Polska traci Azoty?
Fot. Bruno z Pixabay
Polska traci Azoty?
Fot. Bruno z Pixabay
Grupa Azoty z rosnącymi stratami
Poseł Artur Szałabawka, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, przedstawił w Sejmie wystąpienie dotyczące strat w Grupie Azoty.
– 4200 mln zł strat w Grupie Azoty tylko w jednym kwartale. Jeszcze raz powtórzę: ponad 4 mld zł straty w strategicznej spółce Skarbu Państwa odpowiedzialnej za bezpieczeństwo żywnościowe, polskie rolnictwo i znaczną część krajowego przemysłu. I co słyszymy od koalicji 13 grudnia? Ciszę. Uniki. Propagandę. Próby przykrywania katastrofy kolejnymi politycznymi igrzyskami.
Poseł wskazał na wyjątkową rolę spółki:
– Grupa Azoty nie jest zwykłą firmą. To jeden z filarów polskiej gospodarki. To bezpieczeństwo nawozowe państwa. To miejsca pracy dla tysięcy rodzin. To fundament funkcjonowania polskiego rolnictwa i całych sektorów przemysłu chemicznego.
Jak podkreślał, rząd nie podjął kroków, aby poprawić sytuację finansową spółki.
– Tymczasem obecna władza doprowadza tę spółkę do dramatycznej sytuacji finansowej – ocenił. – Polacy mają prawo pytać: Gdzie są ci wszyscy „fachowcy”, których miała przynieść nowa władza? Gdzie są ci rzekomi menedżerowie, którzy mieli „odpolitycznić” spółki Skarbu Państwa? Dzisiaj widzimy efekty tej polityki – gigantyczne straty i chaos zarządczy. Koalicja 13 grudnia bardzo chętnie organizuje konferencje prasowe i opowiada o „standardach europejskich”, ale kiedy strategiczne przedsiębiorstwo notuje miliardowe straty, nagle wszyscy chowają głowy w piasek. Nie ma odpowiedzialnych. Nie ma wyjaśnień. Nie ma planu ratunkowego. Za to są polityczne nominacje, czystki kadrowe i podporządkowywanie spółek partyjnym interesom Donalda Tuska. Dzisiaj cierpi na tym polska gospodarka. Cierpią pracownicy. Cierpią rolnicy, którzy potrzebują stabilnego rynku nawozów i bezpieczeństwa cenowego. Cierpi całe państwo.
Poseł zapowiedział działania zmierzające do poprawy i oceny sytuacji:
– Bo nie da się budować silnej Polski na niekompetencji i propagandzie. Nie da się zarządzać strategicznymi spółkami za pomocą politycznych haseł i medialnych trików. Gospodarka wymaga odpowiedzialności, wiedzy i doświadczenia, a tego obecnej ekipie dramatycznie brakuje. Prawo i Sprawiedliwość będzie domagało się pełnej informacji o sytuacji Grupy Azoty. Będziemy pytać o odpowiedzialność zarządów, o decyzje właścicielskie i o realny plan ratowania tej strategicznej spółki. Bo Polacy mają prawo wiedzieć, kto doprowadza narodowy majątek do tak gigantycznych strat.
Czytaj też:














