Scroll Top
zboże ręce Fot. Miriam Müller z Pixabay

Polska wyeksportuje w tym roku prawie 14 milionów ton zboża.
Fot. Miriam Müller z Pixabay

Polska wyeksportuje w tym roku prawie 14 milionów ton zboża.
Fot. Miriam Müller z Pixabay

Kołodziejczak: Polska wyeksportuje w tym roku prawie 14 milionów ton zboża

Czeka nas rekordowy rok pod względem eksportu zboża. I to tylko jedna z wielu dobrych informacji, jakimi niedawno w senackiej Komisji Rolnictwa podzielił się wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak.

Już teraz eksport z Polski jest 10 proc. większy, niż był rok temu o tej porze.

– W tym roku przewidywany jest rekordowy eksport – no, chodzi o eksport z Polski – na poziomie prawie 14 milionów ton – zapowiadał wiceminister Michał Kołodziejczak. – To są szacunki, ale jeżeli do tego dojdzie, jeżeli faktycznie tak będzie się to rozwijało, to będziemy mogli mówić o dużym sukcesie Polski. Chodzi o sprzedaż tego zboża, oby ono urosło.

Czytaj też:

Polskie porty zbożowe są bezpieczne

Kolejna dobra wiadomość dotyczy pomocy w postaci dopłat do sprzedanego zboża. Otóż, jak się okazuje, zaplanowane na ten cel 2 mld zł to za dużo.

– Zostało złożonych ok. 60 tysięcy wniosków, a ze wstępnych szacunków wynika, że te 2 miliardy 100 milionów zł – bo o takich pieniądzach mówimy – to aż za dużo. To pokazuje, że sytuacja na rynku zbóż nie była aż tak tragiczna, jak się mówiło – mówił wiceminister Michał Kołodziejczak.

Trzeba zauważyć, że wiceminister mógł być co do tego jednak zbytnim optymistą – wypowiadał się tak 3 czerwca, a ostatecznie do ARiMR wpłynęło do ostatniego dnia naboru, czyli do 5 czerwca, 183 tys. wniosków.

Więcej:

Dopłaty do zbóż dla 160 tys. rolników?

A wiceminister przewidywał konieczność poniesienia wydatków na pomoc gdzie indziej:

– W poprzednim tygodniu na obradach AGRIFISH zgłosiliśmy informację, że będzie potrzebna zmiana we wspólnej polityce rolnej, że będą potrzebne pieniądze na pomoc dla rolników w Polsce, właśnie z powodu bardzo trudnych warunków atmosferycznych. Zresztą w różnych miejscach Unii Europejskiej są takie warunki. Na obradach AGRIFISH ze strony przewodniczącego padło takie zdanie, że te nieprzewidywalne warunki stały się niestety czymś normalnym. Kierunek działań Komisji Europejskiej i innych ministrów jest teraz taki, żeby faktycznie zwiększyć we wspólnej polityce rolnej te pieniądze na nieprzewidziane działania wynikające z klęsk żywiołowych i trudnych warunków. To cieszy, choć do sukcesu, do odpowiednich decyzji brakuje jeszcze kilku kroków.

Wśród nich – oszacowania. Wiceminister mówił, że wciąż trwa szacowanie tegorocznych strat.

– Ciągle dochodzą nowe informacje o tym, co gdzie się stało. Miejmy nadzieję, że to już koniec. Zgodnie z zapowiedziami, z prognozami nie będzie już tak dużego natężenia – przewidywał.

Więcej o unijnych ułatwieniach dotyczących szacowania i klęsk:

Komisja wyjaśnia wsparcie dla rolników w przypadku wyjątkowych zjawisk pogodowych

Według wiceministra, sytuacja na rynku zbóż normalizuje się:

– Na tę chwilę szacunki dotyczące zbiorów zbóż na Ukrainie, wszystkich łącznie, mówią o 74 milionach ton, w tym o 25 milionach ton kukurydzy i o mniej więcej 16 milionach ton pszenicy. Te szacunki zostały w poprzednim tygodniu obniżone łącznie o ok. 1,5 miliona ton, właśnie z powodu trudnych warunków atmosferycznych. Jeżeli w tamtym roku była mowa o 80 milionach ton, to w tej chwili te szacunki są jeszcze niższe. I to też dobrze rokuje, jeżeli chodzi o ceny i rozładowanie rynku. Ma to już przełożenie na kontrakty, które są podpisywane na następny okres. To dla polskich rolników dobra wróżba. Mamy też informacje z Rosji. Mówi się, że szacunki zostały zmniejszone o prawie 10%. Miało być ponad 100 milionów ton, dzisiaj mówi się, że to może być dziewięćdziesiąt kilka ton. No, wiadomo, że to są szacunki. Jest jeszcze trochę czasu, teraz kluczowa jest pogoda. A więc te prognozy są dla polskich rolników dobre. Co czas przyniesie? No, jeszcze zbyt wcześnie, żeby o tym mówić, ale zaczyna się to dobrze układać – stwierdził.

Posty powiązane

error: Content is protected !!