Scroll Top
UE beczka na banknoty

Czy Polska ma wpływ na umowy kształtujące unijny rynek rolny?
Fot. Ralph z Pixabay

Czy Polska ma wpływ na umowy kształtujące unijny rynek rolny?
Fot. Ralph z Pixabay

Czy MRiRW ma stanowisko w sprawie umowy handlowej UE z Ukrainą?

Nie, nie ma. Pracuje nad nim i wiąże je z umową z Mercosur. Czy i skutki prac nad tymi umowami będą dla Polski podobne?

Propozycja umowy handlowej UE-Ukraina została przedstawiona w ostatnim dniu czerwca – kończącym polską prezydencję – i zaskoczyła MRiRW.

Więcej:

KE i Ukraina osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie zmodernizowanych stosunków handlowych

W końcu sierpnia niewiele było wiadomo na temat stanowiska Polski.

Więcej:

Jakie są aktualne zasady handlu z Ukrainą i jak będą one wyglądały wkrótce?

Wczoraj o polskie stanowisko wobec unijnej propozycji zapytała w Sejmie poseł Anna Gembicka:

– Jakie jest stanowisko rządu w sprawie liberalizacji handlu z Ukrainą? Czy rząd podejmował działania, żeby zablokować tę liberalizację? Jakie są efekty tych działań? Czy planowana jest reaktywacja koalicji państw przyfrontowych, którą my zbudowaliśmy, kiedy trzeba było zablokować zboże z Ukrainy? Czy minister zna stanowiska poszczególnych państw członkowskich w tej sprawie? Jeśli tak, to jakie one są? I czy podobnie jak Ukraina polski rząd opracuje nową strategię eksportową, aby otwierać kolejne rynki dla polskich rolników i uchronić polską żywność przed jej wypieraniem z rynków europejskich?

Odpowiedź wiceministra Czerniaka była następująca:

– Co do kwestii związanych z umową Komisja Europejska – Ukraina to my dzisiaj pracujemy nad stanowiskiem rządu. Przypomnę bardzo formalnie, że to stanowisko leży w gestii Ministerstwa Rozwoju i Technologii. My oczywiście mamy swoje uwagi do tej propozycji komisji, tego porozumienia. Pierwszą podstawową uwagą jest to, że zgłaszaliśmy jako Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że ten okres wprowadzania kontyngentów powinien być rozłożony w czasie, nie powinien dotyczyć od razu bezpośredniego wprowadzenia. Po drugie, jest również dyskusja, czy ten 3-letni okres dostosowania do standardów towarów z Ukrainy nie jest za długi, czy on nie powinien być krótszy. Również mówimy o pewnym niebezpieczeństwie związanym z wrażliwymi produktami. Przypomnę, że te kontyngenty np. dotyczące cukru są zwiększone. W ATM-ach było 20 tys. t, teraz jest 100 tys. t, chociaż to jest mniej niż rzeczywiście przywieziono tego cukru na teren Rzeczypospolitej Polskiej. Ale również widzimy możliwość otwarcia rynku ukraińskiego na produkty unijne, europejskie oczywiście produkty, w tym polskie. Natomiast również mówimy o tym, że część tych produktów można… To jest tzw. hamulec bezpieczeństwa, jeżeli to będzie zagrażało – to pozytywnie oceniamy – konkurencyjności na rynku unijnym. Ale tu szczególnie trzeba podkreślić, że ta konkurencyjność może dotyczyć jednego państwa członkowskiego, nie całej gospodarki unijnej. A więc jest hamulec bezpieczeństwa, wracamy do tych taryf i kwestii, które były regulowane wcześniej.

I to już wszystko – wiceminister dodał tylko:

– Co do umowy Unia Europejska – Ukraina trwa dyskusja na forum unijnym, my tę kwestię wiążemy również z umową, o której dzisiaj nie dyskutujemy, ale zapewne będziemy dyskutować, umową Unia Europejska – Mercosur.

Trzeba przyznać, że to dość enigmatyczna wypowiedź i mało skonkretyzowane stanowisko – po 10 tygodniach, jakie upłynęły od przedstawienia propozycji unijnego rozwiązania. Jeśli tyle tylko mamy do powiedzenia podczas dyskusji na forum unijnym, to raczej niewiele zyskamy.

 

 

Posty powiązane

error: Content is protected !!