Scroll Top
sejm

Czy rządząca koalicja realizuje swoje zapowiedzi, obietnice i zamiary?
Fot. MP
This is heading

Czy rządząca koalicja realizuje swoje zapowiedzi, obietnice i zamiary?
Fot. MP

Dlaczego KO okłamała rolników?

Pytał o to w Sejmie poseł Jarosław Sachajko i przypominał obietnice wyborcze obecnie rządzących.

– 100 konkretów na 100 dni. Minęło już 306 dni. Cóż Koalicja Obywatelska obiecała rolnikom? – mówił poseł i pokazywał przedwyborcze wydawnictwo KO. – Firmowane przez pana ministra Kołodziejczaka, strona 21: program nowoczesnych targowisk w każdym mieście – nie ma. Budowa nowego terminala zbożowego – nie ma. Odbudowa pogłowia świń – nie ma. Fundusz stabilizacji dla rolników – nie ma. Budowa lokalnych systemów zatrzymywania wody – nie ma. Obowiązek oznaczania flagą kraju pochodzenia żywności – nie ma. Jak widać, obietnic dla rolników nie było wiele, ale i tych kilku państwo nie zrealizowali. A co zrobiliście? Pałowaliście i gazowaliście rolników pod Sejmem. Składam wniosek formalny o przerwę i informację premiera, dlaczego Koalicja Obywatelska okłamała rolników.

Oczywiście wniosek skontrowała zaraz poseł Anna Gembicka. Trzeba zauważyć, że wnioski formalne to ciągle jedyny sposób na skomentowanie przez posłów bieżących wydarzeń – wbrew zapowiedziom marszałka Szymona Hołowni wciąż posłowie nie mogą inaczej zabrać głosu, aby odnieść się do aktualnych wydarzeń, jak tylko zgłaszając wnioski formalne.

– Ja z wnioskiem przeciwnym, bo poseł Sachajko zapomniał o obietnicach PSL-u, który rządzi w ministerstwie rolnictwa – mówiła poseł. – Obiecaliście trzy razy większe dopłaty dla rolników, a teraz je obniżyliście. Obiecaliście zerową stawkę VAT na tradycyjną, zdrową żywność, a VAT na żywność został podwyższony. Obiecaliście zadbać o polskich rolników na forum unijnym, a słuchajcie, co teraz Unia proponuje rolnikom – to, żeby się skupili na równouprawnieniu 57 płci i prawach osób LGBT, bo to jest podobno najważniejszy problem w rolnictwie. Może zmieńcie barwy PSL-u z zielonych na tęczowe, będzie bardziej odpowiednio. Na posiedzeniu komisji rolnictwa słyszeliśmy od wiceministra z Polski 2050, że wilk może być przyjacielem zwierząt gospodarskich, które atakuje. Wygląda na to, że na tej samej zasadzie PSL chce być przyjacielem rolnika.

Wiceministrowie postanowili odpowiedzieć. Stefan Krajewski:

– Mam wniosek formalny do posłów PiS-u, żeby przestali w końcu straszyć Polaków. To od roku nie działa. Pomogliśmy rolnikom, kiedy mieli problem z wywiezieniem zboża, którego naciągnęliście niesamowite ilości z Ukrainy. Pomogliśmy rolnikom, którzy ucierpieli wskutek gradobicia, przymrozków. A pani minister w ciągu 2 tygodni miała mnóstwo pomysłów, których nie zrealizowała w 8 lat. A więc przestańcie już straszyć. Rekordowy budżet na rolnictwo na 2025 r. – 85 mld zł. I tego dzisiaj nie zakrzyczycie.

Zadowolenie wyraził też wiceminister Michał Kołodziejczak.

– Wypowiadając się w imieniu rolników, nie macie wstydu. Ta pogarda, która od was biła przez 8 lat… Ja tylko przypomnę: staliśmy miesiącami na ulicy. Ani Puda, ani minister Kowalczyk, ani minister Telus nie chcieli się ani razu spotkać.

Tu poseł Anna Gembicka oponowała: – Spotykaliśmy się.

– Nie spotykaliście się – twierdził Kołodziejczak.

Poseł Anna Gembicka nie ustępowała: – Nie kłam, sam byłeś w ministerstwie na spotkaniach, kłamco.

– Żebyście się spotkali, musieliśmy wejść do ministerstwa rolnictwa i zagrozić, że nie wyjdziemy. Nie chciał pan przeznaczyć pieniędzy na pomoc. One znalazły się dopiero wtedy, kiedy powiedzieliśmy, że nie wyjdziemy z ministerstwa rolnictwa, jeżeli nie będzie pieniędzy – wspominał Kołodziejczak. – O kryzysie ze zbożem na granicy powiedzieliście dopiero wtedy, kiedy staliśmy tygodniami na torach w Hrubieszowie. Chowaliście głowę w piasek. Tylko w tym roku do polskich rolników trafiły pieniądze na silosy, które pomieszczą 1 mln t. Tylko w tym roku. Pogarda, buta i chamstwo, którymi przykrywaliście problemy polskich rolników. A dzisiaj mówicie dokładnie w ten sam sposób o potrzebie azylu. Mówicie, że niepotrzebny, tak jak i o zbożu. Mówiliście o powodzi…

Tu poseł Anna Gembicka wtrąciła:

– Nic nie zrobiłeś w ministerstwie, leniu patentowany. Żadnej ustawy.

Ponieważ marszałek Hołownia wyłączył posłowi Kołodziejczakowi mikrofon, nie wiadomo, co chciał powiedzieć dalej, zwłaszcza zaczynając zdanie od: – Jarosław Kaczyński nie potrafił…

Trzeba dodać, że nieco późniejsza wczorajsza konferencja wiceministrów rolnictwa niewiele nowego dodała do tego sejmowego podsumowania efektów rocznej już pracy nowej koalicji – od roku mającej wszak większość w Sejmie, co pozwala jej wprowadzać w życie własne poglądy i zamiary. Trudno przecież uznać za sukces zrealizowanie zaliczek dopłat (z faktu, że rok temu nie udało się to w pełni, nie wynika wcale, że normą jest ich niewypłacanie) czy pomoc powodzianom. Skromniutkie są te osiągnięcia, jak na rok wytężonej pracy.

Więcej o podsumowującej roczne działania konferencji MRiRW:

MRiRW: Realizujemy zobowiązania wobec rolników

Posty powiązane

error: Content is protected !!