Scroll Top
ziemia w ręku

Ziemia tak łatwa w obrocie, jak owocowa tubka…
Fot. Judith Horvath z Pixabay

Ziemia tak łatwa w obrocie, jak owocowa tubka…
Fot. Judith Horvath z Pixabay

„Działka potrzebna pod CPK” wraca do KOWR

Uzgodniono zwrot działki po cenie z dnia zakupu – podali to po dzisiejszych rozmowach przedstawiciele KOWR, MRiRW i nabywca Piotr Wielgomas.

 

Jak podkreślał prezes KOWR Henryk Smolarz, zadziałała „dobra wola”. O zadziałaniu treści umowy nie powiedział.

Szczegóły zawieranych umów mają być przekazane wkrótce – jak zapewnił.

Czy analizując zawierane umowy wyjaśni się, dlaczego w ogóle 160 ha KOWR sprzedał wtedy, gdy obowiązuje zakaz sprzedaży ziemi z ZWRSP? Tego wciąż nie wiadomo. Odwracalność decyzji o sprzedaży dodatkowo pokazuje, że ta transakcja w ogóle nie była potrzebna – wielu dzierżawców chciałoby odkupić ziemię z ZWRSP, także po wieloletniej dzierżawie, ale zakaz sprzedaży na to nie pozwala.

Czytaj też:

KOWR bezpodstawnie wystąpił do MRiRW o zgodę na sprzedaż 160 ha teraz potrzebnych pod CPK?

Warto odnotować, że wczoraj KOWR zdecydował się wydać komunikat dotyczący zmian personalnych, o których więcej (a i o potrzebie wydania komunikatu):

Smolarz odwołuje

Komunikat KOWR brzmi kuriozalnie:

„W związku ze sprawą sprzedaży działki pod budowę CPK za czasów rządów PiS, 2 osoby zostały odwołane z zajmowanych funkcji. Jedna z tych osób ponad 4 miesiące przetrzymywała pismo związane z procesem sprzedaży działki w Zabłotni. W KOWR prowadzona jest także kontrola doraźna zlecona przez ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.

Zmiany dotyczą zastępcy Dyrektora Departamentu Gospodarowania Zasobem i Kierownika Wydziału Organizacyjnego w OT KOWR w Warszawie, którzy zostali 30 października odwołani z zajmowanych czasowo funkcji w KOWR. To wieloletni pracownicy, którzy awans zawodowy otrzymali w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Osoby te mają związek z nieprawidłowościami w funkcjonowaniu KOWR, dodatkowo wykazano, że jedna z nich ponad 4 miesiące przetrzymywała pismo związane z procesem sprzedaży działki w Zabłotni wskazanej pod budowę CPK.”

Jeśli przetrzymywanie przez ponad 4 miesiące pisma zasługuje na dymisję (i dwukrotne powtórzenie w kilkuzdaniowym komunikacie), to co powinno się zrobić z osobami, które przez dwa lata całą sprawę sprzedaży zamiatały pod dywan, a dziś tłumaczą się niecnym działaniem poprzedników? Dlaczego tak długo „wieloletni pracownicy” „czasowo” pełnili funkcje?

Informacja nie potwierdza wczorajszych informacji o dymisji trzech osób, podawanych przez wiceministra Adama Nowaka.

Jak długo może trwać wewnętrzna „kontrola doraźna”?

„Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa (z dn. 10 lutego 2017 r.), kierowników komórek organizacyjnych w Centrali i ich zastępców, głównego księgowego, dyrektorów i zastępców dyrektorów oddziałów terenowych KOWR, pełnomocników i doradców Dyrektora Generalnego w Centrali lub Oddziałach Terenowych KOWR powołuje i odwołuje Dyrektor Generalny KOWR” – podaje jeszcze komunikat.

Trzeba przypomnieć, że zgodnie z tą ustawą, „Dyrektora Generalnego powołuje Prezes Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw rozwoju wsi. Prezes Rady Ministrów odwołuje Dyrektora Generalnego”.

Okazuje się, że ziemia jest tak łatwa w obrocie, jak owocowa tubka… Kopernik miał trudniej…

Posty powiązane

error: Content is protected !!