Będą dopłaty do zbóż czy pożyczki?
Fot. Marzena P. z Pixabay
Będą dopłaty do zbóż czy pożyczki?
Fot. Marzena P. z Pixabay
2200 do ha pszenicy?
To zdecydowanie najlepsza propozycja dotycząca dopłat do zboża, spośród zgłaszanych w tym roku.
Przypomnijmy – najpierw było skromne 200 zł do tony, postulowane przez KRIR:
Ministerstwo nie widziało potrzeby:
MRiRW: Ceny zbóż w Polsce podążają za cenami na rynku unijnym i światowym
Solidarność RI poszła dalej – chciała 1500 zł do ha zbóż:
Minister pozostawał nieprzekonany i zapowiadał pożyczki:
I stało się: posłowie PiS przebili Solidarność RI. 12 września złożyli w Sejmie projekt ustawy o szczególnym wsparciu dla producentów zbóż i nasion oleistych w 2025 roku, który „Dotyczy wprowadzenia pomocy finansowej dla rolników, którzy w związku z kryzysem rynkowym doświadczyli strat ekonomicznych wynikających z drastycznego spadku cen zbóż i nasion oleistych w drugiej połowie 2025 roku”. Przedstawicielem wnioskodawców jest poseł Robert Telus – i projekt korzysta z jego wcześniejszych doświadczeń jako ministra.
Zakłada dopłaty do powierzchni uprawy:
– 2200 zł/ha – dla pszenicy
– 1750 zł/ha dla kukurydzy, rzepaku i rzepiku
– 1035 zł/ha – dla jęczmienia i pszenżyta
– 875 zł dla żyta, owsa mieszanek zbożowych.
Termin składania wniosków miałby być wyznaczony od 1 października do 10 stycznia, decyzja o przyznaniu pomocy – 60 dni po złożeniu wniosku. Koszt pomocy: maksymalnie 3 mld zł. Przewidziano współczynnik korygujący, jeśli ta kwota miałaby być przekroczona.
W ocenie skutków regulacji delikatnie potrząśnięto rządem: wskazano, że można było sprawę załatwić rozporządzeniem, „jednak ze względu na brak odpowiednich działań ze strony rządu wnioskodawcy proponują rozwiązanie niniejszego problemu na gruncie ustawy”.
Czy taki doping wystarczy?














