Ile lat można ustalać, jak rozwiązać problem rejestracji ciągników bez homologacji?
Fot. Dieter Löffler z Pixabay
Ile lat można ustalać, jak rozwiązać problem rejestracji ciągników bez homologacji?
Fot. Dieter Löffler z Pixabay
Belarusy – sensacji nie ma i nie będzie?
Zapowiedziano abolicję i stworzenie nowej procedury dopuszczenia do ruchu w RP pojazdów z krajów trzecich i rozstrzygnięcie kwestii możliwych odmiennych interpretacji przepisów prawa w tym zakresie.
Posłowie Anna Gembicka i Jarosław Sachajko wystąpili z interpelacją „dotyczącą sytuacji rolników korzystających z ciągników MTZ Belarus, których przyszłość użytkowania w Polsce stoi pod znakiem zapytania. Obowiązujące przepisy mogą skutkować koniecznością ich wycofania z eksploatacji bez możliwości dalszego użytkowania i bez jakiejkolwiek rekompensaty dla właścicieli”.
Jak wynika z odpowiedzi udzielonej przez wiceministra rolnictwa Jacka Czerniaka, właśnie finalizuje się rozwiązanie tego problemu, a pierwsze kroki zmierzające do zatwierdzenia rejestracji bez wymaganej homologacji tych ciągników podjęła… wiceminister Anna Gembicka w 2021 roku.
Wtedy prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do ministra rolnictwa i rozwoju wsi z prośbą o podjęcie interwencji w sprawie podejrzenia nieprawidłowości w zakresie sprzedaży i wprowadzenia do obrotu ciągników marki MTZ Belarus. Wiceminister Gembicka zwróciła się z prośbą do ministra infrastruktury oraz prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o wyjaśnienie zgłaszanych zastrzeżeń. W 2022 roku minister rolnictwa i rozwoju wsi przekazywał również posiadane dokumenty w tej sprawie do Najwyższej Izby Kontroli.
Wniosków z tego wyjaśniania sytuacji wiceminister Czerniak nie podał – pewnie uważa, że posłowie występujący z interpelacją je znają.
Jak podaje tylko, teraz przez dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego oraz Ministerstwo Infrastruktury prowadzone są czynności wyjaśniające zgodność z prawem rejestracji wprowadzanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ciągników rolniczych i leśnych marki MTZ Bielarus bez ważnych dokumentów homologacyjnych.
Jak informuje też wiceminister Jacek Czerniak, 12 listopada 2024 r. w Ministerstwie Infrastruktury odbyło się robocze spotkanie, w którym udział wzięli m.in. przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podczas którego przedstawione zostało sprawozdanie z prowadzonych czynności wyjaśniających przez organ nadzoru rynku oraz omówione zostały możliwe do wdrożenia kierunki działań. Ponieważ Samorządowe Kolegia Odwoławcze wydają decyzje stwierdzające nieważność decyzji o rejestracji tych ciągników, minister rolnictwa i rozwoju wsi zwrócił się do ministra infrastruktury z prośbą o pilne wypracowanie regulacji, które umożliwią rolnikom dalsze użytkowanie tych maszyn.
I – pilna, czy nie pilna – ale jest zapowiedź rozwiązania problemu: „Z informacji przekazanych przez resort infrastruktury wynika, że aktualnie finalizowane są prace nad przygotowaniem zmian do ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia, których celem będzie m.in. stworzenie nowej, precyzyjnej procedury dopuszczenia do ruchu w RP pojazdów z krajów trzecich i rozstrzygnięcie kwestii możliwych odmiennych interpretacji przepisów prawa w tym zakresie. Projektowane przepisy będą zawierały także przepis abolicyjny, poprzez który stan zastany wobec m.in. ciągników rolniczych sprowadzonych uprzednio na terytorium RP z państw niebędących członkami Unii Europejskiej i zarejestrowanych na obszarze RP bez dokumentów homologacyjnych, będzie mógł pozostać utrzymany tak, aby zmiana tego stanu nie wpłynęła negatywnie na podmioty użytkujące te pojazdy”.














