Kiedy dowiemy się, jak UE ustali zasady dalszego handlu z Ukrainą?
Fot. Gabi z Pixabay
Kiedy dowiemy się, jak UE ustali zasady dalszego handlu z Ukrainą?
Fot. Gabi z Pixabay
Jakie są aktualne zasady handlu z Ukrainą i jak będą one wyglądały wkrótce?
Czy w ogóle sprowadzamy z Ukrainy do Polski towary rolne, czy też tylko przejeżdżają one przez nasz kraj i dokąd jadą? I co dalej z przeglądem zasad handlu i umową UE-Ukraina, zakończonym 29 czerwca 2025?
Jak wynika z odpowiedzi na interpelację, podpisanej przez ministra Stefana Krajewskiego, Polska skutecznie powstrzymuje napływ ukraińskich towarów.
Polska skutecznie wstrzymuje sprowadzanie niektórych towarów z Ukrainy
Przede wszystkim obowiązuje zakaz sprowadzania niektórych towarów – na mocy rozporządzenia ministra rozwoju i technologii z dnia 15 września 2023 r. w sprawie zakazu przywozu z Ukrainy produktów rolnych. Rozporządzenie to – z podpisem Waldemara Budy, a więc przyjęte za czasów poprzedniej koalicji rządowej – weszło w życie 16 września 2023 r., czyli wtedy, gdy polskie rynki zalało już ukraińskie zboże. I nie było pierwszym zakazem importu.
„Od połowy kwietnia 2023 r. obowiązuje krajowy zakaz importu do Polski z Ukrainy najbardziej wrażliwych produktów, tj. pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika, a od połowy września 2023 r., również niektórych produktów ich przetwórstwa tj. otręby, śruty, makuchy czy mąka pszenna. Przepisy obowiązują bezterminowo. Możliwy jest wyłącznie tranzyt ww. produktów z Ukrainy przez terytorium naszego kraju, który kończy się poza terytorium Polski lub w portach bałtyckich. Nadzór nad tranzytem pełni Krajowa Administracja Skarbowa. Od momentu wprowadzenia zakazu organy celne nie wyraziły zgody na ich dopuszczenie do obrotu na terytorium kraju ww. produktów z Ukrainy” – oświadczył minister.
A gdyby ktoś miał wątpliwości, jest jeszcze informacja o realizacji: „Krajowa Administracja Skarbowa monitoruje tranzyty w systemie NCTS2, ma wiedzę o terminie dostarczenia towarów do miejsca przeznaczenia czy też docelowym urzędzie celnym, do którego przesyłka ma być dostarczona. Zabezpieczane są trasy przewozu i sam towar, do momentu jego dostarczenia do miejsca zakończenia procedury tranzytu i uzyskania pewności, że transport opuścił granice kraju. Dodatkowo wybrane towary rolnospożywcze, m.in. zboża, są objęte systemem SENT – krajowy system monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Proces monitorowania przebiega w oparciu o urządzenia geolokalizacyjne.”
Unia liberalizuje handel
To uregulowanie polskie. A co z unijnymi? Te minister zrekapitulował następująco:
„5 czerwca 2025 r. wygasły stosowane przez UE od czerwca 2022 r. autonomiczne preferencje taryfowe (jednostronne zawieszenie ceł) przyznane Ukrainie przez UE. Tym samym przywrócone zostały warunki handlu zgodne z Układem o stowarzyszeniu UE-Ukraina. W przywozie z Ukrainy ponad trzydziestu wrażliwych produktów cła są zniesione do poziomu określonych kontyngentów. Przywóz realizowany poza kontyngentami podlega stawkom celnym według taryfy celnej UE. Ponadto w imporcie niektórych owoców i warzyw obowiązuje system cen wejścia, który przewiduje cło specyficzne dla towarów, których cena jest poniżej określonego progu.”
I to uregulowanie podlega teraz ocenie i przeglądowi:
„Warunki handlu wynikające z Układu o stowarzyszeniu UE-Ukraina podlegają obecnie przeglądowi. Komisja Europejska przekazała 28 lipca 2025 r. państwom członkowskim UE tekst porozumienia w tej sprawie, będący wynikiem negocjacji z Ukrainą. Projekt nie zakłada całkowitego zniesienia ceł w handlu dwustronnym, ale przewiduje pogłębienie preferencji celnych w dostępie do rynków UE i Ukrainy. Proponowany jest wzrost kontyngentów taryfowych po obu stronach (unijnej i ukraińskiej) oraz dodatkowe redukcje stawek celnych po stronie ukraińskiej na produkty przywożone z UE, których cła nie były wcześniej zniesione. Dokument jest obecnie przedmiotem analiz, a stanowisko Rządu RP (wiodące jest Ministerstwo Rozwoju i Technologii) nie jest jeszcze wypracowane.”
Niestety posłowie nie zapytali – a minister nie wyjaśnił – w jakim kierunku idą oczekiwania MRiRW i co przedstawia ono do MRiT jako swoje stanowisko wynikające z analiz. Oby nie było ono zaskoczone – teraz znów stanowiskiem polskiego rządu i niemożnością jego wpływu na zmianę porozumienia UE-Ukraina.
Już 30 czerwca KE podała informację o zakończeniu tych negocjacji z Ukrainą.
Więcej:
KE i Ukraina osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie zmodernizowanych stosunków handlowych
Stało się to ku zaskoczeniu m.in. prowadzącej unijną prezydencję Polski, ale też Copa-Cogeca.
Więcej:
Oświadczenie ministra rolnictwa w sprawie zakończenia negocjacji handlowych z Ukrainą
Wspólne oświadczenie w sprawie aktualizacji umowy handlowej UE–Ukraina
Już 10 lipca ówczesny minister rolnictwa Czesław Siekierski oceniał unijną propozycję jako niekorzystną dla polskich rolników.
Więcej:
Po prawie dwóch miesiącach niewiele więcej wiemy na ten temat. A szkoda.
Czytaj też:














