Scroll Top
poddzierżawa ziemi z ZWRSP

Rolnicy skarżą się na krzywdzące poddzierżawianie nieruchomości przez KOWR
Fot. Daniel Reche z Pixabay

Rolnicy skarżą się na krzywdzące poddzierżawianie nieruchomości przez KOWR
Fot. Daniel Reche z Pixabay

Kiedy KOWR zgadza się na poddzierżawę ziemi z ZWRSP?

Jakie warunki muszą być spełnione, aby umowa dzierżawy była „dokończona” przez inną osobę niż wyłoniony w przetargu dzierżawca?

Posłowie Dorota Niedziela, Kazimierz Plocke, Tomasz Aniśko, Jerzy Borowczak, Piotr Borys, Magdalena Filiks, Iwona Maria Kozłowska, Tomasz Lenz, Małgorzata Tracz i Anna Wojciechowska, reprezentujący KO, podpisali się dziś pod pytaniem w sprawie dzierżawy i poddzierżawy gruntów rolnych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa w latach 2017-2022, skierowanym do ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

Zadając pytanie, poseł Dorota Niedziela stwierdziła, że biura poselskie są zasypywane pytaniami o poddzierżawę ponad 140 ha przez rodzinę byłego już wiceministra rolnictwa.

– Oburzenie rolników wzbudza zarówno tryb przystąpienia do umowy poddzierżawy członków rodziny wiceministra, jak i jej podpisanie, zatwierdzenie wniosku przez samego ówczesnego Dyrektora Generalnego KOWR-u, wysokość czynszu dzierżawnego poddzierżawy, a w szczególności powierzchnia całkowita poddzierżawianej nieruchomości dla jednego użytkownika, (poddzierżawa) rolnikowi niespokrewnionemu z dotychczasowym dzierżawcą,  prowadzącemu gospodarstwo na odległość, spoza danej gminy, osobie nie posiadającej gruntów rolnych w gminie, gdzie znajduje się nieruchomość klub w gminie sąsiedniej, o powierzchni powyżej 100 ha – mówiła poseł. Jak podkreśliła, teren, na którym leży poddzierżawiana nieruchomość jest terenem z głodem ziemi, wolnych gruntów tam nie ma. Dzierżawa została poddzierżawiona za niski czynsz (równowartość 9 kwintali pszenicy za ha rocznie).

Poseł pytała, ile gruntów z ZWRSP poddzierżawiono w latach 2017-22 i jaką średnią powierzchnię miała działka poddzierżawiana, ile zgód wydano w województwie małopolskim dla osób trzecich, niespokrewnionych z dzierżawcą.

Odpowiedzi udzielił wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Jak mówił, rozdysponowanie w formie dzierżawy to podstawowa forma gospodarowania gruntami z ZWRSP, odbywająca się w oddziałach terenowych KOWR. W pierwszej kolejności nieruchomość rolna dzierżawiona jest rolnikom z danej lub okolicznej gminy na powiększenie gospodarstw rolnych. Wydzierżawianie ziemi z ZWRSP następuje albo w drodze licytacji (tu decyduje cena oferowana przez rolnika), albo oceny ofert pisemnych – wtedy głównym kryterium są parametry spełniane przez rolnika (jak np. odległość działki wydzierżawianej od adresu zameldowania lub gospodarstwa rolnego, powierzchnia gruntu rolnika, jeśli nie korzystał z Zasobu, produkcja zwierzęca, wiek rolnika, regionalna struktura obszarowa) inne niż oferowana cena.

– Generalną zasadą, regulującą poddzierżawy, jest Zarządzenie Dyrektora Generalnego KOWR – mówił minister. – Poddzierżawy realizowane są w wyjątkowych sytuacjach.

Tymi wyjątkowymi sytuacjami może być np. to, że dzierżawca nie jest w stanie prowadzić gospodarstwa z powodu przejściowego pogorszenia stanu zdrowia, stara się o emeryturę lub rentę i ma następcę do poddzierżawy, nie może prowadzić gospodarstwa z powodu pełnienia funkcji publicznej czy z przyczyn techniczno-ekonomicznych, ale powiązanych z wykorzystaniem budynków, które związane są z tym gruntem.

Zasadą jest, że do 12 miesięcy trwania poddzierżawy zgodę wydaje dyrektor oddziału terenowego KOWR, a Dyrektor Generalny może wyrazić zgodę na poddzierżawę trwającą dłużej niż rok, ale nie dłużej niż trwa umowa dzierżawy.

Poseł Kazimierz Plocke powtórzył pytania poseł Doroty Niedzieli i dopytywał o liczbę umów poddzierżawy, zawartych za zgodą KOWR z osobami niespokrewnionymi, mieszkającymi daleko od nieruchomości poddzierżawianej, na powierzchnię ponad 100 ha i ile wyniósł czynsz dzierżawny dla nowych umów.

Minister stwierdził, że KOWR nie prowadzi ewidencji poddzierżaw, precyzyjna odpowiedź będzie udzielona na piśmie. Dodał, że wniosków kierowanych do Dyrektora Generalnego (czyli na poddzierżawę dłuższą niż rok) było ok. 40, kilka zostało ocenionych negatywnie, wyrażono zgodę na poddzierżawienie w ok. ponad 30 przypadkach.

Minister stwierdził, że w tym konkretnym przypadku poddzierżawy, o który pytali posłowie, proces poddzierżawy trwał od 2020 roku, najpierw wniosek był oddalony przez DG KOWR i nieruchomość poddzierżawiono na rok za zgodą dyrektora oddziału terenowego, następnie na dwa lata poddzierżawy zgodę wyraził zastępca Dyrektora Generalnego KOWR, a wszystkie zgody wyrażano wtedy, kiedy Norbert Kaczmarczyk nie był jeszcze wiceministrem rolnictwa.

Posty powiązane

error: Content is protected !!