Scroll Top
confused-880735_1280

Dopiero „Portal rolnika” zapewni komunikację instytucjom podległym i nadzorowanym przez MRiRW między sobą?
Fot. Steve Buissinne z Pixabay

Dopiero „Portal rolnika” zapewni komunikację instytucjom podległym i nadzorowanym przez MRiRW między sobą?
Fot. Steve Buissinne z Pixabay

Czy rolnik musi powiadamiać o padnięciu zwierząt?

A jeśli tak – to kogo musi zawiadomić, jak szybko i w jaki sposób powinien to zrobić? I czy nie dublowane są obowiązki nakładane na rolników?

Problem wyjaśniło MRiRW, odpowiadając na interpelację posła Jarosława Sachajki, zainteresowanego pozycją rolnika wobec urzędów i obroną ich wobec „nieakceptowalnej skali biurokratycznych absurdów, z jakimi każdego dnia zmagają się polscy rolnicy. Jednym z jaskrawych przykładów tej patologii jest obowiązek zgłaszania padnięcia zwierzęcia gospodarskiego nie tylko do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), ale także – zupełnie odrębnie – do powiatowego lekarza weterynarii. Obowiązek ten wynika z art. 42 ust. 1 oraz art. 85 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt z 11 marca 2004 r.”

Weterynarze mają nadmiar obowiązków?

MRiRW tłumaczy jednak, że nie dubluje rolnikom żadnych obowiązków, a konieczność zawiadamiania o tym samym padnięciu zwierząt ARiMR oraz weterynarii tłumaczy różnymi celami powiadomienia a także –  dopiero „między wierszami” – niedoskonałością systemu informatycznego.

Jak podano, na podstawie „ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt posiadacz zwierząt jest obowiązany do:

1) niezwłocznego zawiadomienia organu Inspekcji Weterynaryjnej albo najbliższego podmiotu świadczącego usługi z zakresu medycyny weterynaryjnej, albo wójta (burmistrza, prezydenta miasta) między innymi o wystąpieniu znacznej liczby nagłych padnięć (art. 42 ust. 1 pkt 1) oraz

2) natychmiastowego informowania powiatowego lekarza weterynarii o każdym przypadku padnięcia bydła, owiec lub kóz (art. 42 ust. 1a).”

Można to zrobić nawet ustnie i telefonicznie. Jest niezbędne w celu ustalenia dalszego postępowania, wynikającego z niebezpieczeństwa wystąpienia choroby zakaźnej.

A dlaczego nie wystarczy zgłoszenie do ARiMR, prowadzącej przecież system rejestracji zwierząt?

„Systemem informatycznym, który aktualnie funkcjonuje i umożliwia współpracę ARiMR ze Związkami Hodowców Koni (ZHK), Inspekcją Weterynaryjną (IW), Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa (KOWR) jest system IRZplus” – podał wiceminister Jacek Czerniak. I dodał, że pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej mają pełny dostęp do systemu IRZplus – niestety nie wyjaśnił, dlaczego z niego nie korzystają dla kontroli padnięć zwierząt.

Komu „Portal rolnika” zapewni kontakt?

Wiceminister zapewnił jednak, że trwają prace nad zmianą systemu informatycznego: „obecnie prowadzone są prace zmierzające do zapewnienia pełnej interoperacyjności, integracji i kompatybilności poszczególnych systemów informatycznych ARiMR z systemami informatycznymi instytucji podległych i nadzorowanych przez MRiRW, w tym m.in. poprzez realizację projektu pod nazwą <Portal Rolnika>, który będzie punktem dostępu dla rolników do wszystkich spraw i informacji z obszaru rolnictwa i do komunikacji pomiędzy rolnikiem, a instytucjami podległymi i nadzorowanymi przez MRiRW.”

Nie wiadomo tylko, czy zapewni taką komunikację instytucjom podległym i nadzorowanym przez MRiRW między sobą…

Tak czy inaczej – MRiRW jest spokojne: „Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie planuje podjęcia interwencji legislacyjnej w zakresie zmniejszenia obowiązków i kar administracyjnych” – dodał jeszcze wiceminister i zapewnił, że „Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na bieżąco reagują na problemy zgłaszane przez posiadaczy zwierząt i prowadzą działania zmierzające do rozwiązania tych problemów”.

Koszt „Portalu Rolnika” jest niemały – zapowiadano, że  wyniesie 160 287 869,00 zł, a kwota wsparcia z UE to 127 472 522,22 zł. Portal ma zostać uruchomiony w czerwcu 2026 roku.

W planie finansowym na ten rok „dodano” agencji na ten cel 64 mln zł. Czy oznacza to jakieś niespodziewane wydatki?

Na pożyczki dla zadłużonych z powodu wstrzymania hodowli po ASF nie ma pieniędzy

 

 

W 2025 roku ARiMR wyda 3 405 770 tys. zł

Na swojej stronie internetowej ARiMR zapewnia: „Informacje o postępach prac nad jego tworzeniem będą przekazywane na bieżąco” – ale informacji takich nie ma. Wiceminister też nic na ten temat nie podał.

Nic się więc na razie nie zmieni.

Zapowiadana reorganizacja rządu, usilnie upraszczającego przepisy – niestety, jak widać nie dla rolników – ma nastąpić jutro.

Posty powiązane

error: Content is protected !!