Lepszy dobrostan oznacza zdrowsze zwierzęta. Pomaga redukować stres, wzmacniać układ odpornościowy i zapobiegać kontuzjom.
Fot. Héctor Siltroy z Pixabay
Lepszy dobrostan oznacza zdrowsze zwierzęta. Pomaga redukować stres, wzmacniać układ odpornościowy i zapobiegać kontuzjom.
Fot. Héctor Siltroy z Pixabay
Fitto, Hansen i Várhelyi o hodowli i białku
Wypowiedzi wiceprzewodniczącego wykonawczego Fitto, komisarza Hansena i komisarza Várhelyiego na temat strategii dotyczącej hodowli zwierząt i planu działania w zakresie białka.
Wiceprezes wykonawczy Fitto
Dzień dobry,
Kolegium Komisarzy zatwierdziło dziś strategię UE w zakresie hodowli zwierząt.
To kolejne ważne sprawozdanie po Wizji dla Rolnictwa i Żywności.
Hodowla zwierząt nie jest wyłącznie kwestią rolnictwa.
Chodzi o konkurencyjność.
Chodzi o bezpieczeństwo żywnościowe.
Chodzi o nasze terytoria.
A chodzi tu o przyszłość Europy.
A ta strategia dotyczy rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich, dobrostanu zwierząt i spójności.
Różne strategie. Jeden wspólny cel. Zapewnić bydłu dobrobyt.
Hodowla zwierząt jest bardzo wrażliwym sektorem i obecnie znajduje się pod dużą presją.
Musi stawić czoła wielu wyzwaniom: globalnej konkurencji, potrzebie utrzymania rentowności oraz zmieniającym się oczekiwaniom społeczeństwa w zakresie dobrostanu zwierząt i zrównoważonego rozwoju.
Celem tej strategii jest wsparcie sektora w stawianiu czoła tym wyzwaniom.
Moi koledzy szczegółowo omówią strategię i omówią jej poszczególne elementy. Skupię się na dwóch punktach.
Po pierwsze: jest to strategia pragmatyczna, w której wszyscy grają w tej samej drużynie.
Hodowla zwierząt gospodarskich to zasób. Zasób, który musimy wspierać i rozwijać. Nie tylko pod względem ilości, ale także wydajności, zrównoważonego rozwoju i cyfryzacji.
Nie chodzi tu o sprzeczne interesy, ale o wspólną odpowiedzialność. Producenci, konsumenci i ochrona środowiska – wszyscy odgrywają rolę w rozwoju i dobrobycie Europy. Ta strategia opiera się na tej zasadzie.
Realistyczny, holistyczny obraz hodowli zwierząt gospodarskich we wszystkich jej wymiarach. Ekonomicznym. Społecznym. Środowiskowym. Terytorialnym.
Po drugie: hodowla zwierząt jest ściśle związana z danym terytorium.
Rolnicy nie mogą się przenosić. Zgadzamy się co do tego. Związek między hodowlą zwierząt a jej terytorium nie jest przypadkowy. Ma on wartość. Ekonomiczną. Społeczną. Kulturową.
Produkty pochodzenia zwierzęcego są czymś więcej niż tylko żywnością.
Są wyrazem terytorium, jego historii i kultury. Każdy region Europy ma swoje własne.
To właśnie tę różnorodność mamy obowiązek chronić. I dlatego rozwiązania terytorialne stanowią sedno tej strategii.
Razem możemy sprawić, że sektor hodowlany stanie się odporny, konkurencyjny, zrównoważony, ugruntowany terytorialnie i stanie się przykładem europejskiej doskonałości.
Dziękuję.
***
Komisarz Hansen
Dzień dobry.
Zanim przedstawię dzisiejsze propozycje, pozwólcie mi zacząć od kilku słów skierowanych do europejskich rolników.
W ciągu ostatnich tygodni wielu ludzi zmagało się z wyjątkową falą upałów. W całej Europie uprawy cierpią, zwierzęta są narażone na stres, a rolnicy z trudem utrzymują pracę w niemożliwych warunkach. A lato jeszcze się nie skończyło.
Chcę wyrazić im wszystkim naszą solidarność. Widzimy, przez co przechodzicie. I jesteśmy gotowi wesprzeć was, gdzie tylko to możliwe.
Odporność nie jest już pojęciem abstrakcyjnym.
A gotowość stała się koniecznością, aby móc przewidywać zagrożenia, ograniczać podatność na zagrożenia i dawać rolnikom pewność, że będą mogli inwestować w przyszłość.
Dlatego właśnie przedstawiamy dziś naszą Strategię dla unijnego sektora hodowlanego oraz Plan Białkowy. Bazują one na Wizji Rolnictwa i Żywności przedstawionej w lutym ubiegłego roku i wzajemnie się uzupełniają.
Razem dążą do wzmocnienia naszego bezpieczeństwa żywnościowego, naszej strategicznej autonomii i walki z wyludnieniem narażonych obszarów wiejskich. Puste tereny, zwłaszcza na granicy wschodniej, również stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Nasz unijny sektor hodowlany to przykład sukcesu. Zatrudnia około 7 milionów osób w całej Unii.
Roczny obrót wynosi 400 mld euro, a bilans handlowy wynosi 37 mld euro.
Oprócz korzyści ekonomicznych, zapewnia ona przetrwanie milionom hektarów łąk i społecznościom wiejskim.
Jednak ta historia sukcesu jest teraz zagrożona. Rolnicy borykają się z rosnącymi kosztami produkcji, zjawiskami klimatycznymi, chorobami zwierząt i niską rentownością.
W tych warunkach wielu rolników ma trudności z dokonywaniem inwestycji niezbędnych na przyszłość, ponieważ nie są w stanie związać końca z końcem. Ryzykujemy, że nie przyciągniemy nowych osób do zawodu.
Obserwujemy wzrost liczby osób porzucających hodowlę zwierząt, także na obszarach, którym grozi porzucenie ziemi i wyludnienie.
W dzisiejszym kontekście geopolitycznym nie jest to już tylko problem rolnictwa. To strategiczna słabość.
Dzisiaj przedstawiamy nasz plan, który ma zapewnić, że hodowla zwierząt gospodarskich w naszej Unii nie tylko przetrwa, ale i będzie się rozwijać. Wspierana przez silny sektor produkcji białka.
Jak zwykle, moje podejście opiera się na dialogu. Ta strategia jest wynikiem ponad rocznych dyskusji z rolnikami, państwami członkowskimi, przedstawicielami przemysłu, naukowcami i społeczeństwem obywatelskim.
Koncentruje się na odporności, konkurencyjności, zrównoważonym rozwoju, równowadze terytorialnej i doskonałości. Pozwólcie, że wymienię kilka kluczowych elementów.
Odporność i gotowość są kluczowe. Chociaż WPR i inne instrumenty WRF pozostaną kluczowym narzędziem wsparcia, Komisja będzie również współpracować z instytucjami finansowymi, w tym z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym (EBI), w celu opracowania programów finansowych służących zarządzaniu ryzykiem.
Będzie ono obejmować potrzeby w zakresie ubezpieczeń i reasekuracji związane z klimatem oraz rozszerzy wsparcie na ryzyka związane z chorobami zwierząt.
Zoptymalizujemy narzędzia WPR służące zarządzaniu ryzykiem i udzielimy państwom członkowskim wskazówek dotyczących stosowania zaleceń WPR.
Choroby zwierząt wymagają naszej szczególnej uwagi. Jak wyjaśni Oliver Varhelyi, będziemy pracować nad wzmocnieniem naszej reakcji i narzędzi.
Priorytetem jest zapobieganie, wczesne wykrywanie i wczesne działanie.
Odporność oznacza również, że sektor hodowlany staje się mniej zależny od importowanych środków produkcji. Dlatego będziemy wspierać zwiększoną podaż zrównoważonego białka w UE.
Nasz cel jest jasny: 35 na 35.
Do 2035 roku udział krajowego białka na pasze powinien osiągnąć 35% w porównaniu z 25% obecnie.
Nagradzanie rolników za jakość jest sednem naszych działań. Zmiana nigdy nie nastąpi, jeśli transformacja nie będzie opłacalna dla rolników, a koszty nie będą równomiernie rozłożone w całym łańcuchu wartości.
Dlatego proponujemy, aby w centrum uwagi znalazła się „europejska doskonałość”, która pozwoli docenić najwyższe standardy i jednocześnie umożliwi wyraźniejszą identyfikację pochodzenia z UE.
Pomoże to w komunikacji z konsumentami i docenieniu takich metod produkcji, jak produkcja niskoemisyjna, praktyki przyjazne dla środowiska, stosowanie lokalnych pasz i wysokie standardy dobrostanu zwierząt.
Usłyszeliśmy apele o dobrostan zwierząt i zamierzamy zaproponować ukierunkowaną rewizję przepisów, aby stopniowo wycofywać klatki dla kur niosek i brojlerów oraz przejść z kojców na systemy kojców dla świń. Oliver wyjaśni to szczegółowo.
Nie może to jednak być droga jednokierunkowa. Ta zmiana stanowi okazję do wprowadzenia równoważnych wymogów dotyczących dobrostanu zwierząt dla produktów importowanych, zgodnie z zobowiązaniami WTO.
Aby zwiększyć konkurencyjność, rolnicy mogą również skorzystać z nowych możliwości uzyskania dochodu, jakie stwarza gospodarka o obiegu zamkniętym, energia odnawialna, lepsze wykorzystanie obornika i nowe produkty biologiczne.
Należy wspierać innowacje technologiczne, np. nowe techniki karmienia, mające na celu redukcję emisji.
Inwestowanie w zrównoważony rozwój to inwestowanie w długoterminową przyszłość rolnictwa. Strategia przedstawia sposób na redukcję emisji i zwiększenie wysiłków na rzecz ochrony środowiska.
Nie mogę tego dość podkreślić: nasze podejście musi być dostosowane do lokalnych realiów i opierać się na różnorodności naszego sektora hodowlanego.
Zaczynamy na dobrych podstawach; nasz sektor jest najefektywniejszy na świecie.
Połączenie narzędzi politycznych, innowacji w strategiach żywieniowych, genetyki, technologii i badań pozwoli nam nadal przyczyniać się do redukcji emisji.
Ograniczanie zewnętrznych kosztów środowiskowych pozostaje priorytetem. Nadchodzące zalecenia WPR zapewnią państwom członkowskim spersonalizowane wskazówki dotyczące rozwiązywania konkretnych problemów środowiskowych, w tym na obszarach o dużej koncentracji zwierząt gospodarskich.
Nasza nowa Platforma Hodowlana będzie narzędziem służącym upowszechnianiu dobrych praktyk, doświadczeń, wiedzy i innowacji.
Na koniec chciałbym ostrzec: nasze ambicje staną się rzeczywistością tylko wtedy, gdy wszyscy uczestnicy łańcucha dostaw, począwszy od rolników i konsumentów, od UE po szczebel krajowy i regionalny, będą ze sobą współpracować.
Na przykład poprzez lepsze doradztwo, zwiększenie mocy przerobowych i magazynowych.
Zapewniając stabilny popyt na produkty zwierzęce i białkowe.
Zamówienia publiczne, zwłaszcza w stołówkach szkolnych, a także program szkolny UE również przyczynią się do podniesienia świadomości na temat tych produktów i zachęcą do ich spożycia.
W ten sposób nie narzucamy diet, lecz promujemy wybór zrównoważonych produktów i wysokiej jakości produktów unijnych.
Na koniec chciałbym raz jeszcze podkreślić, że białka zwierzęce i roślinne wzajemnie się uzupełniają.
Wspólnie budują bardziej odporne systemy rolnicze, zdrowsze gleby, silniejsze łańcuchy wartości i większą autonomię strategiczną.
Chcemy, aby UE pozostała światowym liderem w zakresie jakości, w działaniach na rzecz środowiska i klimatu, w zakresie dobrostanu zwierząt, w różnorodności, przygotowując się na ryzyko, zachowanie konkurencyjności i zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego.
Takie właśnie ambicje prezentujemy w naszej strategii dotyczącej hodowli zwierząt i planie dotyczącym białka.
***
Komisarz Varhelyi
Panie i Panowie,
Usłyszeliście już od wiceprezesa wykonawczego Fitto i komisarza Hansena o szerszym znaczeniu dzisiejszej strategii w zakresie hodowli zwierząt.
Pozwólcie mi zatem uzupełnić ich uwagi, skupiając się na dwóch obszarach stanowiących podstawę mojego portfolio: zdrowiu zwierząt i dobrostanie zwierząt.
Oba czynniki są niezbędne dla zapewnienia odporności sektora hodowlanego.
Mają znaczenie dla rolników.
Mają one znaczenie dla suwerenności żywnościowej.
Mają one znaczenie dla naszych społeczności wiejskich, naszej gospodarki, naszego handlu, naszej bioróżnorodności i naszego zdrowia publicznego.
Ponieważ gdy zwierzęta są zdrowe i dobrze zaopiekowane, gospodarstwa rolne są silniejsze, systemy żywnościowe są bezpieczniejsze, a społeczności wiejskie są bardziej odporne.
Dlatego zdrowie i dobrostan zwierząt stanowią istotę dzisiejszej Strategii.
Ale dziś ta odporność zostaje wystawiona na próbę.
Choroby zwierząt zdarzają się coraz częściej, są coraz mniej przewidywalne i coraz bardziej ze sobą powiązane.
W ciągu ostatnich trzech lat w Europie wybuchły poważne epidemie chorób, które kiedyś w UE uważano za rzadkie.
Widzieliśmy na własne oczy niszczycielskie skutki.
Dla rolników. Dla rodzin. Dla społeczności wiejskich. I dla gospodarki.
Unijne prawo o zdrowiu zwierząt zapewnia nam solidne, oparte na dowodach naukowych ramy służące ochronie zdrowia zwierząt i jednolitego rynku.
Obejmuje ona kwestie bezpieczeństwa biologicznego, nadzoru, ograniczeń w przemieszczaniu się i regionalizacji.
I wiemy, że te narzędzia działają.
Ale musimy zrobić więcej. Wraz ze wzrostem ryzyka, nasze podejście również musi ewoluować.
Przyjęta wczoraj ocena ustawy o zdrowiu zwierząt potwierdziła, że ramy prawne są silne i skuteczne, ale wskazała również obszary, w których należy je udoskonalić.
Nasze podejście musi opierać się na prostej zasadzie: lepiej zapobiegać, niż leczyć.
Potrzebujemy lepszego przygotowania, lepszych systemów wczesnego ostrzegania i szybszego wykrywania ognisk chorób.
Technologie cyfrowe mogą pomóc nam wcześniej identyfikować zagrożenia.
Skierowane dotacje UE mogą wzmocnić krajowe zdolności nadzoru i reagowania.
Szczepienia muszą również odgrywać większą rolę w naszym arsenale.
Szczepienia nie powinny zastępować środków bezpieczeństwa biologicznego ani kontroli chorób.
Może jednak stanowić ich uzupełnienie w ramach nowoczesnego, opartego na dowodach naukowych podejścia do profilaktyki.
Właśnie dlatego Komisja zwróciła się już do Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności o dokonanie przeglądu kryteriów kategoryzacji i konkretnych wyzwań związanych z chorobami przenoszonymi przez wektory
EFSA będzie również dostarczać zaktualizowane opinie naukowe na temat: jak należy wymieniać i kategoryzować różne choroby zwierząt i jak najlepiej stosować szczepienia w różnych sytuacjach, zarówno w sytuacjach kryzysowych, jak i w działaniach profilaktycznych.
Ale oczywiście niczego nie da się osiągnąć bez odpowiednich inwestycji.
Finansowanie zdrowia zwierząt to inwestycja w odporność, bezpieczeństwo żywnościowe, zdrowie publiczne i konkurencyjność naszego sektora hodowlanego.
Potrzebujemy również zachęt finansowych, które wzmocnią potencjał weterynaryjny i poprawią bezpieczeństwo biologiczne w gospodarstwach rolnych.
Nasze wysiłki muszą wykraczać poza granice Europy.
Musimy zacieśnić współpracę z partnerami międzynarodowymi, aby zapewnić szersze uznanie dla podejścia UE, w tym regionalizacji i szczepień.
Jest to niezbędne, aby zapewnić naszym rolnikom konkurencyjność w skali globalnej.
Panie i Panowie,
Odporność naszego sektora hodowlanego zależy również od zapewnienia zwierzętom warunków pozwalających na ich rozwój.
Obywatele Europy, w tym nasi rolnicy, bardzo troszczą się o dobrostan zwierząt – i słusznie.
Ale dobrostan zwierząt to nie tylko cel etyczny. Jest on również elementem silnego, zdrowego i konkurencyjnego sektora hodowlanego.
Lepszy dobrostan oznacza zdrowsze zwierzęta. Pomaga redukować stres, wzmacniać układ odpornościowy i zapobiegać kontuzjom.
A rolnicy wiedzą o tym najlepiej. Znają swoje zwierzęta. Rozumieją ich potrzeby.
Dlatego musimy działać wspólnie z rolnikami, wspierając praktyczne usprawnienia, które mają sens w praktyce.
Taki jest właśnie duch prac Komisji nad unowocześnieniem unijnych ram prawnych dotyczących dobrostanu zwierząt poprzez ukierunkowane zmiany obowiązujących przepisów.
Do końca roku przedstawimy propozycje dotyczące kur niosek i brojlerów.
Propozycja dotycząca świń zostanie przedstawiona w przyszłym roku.
Naszym głównym celem jest kontynuacja Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Zakończyć epokę klatkową”.
Zamierzamy również wyjść naprzeciw oczekiwaniom obywateli, proponując położenie kresu systematycznemu zabijaniu jednodniowych piskląt płci męskiej.
Innowacyjność będzie tu również istotna.
Nowe technologie i digitalizacja mogą okazać się przełomowe, dlatego będziemy promować wdrażanie nowoczesnych narzędzi i technik.
Ale przejście musi być praktyczne i proporcjonalne.
Rolnicy potrzebują czasu, aby się dostosować.
Potrzebują także dostępu do wsparcia finansowego, m.in. ze strony Europejskiego Banku Inwestycyjnego, które pomoże im dostosować się do zmian i inwestować w lepszy dobrostan zwierząt.
Przyjrzymy się również temu, jak zapewnić równe szanse.
Import z państw trzecich powinien spełniać takie same lub równoważne normy, jakie obowiązują w UE.
Musimy zrobić więcej, aby promować wysokie standardy dobrostanu zwierząt obowiązujące w Europie na rynkach światowych.
Panie i Panowie,
Na zakończenie chciałbym poruszyć jedną ważną kwestię.
Propozycje te nie będą powstawać wyłącznie w Brukseli.
Opierają się one na szeroko zakrojonym procesie konsultacji z zainteresowanymi stronami, w tym społeczeństwem obywatelskim i rolnikami.
A gdy będziemy przedstawiać te propozycje, ich poglądy znajdą swoje odzwierciedlenie.
Dziękuję.
Źródło informacji: Komisja Europejska
Czytaj też:
Strategie UE w zakresie hodowli zwierząt i białka














