Scroll Top
labirynt do znaku zapytania

Czy wiemy więcej o unijnych planach co do przyszłej WPR? Czy potrafimy zaplanować potrzebne już teraz sposoby wspierania rolników?
Fot. Gino Crescoli z Pixabay

Czy wiemy więcej o unijnych planach co do przyszłej WPR? Czy potrafimy zaplanować potrzebne już teraz sposoby wspierania rolników?
Fot. Gino Crescoli z Pixabay

Hansen w sejmowej Komisji Rolnictwa o przyszłej WPR i obecnych problemach

Czy wiemy więcej o unijnych planach co do przyszłej WPR? Czy potrafimy zaplanować potrzebne już teraz sposoby wspierania rolników? Czy jesteśmy spokojni o zagrożenia za strony Mercosur i Ukrainy?

„Informacja na temat przyszłych Wieloletnich Ram Finansowych 2028−2034 w kontekście Wspólnej Polityki Rolnej, Strategii na rzecz hodowli zwierząt oraz Strategii odnowy pokoleń w rolnictwie – przedstawia Komisarz Unii Europejskiej ds. rolnictwa i żywności Christophe Hansen” – to zapowiedź tematu wspólnego posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji do Spraw Unii Europejskiej, odbytego wczoraj późnym popołudniem.

I już z tej zapowiedzi widać, że obrad nie zaplanowano jako zbyt bliskich tematom interesującym aktualnie polskich rolników. Oczywiście o przyszłości mówić też trzeba, ale pomijanie teraźniejszych problemów może świadczyć o niezbyt dobrym punkcie wyjścia do rozstrzygania dylematów przyszłości. Zwłaszcza, że problemy dzisiejsze są niemałe.

Bezpieczeństwo potrzebne już teraz czy dopiero w przyszłości?

Punktem wyjścia była zresztą przeszłość – poseł Agnieszka Pomaska przypomniała, że celem polskiej prezydencji było bezpieczeństwo żywnościowe i pytała, jakie zadania w przyszłości wyznaczono rolnictwu i jak sprawić, aby odporność europejska, także w kontekście rolnictwa, była wyższa.

Przewodniczący Mirosław Maliszewskich zachęcał komisarza do odniesienia się do bieżących problemów.

Unijne strategie – dla młodych i na rzecz hodowli zwierząt – wydają się pozostawać jednak mocno obok rzeczywistych problemów rolników:

KE ma strategię dla młodych rolników

 

 

Komisja Rolnictwa PE o wzmocnieniu hodowli zwierząt

 

Ambicja odnowy pokoleń w rolnictwie to tylko słowa, jeśli nie środki, które można wykorzystać – ocenia Copa Cogeca

Copa Cogeca o mrocznym lecie dla rolników UE

Rzeczywistość skrzeczy

To plany. A problemy bieżące?

Jest potrzeba zwiększenia ubezpieczeń, poprawy pozycji rolnika w łańcuchu wartości, zrzeszania się i wspólnego działania – wskazywał komisarz. Przyznał, że są zgłoszenia o nieuczciwych praktykach stosowanych wobec rolnictwa. Jednak eksport spożywczy w UE przewyższa import. Import z Ukrainy – którego obawia się Polska – reguluje do 2028 roku nowa umowa o wolnym handlu z Ukrainą. Potencjał eksportu z Polski do Ukrainy jest też duży. Umowa z Mercosurem spotkała się z niechęcią, ale podoba się producentom z branż, które będą mogły eksportować – wskazywał komisarz. Eksportu mięsa z Brazylii nie będzie, gdyż ten kraj nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa produkcji. Działa agencja do spraw bezpieczeństwa żywności, która kontroluje pozostałości środków ochrony roślin, żywność europejska jest więc bezpieczna.

Konkurencyjność i bezpieczeństwo żywności to są nie tylko wyzwania, powinniśmy w ramach tych tematów realizować własne cele – stwierdził komisarz Hansen.

W ocenie ministra Stefana Krajewskiego dyskusja dotyczy spraw fundamentalnych, a przyszłość WPR i odnowa pokoleniowa są nierozerwalne. Rolnicy musieli ostatnio mierzyć się z wieloma sytuacjami kryzysowymi. Muszą też sprostać nowym wyzwaniom środowiskowym. Dlatego Polska oczekuje zapewnienia odpowiedniego wsparcia, także co do odporności i innowacyjności rolnictwa. Minister dobrze ocenił zapowiedziane w nowych wieloletnich ramach finansowych wsparcie dla rolnictwa i zapewnił o dążeniu  do utrzymania tych zapowiedzi. Wsparcie dla młodych rolników jest bardzo ważne – podkreślił. Ważna jest też poprawa warunków życia na wsi, działania zmierzające do zapewnienia wymiany pokoleń powinny być realizowane także w ramach innych polityk, poza WPR. Wysokie standardy powinny być powiązane z konkurencyjnością.

– Liczymy, że w przygotowanej strategii znajdą się konkretne rozwiązania finansowe i one będą służyć nowemu budżetowi Unii Europejskiej. Polska aktywnie uczestniczy w tych pracach. Chcemy Wspólnej Polityki Rolnej, która będzie odpowiadała na wyzwania przyszłości, będzie wzmacniała konkurencyjność europejskiego rolnictwa i będzie dawała młodym ludziom realny powód, aby wziąć sprawy w swoje ręce, ale też wiązać swoją przyszłość z polską i europejską wsią. Już teraz pracujemy nad ekoschematem premiującym niską emisję i wysoką jakość, by utrzymać konkurencyjność – mówił minister.

Po tych wypowiedziach czasu pozostało już tylko na dwie wypowiedzi z każdej komisji – jak zapowiedział przewodniczący Maliszewski, po równo z koalicji i opozycji.

Będzie lepiej?

Poseł Piotr Głowski wykorzystał swój czas na wskazanie, że zagrożeniem nie musi być wojna – wystarczy szantaż, dlatego powinniśmy dążyć do samowystarczalności. Poseł przekazał „pytania od rolników”: o przewidywaną ochronę po akcesji Ukrainy do UE, potrzebę zwiększenia rezerw kryzysowych, zapewnienie zrekompensowania rosnących obciążeń, kwestie nawozowe, normy GAEC, szanse na zmniejszenie obciążeń biurokratycznych.

Poseł Krzysztof Ciecióra wyraził zaniepokojenie okrojeniem dyskusji i wskazał, że poprzednio dopuszczano do dłuższej debaty i to toczonej z udziałem rolników. Wskazał, że nie ma jednolitych informacji o planach budżetowych na kolejny okres WRF – a mniejsze pieniądze to obniżenie bezpieczeństwa. Tymczasem szykuje się „rozsmarowanie” pieniędzy na różne polityki i zagrożenie warunkowością. To wszystko obniża bezpieczeństwo. KE zdradziła rolników – przez lata dążyliśmy do poprawy jakości, teraz wpuszcza się żywność nie przestrzegającą wysokich europejskich norm – mówił.

Poseł Alicja Łepkowska – Gołaś wskazała na obiecujące zapowiedzi KE – i pytała, co KE zrobiła, aby promować żywność.

Poseł Robert Telus stwierdził, że protesty rolników wynikają z tragicznej sytuacji, decyzje UE pozbawiają Europę suwerenności. To UE wzmocniła Putina, dziś Mercosur to ten sam kierunek. Takie umowy, jak ta z Mercosur i Ukrainą, nie mogą być zawierane, bo to zabójstwo dla wszystkich krajów europejskich, ale zwłaszcza przyfrontowych. Ukrainie trzeba postawić mocne warunki, bo inaczej rolnictwo w Europie będzie zniszczone.

Poseł Piotr Polak (czas dla PiS podzielono) pytał, dlaczego WPR jest psuta po 60 latach – pieniędzy zabraknie, jeśli obecne plany budżetowe będą zrealizowane, także wobec likwidacji II filara. Deklaracje są różne, ale pieniędzy może być za mało. Polscy mieszkańcy wsi nie zgadzają się z likwidacją II filara. Poseł pytał też o to, czy komisarz protestował wobec takiego przeprowadzenia podpisania umowy z Mercosur. Rolnik nie może sprzedawać poniżej ceny – ale sprzedaje, np. ziemniaki. Deklaracje nie wystarczą, trzeba zadbać o pozycję rolników, stwierdzenie faktów jest odległe od rozwiązania problemów – i poseł wyraził obawy, czy Hansen zna rolnictwo, czy raczej zajmuje się środowiskiem.

Hansena wizja przyszłości europejskiego rolnictwa

Komisarz Hansen stwierdził, że wysłuchał nie tylko pytań, ale i uwag. Zapewnił, że często odwiedza państwa członkowskie, w odróżnieniu od swojego poprzednika. W Polsce jest czwarty raz. A co z tego wynika? Jak przekonywał Hansen, zna rolnictwo, wychował się w gospodarstwie, w wielodzietnej rodzinie, umie jeździć ciągnikiem (tu nagrodzono go brawami). Powtórzył, że w 2019 roku zakończono negocjacje z Mercosur dotyczące rolnictwa, a wtedy to nie on był komisarzem. Potem dodano już tylko klauzule zabezpieczające. Jeśli chodzi o kształt przyszłej WPR – teraz państwa mają różny udział środków w poszczególnych filarach. Czy to wspólna polityka? – pytał i twierdził, że nie. Teraz chcemy zachować te same narzędzia w tym samym filarze. Obciążenie biurokratyczne jest zmniejszane w efekcie realizacji omnibusów. Pakiet na rzecz uproszczenia jest wdrażany, z założenia jedna informacja powinna być podawana przez rolnika raz – i to powinny zorganizować państwa członkowskie, można wykorzystać sztuczną inteligencję. Obecna WPR jest skomplikowana, bo przy jej opracowaniu działano szybko. Teraz połączone będą ekoschematy z I filara i działania rolnośrodowiskowe z II filara, to będzie uproszczenie. Potrzebna jest elastyczność dla państw członkowskich – i właśnie to następuje, przy wspólnych unijnych celach.

Hansena rady na dziś

Potrzebna jest też działalność w związku ze wzrostem cen nawozów. Większość rolników jesienią kupiła nawozy wystarczające na wiosnę, ale jesienią pojawią się nowe trudności.

– Dlatego zaproponowałem, żeby 240 milionów z rezerwy rolnej zostało uzupełnione 300 mln, to zaproponowaliśmy Radzie, a także Parlamentowi i organom odpowiedzialnym za przygotowanie budżetu, tak, żeby to było co najmniej 540 milionów dodatkowo. I jeszcze o 200 proc. uzupełnią to państwa członkowskie, to razem da nam 1,6 mld euro wsparcia dla rolników – wyliczał komisarz. Jak dodał, ważne jest też wypłacenie zaliczek dopłat za 2027 rok, bo ceny szybko rosną. Trzeba pracować nad produkcją nawozów, bo aż 40-45 proc. nawozów importujemy z krajów trzecich. Nawozy organiczne wykorzystujemy w zbyt małym stopniu. Stąd przedstawiona propozycja wolniejszego wycofywania się z ETS przy zwiększeniu produkcji nawozów, co będzie wkrótce dyskutowane w UE. Jeśli chodzi o rezerwę kryzysową, zapowiedziano jej zwiększenie, ale państwa członkowskie muszą się jeszcze na to zgodzić.

Trzeba też wzmocnić narzędzia takie jak ubezpieczenia. Zdaniem Hansena Polska poczyniła postępy, jeśli chodzi o wzmocnienie oznaczenia geograficznego. To tworzy połączenie między danym terytorium a konsumentami – ocenił. Ważne, aby w przetargach pojawiał się wymóg, aby produkty pochodziły z danego regionu.

Zwiększono budżet na promocję, co pozwala finansować misje handlowe – wkrótce będzie wyjazd do Meksyku.

Przy produktach przetworzonych ważne jest, skąd pochodzi mięso. Konieczne są dalsze prace nad zapewnieniem tych informacji.

Jeśli chodzi o finansowanie, o które pytał poseł Ciecióra: nie podano jeszcze wszystkich planów, znane są obowiązkowe programy, ale mamy też dodatkowe fundusze. Rolnicy mogą np. produkować energię. Można jeszcze zwiększyć dofinansowanie WPR. Procentowo w budżecie unijnym są też nieznane zasoby, z budżetu wydzielono jednak środki na rolnictwo.

Jak zapewnił Hansen, rolnik nie będzie przedmiotem gier politycznych.

W 2004 roku stare państwa miały obawy, jak przyłączały się nowe państwa. Ukraina ma inne rolnictwo, głównie działają tam agroholdingi. Capping zabezpieczy to. Wymogi są niezbędne do spełnienia, aby państwo mogło przystąpić do UE:

– Ukraina należy do Europy, ale nie uzyska specjalnego statusu. Musi wykonać wymaganą od niej pracę. Być może jest krok przed innymi kandydatami, ale pracę musi wykonać – mówił i podkreślił, teraz mamy kontrolowalne kwoty taryfowe.

Jak dowodził, ceny zbóż zależą od cen światowych, ale normy nie podlegają negocjacjom i należy zapewnić zgodność z nimi.

– Sprawdzimy postępy Ukrainy po zakończeniu wojny – zapowiedział komisarz.

Zapewnił też, że spotyka się nie tylko z politykami, ale i z rolnikami.

Przewodniczący Maliszewski zaprosił komisarza na kolejne spotkanie – być może w formule wysłuchania publicznego, aby mogli się też wypowiedzieć przedstawiciele rolników i producentów.

Tematu i terminu nie podano, jak również sposobu, w jaki będą wybrani owi przedstawiciele.

Na tym obrady zakończono – a czy brak obecności rolników wpłynął na poruszone tematy? Hansen jeszcze trochę w Polsce pobędzie, można próbować się z nim spotkać…

 

Hansen na VII Krajowych Dniach Pola

Czytaj też:

Będzie unijna pomoc nawozowa

Posty powiązane

error: Content is protected !!