Wieś jako miejsce odpoczynku po pracy w mieście?
Fot. Alisa Dyson z Pixabay
Wieś jako miejsce odpoczynku po pracy w mieście?
Fot. Alisa Dyson z Pixabay
Co Strategia Rozwoju Polski do 2035 r. przewiduje dla wsi i rolnictwa?
Plan rozwoju na (rozpoczętą już) dziesięciolatkę określa cele i kierunki rozwoju kraju w wymiarze społecznym, gospodarczym i przestrzennym.
Ma zostać przyjęty w I kwartale 2026 roku, ale w zasadzie już jest realizowany. Będący jej elementem Plan działań zawiera kluczowe z punktu widzenia jej celów projekty, których realizacja nastąpi w latach 2026-2029. Jej celom podporządkowane są plany dotyczące inwestowania dostępnych środków, unijnych, ale i np. Funduszy Norweskich, o czym więcej:
W strategii zrezygnowano z tworzenia obszaru o zwiększonych potrzebach i inwestycjach, jakim była Polska Wschodnia:
Rozwój Polski ma być budowany wokół miast.
Nowe Obszary Strategicznej Interwencji będą rozproszone, m.in. wyznaczono
- OSI wsparcia dla policentrycznej sieci miast i ich obszarów funkcjonalnych (w którym znalazły się m.in. Olsztyn, Ełk, Suwałki, Białystok, Łomża, Ostrołęka, Siedlce, Biała Podlaska, Chełm, Zamość, Puławy, Lublin, Rzeszów, Przemyśl, Krosno, Mielec, Stalowa Wola czy Tarnobrzeg).
Będzie też
- rozproszone OSI wsparcia dla obszarów wiejskich wymagających większego włączenia w procesy rozwojowe, skupiający się na problemach wsi, związanych głównie z kryzysem demograficznym.
Obszary wiejskie wymagające „większego włączenia w procesy rozwojowe”
Zaplanowane w tym „rozproszonym OSI” działania, jak poinformowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, odpowiadając na interpelację grupy posłów, skupią się na problemach wsi, związanych głównie z kryzysem demograficznym; działania będą ukierunkowane m.in. na:
- tworzenie pozarolniczych miejsc pracy blisko miejsca zamieszkania,
- formułowanie i finansowanie programów i inicjatyw na rzecz wydłużenia aktywności zawodowej osób w średnim wieku i seniorów, skierowanych zarówno do pracowników, jak i pracodawców, obejmujących m.in. działania edukacyjne w zakresie kształcenia ustawicznego, w tym kompetencji cyfrowych;
- zapewnienie mieszkańcom gmin i powiatów dostępu do wysokiej jakości usług: lokalnego i ponadlokalnego transportu publicznego, ochrony zdrowia, pomocy społecznej, w tym usług opiekuńczych, edukacji, szkolnictwa ponadpodstawowego;
- wzmocnienie ich potencjału instytucjonalnego i adaptacyjnego jednostek samorządu terytorialnego.
Czy jest to wizja wsi jako zaplecza noclegowego dla miast, czy też znajdzie się tu miejsce dla rolnictwa?
Dezagraryzacja wsi
W projekcie tak zdiagnozowano problemy wsi:
„Na obszarach wiejskich zmniejsza się znaczenie funkcji rolniczych. Dezagraryzacja wsi jest związana z procesem jej transformacji w obszary wielofunkcyjne i wynika m.in. z coraz większych potrzeb inwestycyjnych w rolnictwie, spadku opłacalności produkcji w małych gospodarstwach rolnych i wzrostu kompetencji wymaganych do prowadzenia działalności rolniczej. Według danych Powszechnego Spisu Rolnego 2020 w Polsce funkcjonowało 1,3 mln gospodarstw rolnych, a ich liczba w porównaniu z Powszechnym Spisem Rolnym z 2010 zmalała aż o 191,7 tys. (tj. o 13%). W 2020 r., podobnie jak 10 lat wcześniej, najwięcej gospodarstw rolnych odnotowano na terenach województw: mazowieckiego (208,1 tys.) i lubelskiego (161,4 tys.) – stanowiących łącznie 28% gospodarstw rolnych w kraju. W porównaniu z wynikami z 2010 r. liczba gospodarstw rolnych zmniejszyła się w każdym województwie, a najbardziej w śląskim (o 23%). W konsekwencji zmienia się również sposób zapewnienia godziwych dochodów wśród mieszkańców wsi – coraz częściej dojeżdżają oni do pracy poza granice gminy czy powiatu. Czas związany z codziennymi dojazdami i ich koszt ekonomiczny oraz społeczny nierzadko powoduje osłabienie poczucia wspólnoty i potrzeby uczestnictwa w życiu lokalnych społeczności”.
Rolnictwo w zaniku?
A jak przeciwdziałać odchodzeniu od rolnictwa i czy w ogóle trzeba przeciwdziałać?
W kluczowych wyzwaniach strategii wskazano na potrzebę utrzymania samowystarczalności żywnościowej Polski. Wskazano też na zagrożenia.
„Zachowanie zdolności produkcyjnych niezbędnych dla bezpieczeństwa żywnościowego wymaga zapewnienia opłacalności produkcji, zastępowalności pokoleń w rolnictwie, zachowania zasobów genetycznych roślin uprawnych i zwierząt gospodarskich oraz dbałości o żyzność gleb i przestrzeń dla produkcji rolniczej oraz wielofunkcyjnego rozwoju obszarów wiejskich. Dotyczy to m.in. ochrony gruntów rolnych o najwyższej klasie przydatności przed jej pozarolniczym wykorzystaniem oraz ochrony produkcyjnych funkcji rolnictwa na obszarach wiejskich. Konieczna jest ponadto dalsza modernizacja rolnictwa. Wiąże się to m.in. z modernizacją infrastruktury technicznej, wdrażaniem rozwiązań innowacyjnych, cyfryzacją procesów produkcyjnych, upowszechnianiem rozwiązań z zakresu adaptacji i przeciwdziałania zmianom klimatu, rozwijaniem umiejętności i kompetencji korzystania przez producentów rolnych z nowoczesnych technologii oraz wiedzy ekonomicznej.”
Zwrócono też uwagę, że w Polsce skala kooperacji i integracji producentów rolnych z przemysłem spożywczym oraz pomiędzy producentami rolnymi nie jest wystarczająca.
Wskazano na spodziewane trudności: „W obliczu planowanego dalszego rozszerzania UE o nowe państwa członkowskie oraz liberalizacji handlu z państwami trzecimi utrzymanie silnej pozycji eksportera i producenta artykułów rolno-spożywczych będzie trudniejsze. Ważne w tym kontekście będzie wypracowanie i wdrożenie na poziomie całej UE skutecznych mechanizmów ochrony przed możliwymi negatywnymi skutkami liberalizacji importu z krajów spoza UE i włączenia nowych państw członkowskich w obszar jednolitego rynku UE. Ważne są również kontrole standardów importowanych produktów i ich dostosowanie do wszystkich wymagań produkcji obowiązujących w UE (nie tylko w zakresie bezpieczeństwa i jakości żywności, ale również pozostałych standardów związanych ze zrównoważonym rozwojem, rolnictwem ekologicznym, dobrostanem zwierząt itd.). Należy również przeciwdziałać rosnącej koncentracji zagranicznego kapitału (korporacji handlowych i produkcyjnych) oraz stosowaniu praktyk protekcjonistycznych w handlu międzynarodowym”.
Trudności więc niebagatelne, a czy też nie do przezwyciężenia? Niewykluczone, że skutki działań, jakie można podjąć i jakie zaplanowano, nie będą zbyt wielkie, skoro zapisano np. takie stwierdzenie: „Kluczowe znaczenie ma zapewnienie dostępności, w tym ekonomicznej, żywności w Polsce. Ważne jest zapewnienie dostępu do żywności na terenach odległych od większych ośrodków handlowych, również osobom starszym z ograniczoną mobilnością.”
W zaplanowanych działaniach dla rolnictwa nie ma przełomowych propozycji – mówi się raczej o kontynuacji dotychczasowych przedsięwzięć, choć podkreślono np. potrzebę upowszechnienia ubezpieczeń czy rachunkowości.
„Kontynuowane będzie udzielanie wsparcia stymulującego wzrost konkurencyjności gospodarstw rolnych i rybackich oraz ich zielonej i cyfrowej transformacji” – zapowiedziano.
A to już znamy, także jeśli chodzi o skuteczność tych działań.
Czy „Strategia rozwoju Polski” okaże się też „Strategią rozwoju polskiego rolnictwa”?














