Czy pomoc publiczna w 2023 pomogła rolnikom?
Fot. Mohamed Hassan z Pixabay
80 mln euro i 16 mld zł trafiło do rolników z pomocy publicznej w 2023 roku
Jakiej pomocy udzielono rolnikom i rybakom w 2023 roku – i czy dałoby się uniknąć tej konieczności, gdyby system działał lepiej?
– Pomoc publiczna w sektorze rolnictwa lub rybołówstwa w 2023 r. była udzielana w formie m.in. dotacji, ulg i zwolnień podatkowych, pożyczek udzielanych na warunkach korzystniejszych od oferowanych na rynku, dopłat do oprocentowania kredytów bankowych, umorzenia lub zaniechania poboru należności albo odraczania lub rozkładania na raty płatności należności stanowiących środki publiczne – informował w Sejmie wiceminister Stefan Krajewski i dodawał, że w 2023 r. w sektorze rolnictwa udzielono pomocy de minimis w wysokości ponad 80 mln euro. Ale to nie był jedyny rodzaj pomocy:
– Poza pomocą de minimis w 2023 r. udzielono pomocy publicznej w sektorze rolnictwa w kwocie ponad 16 mld zł w ramach zgłoszonych lub notyfikowanych Komisji Europejskiej programów, m.in. dopłat do nawozów mineralnych, wsparcia na rzecz dywersyfikacji i skracania łańcuchów dostaw produktów rolnych i spożywczych oraz budowy odporności podmiotów uczestniczących w łańcuchu – w ramach KPO, dopłat do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych producentom rolnym, którym zagrażała utrata płynności finansowej w związku z ograniczeniami na rynku rolnym spowodowanymi agresją Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy, zwrotu części podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego w produkcji rolnej, dopłat do składek z tytułu ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich oraz częściowego dofinansowania odszkodowań wypłacanych producentom rolnym w związku z suszą, dofinansowania zwalczania chorób zakaźnych zwierząt.
Pomoc dobrze adresowana?
A czy udzielono pomocy efektywnie i celowo? Jaki był skutek tego wparcia?
Wybrzmiało to w wypowiedziach posłów. Ci z PiS wskazywali m.in. na małe wsparcie rybołówstwa (analizowane „Sprawozdanie o pomocy publicznej udzielonej w sektorze rolnictwa lub rybołówstwa w Rzeczypospolitej Polskiej w 2023 roku” wraz ze stanowiskiem Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi obejmowało ostatni rok rządów PiS). Pytali też, czy wsparcie jest i było utrzymywane.
– Oczywiście posiedzenie komisji w większej części dotyczyło generalnie rolnictwa, bowiem wspólne posiedzenie spowodowało, iż tematów było bardzo dużo, a przeważały pytania związane z suszą, ze zbiorami, z powodzią, z dopłatami do paliwa etc. Natomiast chcielibyśmy, żeby w przyszłości – bo pan minister nie potrafił mi w komisji odpowiedzieć na pytanie, jaka jest pomoc publiczna, musiałam się zwrócić osobiście z pytaniem do pana ministra, żeby dostać odpowiedź na piśmie – na nasze posiedzenia komisji pan minister jednak poświęcił naszym rybakom trochę więcej miejsca w swoim sercu i zainteresowania wśród pracowników, dlatego że zależy nam na tym, żeby nasze rybołówstwo morskie funkcjonowało, a rybacy małoskalowi, też jako nasz dorobek kulturowy i gałąź gospodarki, również funkcjonowali – mówiła poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk z PiS.
– Pomoc de minimis wyniosła 810 tys. euro i to stanowiło niecałe 2% przyznanego Polsce limitu, który na lata 2021–2023 wynosił aż 41 mln euro. Czyli w tym sprawozdaniu mówimy o pomocy łącznie w wysokości 16,5 mld zł. Pytanie, do czego tę kwotę można porównać. Ja zestawiłem to z wartością produkcji rolnej, w rolnictwie. Nie znalazłem danych za 2023 r., porównałem to z 2022 r. i wówczas ta produkcja rolna wyniosła 200 mld zł. Czyli można powiedzieć, że pomoc publiczna w 2023 r. była w granicach ok. 8% wartości produkcji rolnej. Czy to dużo, czy mało, to oczywiście trudno dzisiaj ocenić – analizował poseł Marcin Skonieczka, Polska 2050 – Trzecia Droga.
Inni posłowie silili się jednak na ocenę.
PSL:
– Wypada wyrazić zadowolenie z osiągnięcia wysokiego poziomu wykorzystania tej pomocy, ale również z wysokiego poziomu limitu i bezpośrednio na gospodarstwo, i dla całego kraju – cieszył się Henryk Smolarz, Polskie Stronnictwo Ludowe – Trzecia Droga.
Konfederacja przypominała, że analizowany dokument tylko z pozoru jest techniczny, a jego treść mówi więcej o stanie naszej wsi i rolnictwa niż niejeden rządowy program.
– Jednak przy tej pomocy brakuje jednego z kluczowych wskaźników – liczby beneficjentów. W wielu miejscach nie wiemy, ilu rolników rzeczywiście skorzystało z danych programów. Brak tej podstawowej informacji rodzi pytanie o przejrzystość, o skuteczność, o uczciwość dystrybucji środków. Czy te pieniądze trafiają tam, gdzie naprawdę są potrzebne? Czy pomagamy rolnikom czy tylko tworzymy statystyki pod konferencje prasowe? – chciał wiedzieć poseł Witold Tumanowicz, a poseł Krzysztof Szymański podpowiadał:
– Czas na realne wsparcie polskiego rolnika i rybaka, nie tylko w kryzysie, ale systemowo, by byli partnerami, a nie petentami w biurokratycznym systemie.
Republikanie są zadowoleni, czego wyraz dał poseł Jarosław Sachajko:
– Dzięki odpowiedzialnej polityce państwa udało się złagodzić skutki kryzysu, utrzymywać ciągłość produkcji rolnej i stabilność rynków żywnościowych. Chcę podkreślić, że ta pomoc nie była działaniem gaszącym pożary, ale była narzędziem rozwoju, inwestycji w modernizację, ekologię, cyfryzację. To wsparcie, które nie tylko ratuje, ale i buduje konkurencję, nowoczesne rolnictwo odporne na kryzysy.
– Tutaj co było do przedstawienia, zostało przedstawione i nigdzie nie ma obowiązku jakiegokolwiek rozdziału, w ramach jakiej interwencji te środki były kierowane. To tak naprawdę rolnik decyduje, o co chce wystąpić, i składa stosowne wnioski, a Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa głównie tej pomocy udziela – podsumował wiceminister Stefan Krajewski.
Sejm informację rządu przyjął.
O tym, jakie były transfery środków za pośrednictwem ARiMR w kolejnych latach czytaj:
.














