczenie dla życia i zdrowia osób korzystających z obiektów, takich jak sklepy, restauracje czy hotele, zwłaszcza w tych regionach Polski, gdzie obiektów wzniesionych przed laty z naruszeniem przepisów Prawa budowlanego jest szczególnie dużo. Rozwiązanie umożliwi zgłoszenie zakończenia wielu budów, które poprzez różnego rodzaju zmiany odstąpiły od pierwotnego, zatwierdzonego projektu, a jednocześnie są bezpieczne i mogą być użytkowane. To była zmiana, która spowodowała, że przyspieszyliśmy procedowanie, jeśli chodzi o zmiany w Prawie budowlanym. Mamy 29 zmian, które są upraszczające i deregulujące.
Procedowany projekt ma być dobry szczególnie dla tych, którzy rozpoczynają proces budowlany.
Posłowie wskazywali na korzystne dla rolników zmiany.
– Wychodząc naprzeciw postulatom rolników, do katalogu inwestycji niewymagających decyzji o pozwoleniu na budowę, a wymagających jedynie dokonania zgłoszenia, dodano: budowę bezodpływowych zbiorników na wody opadowe i roztopowe o pojemności nie większej niż 30 m3, związanych z produkcją rolną i przepusty o długości nie większej niż 20 m.b. o przekroju wewnętrznym większym niż 0,85 m2 i nie większym niż 3 m2 – wskazywał poseł Zbigniew Ziejewski. – W art. 43 wprowadza się zmiany polegające na wskazaniu obiektów budowlanych, dla których, pomimo zwolnienia z pozwolenia na budowę, istnieje obowiązek wykonania geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej. Są to w szczególności obiekty gospodarcze związane z produkcją rolną, np. silosy zbożowe do 250 m3, jednokondygnacyjne budynki gospodarcze i wiaty związane z produkcją rolną o powierzchni do 300 m2, a także obiekty budowlane do przechowywania zboża do 5 tys. t.
W projekcie zmieniono kilka definicji, np.
– definicja budynku gospodarczego to „budynek przeznaczony do niezawodowego wykonywania prac warsztatowych oraz do przechowywania materiałów, narzędzi, sprzętu i płodów rolnych”;
– przez wiatę należy rozumieć „budowlę nie w pełni wydzieloną z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, która jest trwale związana z gruntem, posiada fundamenty i dach”;
– przez zabudową zagrodową natomiast należy rozumieć „budynki mieszkalne jednorodzinne oraz obiekty gospodarcze lub inwentarskie związane z produkcją rolną w ramach istniejącej działki siedliskowej, w rodzinnych gospodarstwach rolnych, hodowlanych lub ogrodniczych oraz w gospodarstwach leśnych”.














