Informacja „Produkt polski” nie jest certyfikatem.
Fot. Jan Jakubowski z Pixabay
Informacja „Produkt polski” nie jest certyfikatem.
Fot. Jan Jakubowski z Pixabay
Cios w „Produkt polski”?
IJHARS pozyskała z mediów informację o nieprawidłowym oznakowaniu mięsa informacją „Produkt polski”. I – jak zapewnia inspekcja i MRiRW – podjęto działania w celu wyjaśnienia sytuacji.
„Logo <Produkt Polski> jest jak drogowskaz, który mówi: ta żywność jest polska i powstała na bazie polskich surowców. Cieszymy się, że coraz więcej osób zwraca uwagę na to co wkłada do koszyka z zakupami. Skąd to wiemy? Do sieci trafiły zdjęcia, które sygnalizują nieprawidłowe stosowanie tego znaku. IJHARS niezwłocznie przystąpiła do kontroli w miejscu nabycia produktu i w zakładzie produkcyjnym. O ustaleniach z prowadzonych przez IJHARS działań kontrolnych, Ministerstwo poinformuje zaraz po ich zakończeniu” – podaje IJHARS.
Z kolei MRiRW informuje: „W odpowiedzi na sygnały konsumenckie, IJHARS skontrolowała w całej Polsce 46 sklepów należących do sieci LIDL, sprawdzając oznakowanie mięsa i rzetelność informacji w zakresie jego pochodzenia. W zdecydowanej większości znakowanie było prawidłowe, a fałszowanie informacji o pochodzeniu wieprzowiny oraz błędne użycie logo <PRODUKT POLSKI> wykryto w 1 przypadku, wobec którego IJHARS prowadzi już postępowanie administracyjne. Czynności kontrolne prowadzone są również u producenta zakwestionowanego towaru”.
Przy tej okazji oba te źródła przypominają, że oznakowanie mięsa informacją „PRODUKT POLSKI” jest możliwe tylko w przypadku, gdy mięso to zostało pozyskane ze zwierząt urodzonych, chowanych i ubitych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Warto dodać, że informacja „Produkt polski” jest dobrowolna i o jej umieszczeniu na produkcie decyduje sam producent – nie jest to znak jakości.
Więcej:
Minister Krajewski wierzy w siłę znaku Produkt polski i lokalnych ryneczków














