Wirus wydalany jest przez zakażone zwierzę na ok. 4 dni przed wystąpieniem u niego objawów chorobowych. Przeżuwacze mogą być nosicielami wirusa nawet do trzech lat.
Fot. Alexa z Pixabay
Wirus wydalany jest przez zakażone zwierzę na ok. 4 dni przed wystąpieniem u niego objawów chorobowych. Przeżuwacze mogą być nosicielami wirusa nawet do trzech lat.
Fot. Alexa z Pixabay
Co postanowiła KE w związku z pryszczycą na Węgrzech?
Wszystkie wprowadzone przez KE obostrzenia dotyczą Węgier i Słowacji.
Decyzja wykonawcza Komisji (UE) 2025/496 z dnia 11 marca 2025 r. (opublikowana 12 marca) dotycząca niektórych tymczasowych środków nadzwyczajnych w odniesieniu do pryszczycy na Węgrzech jest podstawą do postępowania w całej UE.
Tym samym traci moc rozporządzenie polskiego ministra rolnictwa o wstrzymaniu przywozu z Węgier i Słowacji określonych zwierząt i wskazanych towarów – podaje MRiRW oraz GIW.
Czytaj też:
MRiRW: Pryszczyca na Węgrzech – decyzja wykonawcza Komisji Europejskiej opublikowana
Tak restrykcyjna decyzja polskiego ministerstwa dziwiła zwłaszcza wobec braku podobnych zakazów przy wystąpieniu pryszczycy w Niemczech.
Czytaj też:
Decyzja wykonawcza Komisji (UE) 2025/496 podaje, że w związku z wykryciem ogniska pryszczycy na Węgrzech, w oczekiwaniu na opinię Stałego Komitetu ds. Roślin, Zwierząt, Żywności i Pasz, należy niezwłocznie ustanowić obszary zapowietrzony i zagrożony na Węgrzech oraz obszar zagrożony w Słowacji na obszarach wymienionych w załączniku do niniejszej decyzji do określonych w nim dat.
Stały Komitet ds. Roślin, Zwierząt, Żywności i Pasz dokona przeglądu niniejszej decyzji na swoim następnym posiedzeniu – zapowiedziano.
„W celu zapobieżenia niepotrzebnym zakłóceniom w handlu wewnątrz Unii, a także aby uniknąć wprowadzenia przez państwa trzecie nieuzasadnionych barier w handlu, konieczne jest szybkie określenie na poziomie Unii obszaru objętego ograniczeniami w odniesieniu do pryszczycy, który obejmuje obszary zapowietrzony i zagrożony na Węgrzech oraz obszar zagrożony w Słowacji, we współpracy z tymi państwami członkowskimi” – przyjęto w unijnej decyzji.
Obszar zapowietrzony to 3 km od ogniska, zagrożony – 10 km dalej.
Decyzję stosuje się do dnia 15 kwietnia 2025 r., skierowana jest do Węgier i Republiki Słowackiej.
Jak podawał wczoraj GIW, „W związku ze stwierdzonym w dniu 7 marca 2025 roku ogniskiem pryszczycy na terenie Węgier, Inspekcja Weterynaryjna, w tym Wojewódzkie Inspektoraty Weterynarii w Katowicach, Opolu, Krośnie i Krakowie prowadzą nadzór dotyczący przesyłek zwierząt i produktów pochodzenia zwierzęcego na przejściach granicznych z Czechami i Słowacją”.
Zakończono już natomiast kontrole prowadzone na granicy z Niemcami.
GIW podaje: „Wirus wydalany jest przez zakażone zwierzę na ok. 4 dni przed wystąpieniem u niego objawów chorobowych. Zakażone i chore na pryszczycę zwierzęta wydalają wirus z wydychanym powietrzem, wydzielinami oraz wydalinami. Największa koncentracja wirusa znajduje się w płynie surowiczym i nabłonku pojawiających się pęcherzy. Przeżuwacze mogą być nosicielami wirusa nawet do trzech lat”.
Czy pryszczyca przejdzie do połowy kwietnia? Czy przejdzie, ale do innych krajów? I skąd zamieszanie powstałe w sytuacji całkiem przecież przewidywalnej? Nie wiadomo.














