Scroll Top
komputer biuro

Nowe szanse na wygranie rywalizacji rynkowej z Ukrainą czy krajami Mercosur rok później?
Fot. StockSnap z Pixabay

Nowe szanse na wygranie rywalizacji rynkowej z Ukrainą czy krajami Mercosur rok później?
Fot. StockSnap z Pixabay

Elektroniczna ewidencja śor znów absorbuje uwagę Sejmu

Wydawałoby się, że rolnicy chcieliby regulacji poprawiających ich sytuację finansową, ale Sejm po raz kolejny zajął się rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o środkach ochrony roślin.

Poseł sprawozdawca Barbara Grygorcewicz prezentowała go nawet jako „odpowiedź na oczekiwania środowiska rolniczego”.

To już druga taka odpowiedź, po zawetowaniu przez prezydenta poprzednio przyjętej:

Prezydent zawetował ustawę o środkach ochrony roślin

Z pomocą prezydentowi (choć minister i posłowie koalicji twierdzą, że Polsce) przyszła UE i przesunęła obowiązek prowadzenia elektronicznej ewidencji o rok:

UE odroczyła obowiązek prowadzenia elektronicznej ewidencji środków ochrony roślin

Rząd przygotował więc nowy projekt, aby skorzystać z tej możliwości:

Rząd przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o środkach ochrony roślin

Sejm proceduje nad nim w trybie pilnym, aby zdążyć przed 1 stycznia. A zdążyć musi, bo systemu elektronicznego do realizacji elektronicznej rejestracji nie ma, więc obowiązku 1 stycznia 2026 wprowadzić nie można.

I chociaż posłowie PiS zaproponowali poprawkę polegającą na wydłużeniu terminu wprowadzenia rejestracji dla rolników mających gospodarstwa o powierzchni poniżej 50 ha, z rozdziałem na gospodarstwa o powierzchni poniżej 50 ha, 10 ha i 5 ha, to projekt nie wrócił do komisji, ale poprawka będzie rozpatrywana w trakcie głosowań zaplanowanych na dziś. I raczej trudno spodziewać się odrzucenia projektu.

W tym stanie rzeczy trzeba raczej zwrócić uwagę na próbę połączenia nowelizacji z sytuacją rynkową, na jaką zdobył się poseł Mirosław Maliszewski.

– Dzisiaj dużo mówimy o rywalizacji z krajami z grupy Mercosur, rywalizacji z produktami z Ukrainy, więc trzeba się w przyszłości zastanowić, niezależnie od tego, w jakim kształcie i czy te umowy wejdą w życie, jak z tymi produktami gdzieś na świecie, gdzie spotkają się z nimi polskie produkty, tę rywalizację wygrać – dowodził. – Jeżeli będziemy mieli dokumentację potwierdzającą, że stosujemy środki ochrony roślin w sposób racjonalny, przy poszanowaniu zdrowia, klimatu, stosujących te preparaty rolników, a zwłaszcza konsumentów, to tę rywalizację możemy wygrać z tymi, którzy takiej dokumentacji mieć nie będą. I to jest prawdziwa troska o rolników, a nie mówienie o tym, że to jest dla nich nadmierne obciążenie. Rolnicy są już do tego doskonale przygotowani. Umieją wypełnić w sposób elektroniczny wnioski o dopłaty obszarowe, wnioski do takich czy innych instytucji i nauczą się przez ten rok, a na pewno w dłuższym okresie, obsługi ewidencji elektronicznej. Raczej nie będzie to dla nich problemem, tylko będzie to dla nich gwarancją, że prowadzą produkcję w sposób racjonalny i zrównoważony.

A przejaw tej „prawdziwej troski o rolników” będzie zapewne uchwalony już dziś. I rolnicy zyskają możliwość wygrania rywalizacji rynkowej z Ukrainą czy krajami Mercosur – choć może jednak szkoda, że nie stanie się to już w nadchodzącym roku?…

Posty powiązane

error: Content is protected !!