Scroll Top
waga sprawiedliwość czas pieniądz

Gdzie i jak szukać skutecznego sposobu na obronę polskiego rynku przed napływającym z Ukrainy zbożem?
Fot. Mona Tootoonchinia z Pixabay

Gdzie i jak szukać skutecznego sposobu na obronę polskiego rynku przed napływającym z Ukrainy zbożem?
Fot. Mona Tootoonchinia z Pixabay

Jak Ministerstwo Sprawiedliwości chce bronić polskiego rolnika przed ukraińskim zbożem?

Czy jest sens obalania przepisów, które wcześniej wygasną? Może lepiej wyciągnąć z nich wnioski, ocenić i nie przyjmować na kolejny okres?

Ministerstwo Sprawiedliwości wydało wczoraj komunikat, zapowiadający wniosek „do Komisji Europejskiej o wszczęcie postępowania wyjaśniającego na mocy art. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/870”, gdyż „Kluczowe dla interesu polskiej wsi jest przywrócenie stosowania Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/478”.

Więcej:

Ministerstwo Sprawiedliwości w obronie interesów polskich rolników 

Co kryje się za tymi sformułowaniami?

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/478

Jest to rozporządzenie w sprawie wspólnych reguł przywozu – czyli wprowadzające cła chroniące wspólny unijny rynek.

Cła te uchyliło wobec Ukrainy Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/870 z dnia 30 maja 2022 r. „w sprawie środków tymczasowej liberalizacji handlu będących uzupełnieniem koncesji handlowych mających zastosowanie do ukraińskich produktów na podstawie Układu o stowarzyszeniu między Unią Europejską i Europejską Wspólnotą Energii Atomowej oraz ich państwami członkowskimi, z jednej strony, a Ukrainą, z drugiej strony”.

Trzeba przypomnieć, że podczas obrad 30 stycznia w Brukseli żadne z państw – w tym Polska – nie postulowało ponownego wprowadzenia ceł w handlu z Ukrainą. Komisarz rolnictwa Janusz Wojciechowski zapowiadał też raczej dążenie do zwiększenia unijnej rezerwy kryzysowej, niż pomocy krajowej.

Więcej: Wojciechowski: Rezerwa kryzysowa powinna być użyta

Art. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/870

To właśnie rozporządzenie uchylające cła wobec Ukrainy. Przewidziano w nim w art. 4 „Klauzulę ochronną”. Zakłada ona możliwość ponownego wprowadzenia ceł ochronnych.

Podano: „1.   W przypadku gdy produkt pochodzący z Ukrainy jest przywożony na warunkach, które powodują poważne trudności lub stwarzają zagrożenie wystąpienia poważnych trudności dla unijnych producentów produktów podobnych lub bezpośrednio konkurencyjnych, na taki produkt w dowolnym momencie mogą zostać ponownie nałożone cła, które w przeciwnym razie miałyby zastosowanie na podstawie układu o stowarzyszeniu.

2. Komisja ściśle monitoruje wpływ niniejszego rozporządzenia, w tym w zakresie cen na rynku unijnym, z uwzględnieniem informacji na temat wywozu, przywozu i produkcji w Unii produktów będących przedmiotem środków liberalizacji handlu przewidzianych w niniejszym rozporządzeniu.”

Ten piękny początek okazuje się jednak cokolwiek trudny do realizacji, a już na pewno zbyt długotrwały, jak na aktualne potrzeby rolników polskich – przewidziano bowiem: „Komisja w rozsądnym terminie podejmuje decyzję o wszczęciu postępowania wyjaśniającego”, a postępowanie to „zostaje zakończone w ciągu sześciu miesięcy od dnia publikacji zawiadomienia” o jego wszczęciu. „W terminie trzech miesięcy od zakończenia postępowania wyjaśniającego Komisja podejmuje decyzję w sprawie ewentualnego ponownego wprowadzenia ceł, które w przeciwnym razie miałyby zastosowanie na podstawie układu o stowarzyszeniu” – przewidziano.

Czy takie postępowanie ma sens?

Wszczęte w zapowiadanym trybie postępowanie mogłoby zakończyć się za  mniej więcej rok. Tymczasem rozporządzenie zwalniające Ukrainę z ceł stosuje się do dnia 5 czerwca 2023 r.

Czy nie prościej wobec tego nie przedłużać go na kolejny okres – albo przyjąć kolejne z uwzględnieniem doświadczeń wynikających z tego, które utraci ważność za dwa miesiące?

Art. 6 tegoż rozporządzenia przewiduje: „Roczne sprawozdanie Komisji w sprawie wdrażania pogłębionej i kompleksowej strefy wolnego handlu zawiera szczegółową ocenę wdrażania środków liberalizacji handlu przewidzianych w niniejszym rozporządzeniu oraz, w stosownych przypadkach, ocenę skutków społecznych tych środków w Ukrainie i w Unii. Informacje na temat przywozu produktów, o których mowa w art. 1 ust. 1 lit. c), są udostępniane na stronie internetowej Komisji.”

I jakoś dziwnie cicho o tych ocenach. A i wniosków nie ma…

Zapowiedź działania, złożona wczoraj przez ministra sprawiedliwości, tak naprawdę potwierdza tylko fakt istnienia konfliktu w rządzie, a nie może dawać nadziei na rozwiązanie problemu istniejącego na rynku zbóż.

Posty powiązane

error: Content is protected !!