Scroll Top
3 stycznia 2025 pod

Pod Przedstawicielstwem UE 3 stycznia 2025 w Warszawie.
Fot. MP

Pod Przedstawicielstwem UE 3 stycznia 2025 w Warszawie.
Fot. MP

Będzie Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa?

Krajowa Rada Izb Rolniczych chce przekazania lasów do MRiRW. To już kolejna propozycja takiego „przemeblowania” w rządzie.

Powołując się na wniosek zgłoszony podczas VII posiedzenia KRIR VII kadencji, które odbyło się 5 lutego 2025 r., zarząd KRIR zwrócił się do premiera o przekazanie lasów i łowiectwa pod zarząd MRiRW.

Więcej o posiedzeniu z 5 lutego:

KRIR żąda, wnosi i postuluje

Jak podano w piśmie, wniosek sformułowano w związku z zapowiedzią restrukturyzacji resortów i ich redukcji. „W tym kontekście wnioskujemy o zmianę ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz.U. z 2024 r. poz. 1370). Proponujemy, aby w art. 28 ust. 1 dotyczącej Działu Środowisko, pkt 4 – leśnictwo, pkt 5 – ochrona lasów i gruntów leśnych oraz pkt 6 – łowiectwo zostały przemieszczone do art. 22 ust. 1 Działu Rolnictwo, podlegającego Ministrowi ds. Rolnictwa. Uważamy, że lasy oraz zagadnienia związane z łowiectwem stanowią integralną część obszarów wiejskich i powinny być zarządzane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, co przyczyni się do bardziej efektywnego gospodarowania tymi zasobami.

Jednocześnie pragniemy poinformować, że już zwróciliśmy się do Pana Premiera w tej sprawie pismem z dnia 16 grudnia 2024 r. (znak: KRIR/JM/1326/2024)” – podał zarząd KRiR.

Sprawa rzeczywiście nie jest nowa, propozycja włączenia leśnictwa do resortu rolnictwa wraca od wielu już lat.

W 2020 roku było blisko – wówczas premier Mateusz Morawiecki redukował liczbę ministerstw i zaproponował przy tym także właśnie takie przesunięcie między resortami.

Nie zgodził się prezydent – ku radości demonstrowanej głównie przez ekologów. Wcześniej, w latach 1985-90, Ministerstwo Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej miało zezwalać na duże wycinki w lasach – twierdzili.

Ale prezydent Andrzej Duda, wetując ustawę w 2020 roku, powołał się na co innego: „Biorąc pod uwagę troskę o ochronę przyrody i lasy w Polsce, wątpliwości budzi zasadność wyodrębnienia z działu administracji rządowej środowisko – nowego działu leśnictwo i łowiectwo. Odpowiedzialność ministra właściwego do spraw środowiska za obszar leśnictwa i łowiectwa ma długą i dobrą tradycję”.

Jeśli premier posłucha izb rolniczych, będziemy więc znów rozważać, czy lasom i leśnictwu bliżej do gospodarki rolnej, czy do ochrony środowiska.

Choć w 2020 roku w związku z propozycją zmian w działach administracji dopatrywano się walk między frakcjami w PiS, to sceptycy takiej zmiany cichutko wskazywali na problem… lokalowy: podobno w MRiRW jest za ciasno, aby zmieścić kolejnych urzędników. Ale jeśli prawdą jest, że resort rolnictwa wymaga odchudzenia – to kto wie, czy to miejsce się nie zwolni. A to już byłoby naprawdę znaczącą zmianą…

Czyżby wspólne protesty naprawdę zbliżyły rolników, leśników i myśliwych?

Posty powiązane

error: Content is protected !!