Prawa cudzoziemców dziedziczących polską ziemię są nieprzestrzegane?
Fot. Yves Bernardi z Pixabay
Prawa cudzoziemców dziedziczących polską ziemię są nieprzestrzegane?
Fot. Yves Bernardi z Pixabay
Cudzoziemiec spadkobierca testamentowy nie ma ekwiwalentu za ziemię
O możliwość wypłaty mu ekwiwalentu lub odszkodowania od spadkobierców ustawowych, którzy nabyli nieruchomość z mocy prawa, ale też o „całościowe przemyślenie kwestii nabywania nieruchomości przez cudzoziemców w drodze dziedziczenia” wystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich.
Zmiany powinny zrównać sytuację prawną spadkobierców ustawowych i testamentowych – uważa zastępca RPO Stanisław Trociuk i występuje do ministra spraw wewnętrznych i administracji.
Jak podaje RPO, skargi dotyczą art. 7 ust. 3 ustawy z 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Przepis ten pozbawia cudzoziemca – spadkobiercę testamentowego, który nie legitymuje się zezwoleniem właściwego organu państwowego i wobec którego ustawodawca nie zrezygnował z obowiązku uzyskania zezwolenia – stosownego ekwiwalentu lub odszkodowania od spadkobierców ustawowych, którzy nabyli nieruchomość z mocy prawa. Narusza to konstytucyjne standardy ochrony własności.
„Przy nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców zasadą jest konieczność uzyskania stosownego zezwolenia. Jednym zaś z wyjątków od niej jest nabycie w drodze dziedziczenia, jednakże wyłącznie wówczas, gdy nabywcami mortis causa pozostają osoby uprawnione do dziedziczenia ustawowego). Według ustawy, jeżeli cudzoziemiec, który nabył wchodzącą w skład spadku nieruchomość na podstawie testamentu, nie uzyska zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych na podstawie wniosku złożonego w ciągu 2 lat od dnia otwarcia spadku, prawo własności nieruchomości lub prawo użytkowania wieczystego nabywają osoby, które byłyby powołane do spadku z ustawy.
Ten przepis już na pierwszy rzut oka wywołuje wątpliwości co do zgodności z konstytucyjnym prawem do własności oraz do dziedziczenia” – ocenia RPO.
Rzecznik zastrzeżenia dotyczące art. 7 ust. 3 ustawy uznaje więc za uzasadnione i podkreśla, że przepis ten zaskarżono do TK (sygn. SK 8/23), sprawa jest w toku. RPO nie zgłosił w nim udziału ze względu na wątpliwości natury formalnej.
Wystąpił do MSWiA o wyjaśnienia.














