Będziemy przygotowywać działania wspierające finansowo odbudowę stad, odbudowę pogłowia trzody chlewnej – deklarował wczoraj wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski.
Fot. Alexa z Pixabay
Będziemy przygotowywać działania wspierające finansowo odbudowę stad, odbudowę pogłowia trzody chlewnej – deklarował wczoraj wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski.
Fot. Alexa z Pixabay
Będą pieniądze na wsparcie hodowców i budowę zabezpieczeń miejsc na przechowywanie nawozów?
Azot może poczekać na płyty zabezpieczające. A jak długo będą czekać rolnicy na pomoc w budowie zabezpieczeń dla nawozów i wsparcie odbudowy hodowli trzody chlewnej?
Okazuje się, że budowa zabezpieczeń dla azotu nie jest tak pilna, jak się wydawało.
W pracach sejmowych znalazł się projekt ustawy zakładający
– wydłużenie o 3 lata, tj. do 31 grudnia 2027 r., terminu na dostosowanie miejsc do przechowywania nawozów przez podmioty prowadzące chów lub hodowlę zwierząt w liczbie do 20 DJP oraz
– wydłużenie o rok, czyli do końca tego roku, terminu na dostosowanie się podmiotów, które mają w gospodarstwie pomiędzy 20 a 210 DJP zwierząt.
Więcej o projekcie:
Nawozy naturalne dłużej bez dostosowania miejsc przechowywania
Łatwiej z budową
– Projektowana regulacja wprowadza również to, że do końca 2027 r. zmiany zagospodarowania terenu dotyczące obiektów budowlanych takich jak płyty do składowania obornika czy szczelne zbiorniki na gnojówkę i gnojowicę nie będą wymagać uzyskania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Projekt ustawy dotyczy również umarzania postępowań wszczętych na podstawie ustawy – Prawo wodne w sprawie podmiotów, które nie zdążyły zrealizować swoich działań w terminie. W związku z tym jeżeli nie będzie ostatecznej decyzji przed dniem wejścia w życie projektowanej ustawy, a te podmioty dokonają zgłoszenia, to takie postępowanie zostanie umorzone – relacjonował poseł sprawozdawca Piotr Głowski.
Czy teraz terminy te będą realne?
– Po prostu musimy do tego się dostosować – zauważył poseł Ryszard Bartosik. – Dlatego też równolegle do tych przepisów pan minister rolnictwa powinien przedstawić program wsparcia, a takiego programu, panie ministrze, nie widzimy. W uzasadnieniu napisaliście, że Komisja Europejska zaleca taki program i wzywa do jego opracowania. Mówicie też, że trwają rozmowy ministra infrastruktury z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To o wiele za mało, panie ministrze. Same rozmowy nic nie wnoszą. Rolnicy, którzy do tego się nie dostosowali, zrobili tak dlatego, że nie mają środków finansowych. Program powinien być przygotowany równolegle z ustawą i wtedy mielibyśmy o czym rozmawiać, a tak nakładamy kolejny obowiązek, kolejny wydatek na rolników.
Będzie wsparcie finansowe dla rolników?
Posłom odpowiadał – wówczas jeszcze wiceminister rolnictwa – Stefan Krajewski.
– Zgodnie z przepisami, które obowiązywały wcześniej, ci duzi rolnicy mieli czas na dostosowanie się do końca 2021 r. Zrobili to, nie było pism i wniosków o to, żeby ten termin wydłużyć. Natomiast mieliśmy pytania w tej sprawie od rolników, którzy mają mniej zwierząt, więc chcemy wydłużyć ten czas, przygotować to. Dlaczego takie terminy? Bo zostało to uzgodnione z Komisją Europejską. Każde odstępstwo od tego może skutkować dla nas niepotrzebnymi karami. Uważamy, że lepiej skierować pieniądze do rolników na dostosowanie się, niż bez sensu wpłacać kary do budżetu unijnego.
Które pieniądze? Szukane.
– Tak, szukamy tych pieniędzy, bo do tej pory nie mogliśmy tego zrobić, gdyż nie obowiązywały te przepisy. Jeśli zaczną obowiązywać, to postaramy się przygotować odpowiednie programy i znaleźć pieniądze, chociażby w ramach wojewódzkich funduszy ochrony środowiska, narodowego funduszu ochrony środowiska czy Krajowego Planu Odbudowy. Oczywiście będziemy to wszystko promować i informować rolników, jakie są możliwości.
Deklaracja dotyczy też odbudowy stad:
– Będziemy przygotowywać – jest taki projekt – odpowiednie działania, by rolnicy otrzymali pieniądze na odbudowę stad, na odbudowę pogłowia trzody chlewnej – deklarował wczoraj wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Czy będzie o tym pamiętał dziś, jako minister?














