Nie możemy sobie pozwolić na półśrodki w czasach, gdy zagrożona jest rentowność produkcji rolnej w UE.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Nie możemy sobie pozwolić na półśrodki w czasach, gdy zagrożona jest rentowność produkcji rolnej w UE.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
CC: Przestawianie leżaków na pokładzie statku CBAM Titanic
Rolnicy, spółdzielnie rolnicze, przetwórcy żywności, handlowcy i producenci nawozów ostrzegają, że drobne zmiany w formule obliczania podatku CBAM, wprowadzone w przyjętym dziś akcie prawnym, nie zapobiegną ryzyku niedoborów nawozów lub zaporowym kosztom produkcji, które zagrażają produkcji rolnej w UE.
W ciągu ostatnich miesięcy wielokrotnie ostrzegaliśmy instytucje przed drastycznym wpływem, jaki będzie miało wejście w życie mechanizmu podatku granicznego z tytułu węgla (Carbon Border Adjustment Mechanism, CBAM) dla nawozów z dniem 1 stycznia 2026 r., biorąc pod uwagę, że wiele elementów niezbędnych do jego obliczenia pozostaje nieznanych. Wygląda na to, że Komisja i państwa członkowskie wysłuchały tych obaw i obecnie starają się szybko rozwiązać niektóre z tych kwestii, takie jak poziomy odniesienia i wartości domyślne. Chociaż z zadowoleniem przyjmujemy ten zamiar, w rzeczywistości opublikowane dziś przepisy nie rozwiążą tej sytuacji.
Z zadowoleniem przyjmujemy prace nad benchmarkami i ustaleniem wartości domyślnych, ale jeden z kluczowych elementów kalkulacji CBAM pozostaje nierozwiązany: certyfikat węglowy CBAM. Dopóki platforma dla certyfikatów węglowych CBAM nie zostanie ukończona, a jest planowana dopiero na 2027 r., podatek CBAM będzie musiał być oparty na średniej kwartalnej cenie CO₂ po złożeniu zamówienia przez importerów nawozów. Biorąc pod uwagę, że cena CO₂ może ulegać znacznym wahaniom w ciągu trzech miesięcy, stwarza to ogromną niepewność finansową dla importerów, którzy nie są w stanie podjąć takiego ryzyka.
Po wyjaśnieniu tylko dwóch z trzech kluczowych czynników niezbędnych do obliczenia CBAM, niepewność finansowa unijnych producentów i importerów nawozów pozostaje całkowita, uniemożliwiając im składanie dalszych zamówień, podczas gdy 50% dostaw nawozów do UE pochodzi z krajów trzecich. Ponadto, poza obniżeniem marży dla wartości domyślnych, co jest mile widziane, nie zaproponowano żadnych środków mających na celu zrekompensowanie kosztów związanych z CBAM dla rolników. W czasie, gdy wielu rolników w UE boryka się z bardzo niskimi, a nawet ujemnymi marżami – już trzeci rok z rzędu w niektórych państwach członkowskich – z powodu gwałtownie rosnących kosztów produkcji od 2020 r., jest to po prostu niedopuszczalne. Wzywamy Komisję, państwa członkowskie i Parlament Europejski do podjęcia działań.
W tym kontekście ponownie wspólnie apelujemy do Komisji Europejskiej i państw członkowskich o odroczenie wdrożenia CBAM w odniesieniu do nawozów do czasu spełnienia następujących warunków:
- Wszystkie elementy techniczne decydujące o kosztach CBAM będą ustalane w sposób zapewniający pełną przewidywalność cen w chwili importu i fakturowania.
- Wdrażane będą skuteczne środki mające na celu zrekompensowanie rolnikom kosztów związanych z CBAM, co zapobiegnie dalszemu wzrostowi kosztów i ochroni konkurencyjność unijnego rolnictwa i łańcuchy dostaw żywności.
Nie możemy sobie pozwolić na półśrodki w czasach, gdy zagrożona jest rentowność produkcji rolnej w UE, a konkurencyjność i odporność szerszego łańcucha żywnościowego jest poddawana w wątpliwość, co może mieć negatywne konsekwencje dla cen konsumpcyjnych.
Źródło informacji: komunikat prasowy COPA COGECA
Czytaj też:
Podatek nawozowy CBAM: czy to ostatnia kropla, która może przechylić szalę?














