Żniwa poprawią finanse rolników?
Fot. rador6 z Pixabay
Żniwa poprawią finanse rolników?
Fot. rador6 z Pixabay
KRIR może „żądać” i „oczekiwać” działań – a MRiRW może… poinformować o kredytach
Toteż KRIR zażądała wsparcia dla rolników i podjęcia działań rynkowych – i to już 15 kwietnia. A MRiRW starannie przemyślało temat i właśnie udzieliło odpowiedzi.
Udzieliło jej 25 czerwca 2026, ale nie napisało wiele nowego w porównaniu z wcześniejszymi odpowiedziami na apele Krajowej Rady Izb Rolniczych, chociażby:
– tej z kwietnia
– czy tej o wsparciu utylizacji ziemniaków
Co ma do powiedzenia MRiRW na temat pomocy producentom ziemniaka?
Nadal nie ma konkretów – a nawet zapewnień o usiłowaniu uzyskania – wsparcia dla rolników, borykających się w tym roku przecież z wyjątkowymi trudnościami, wynikającymi ze wzrostu kosztów produkcji i związanymi z wyjątkowo niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.
Interwencje rynkowe
„Żądamy wprowadzenia działań interwencyjnych na rynkach rolnych m.in.: zbóż, ziemniaków, trzody chlewnej i mleka z wykorzystaniem instrumentów UE i krajowych” – pisała KRIR.
Nic z tego. Ministerstwo poinformowało, że w UE w ramach mechanizmów rynkowych „przewidziano m.in. zakupy interwencyjne oraz dopłaty do prywatnego przechowywania. Decyzje o ich uruchomieniu podejmuje wyłącznie Komisja Europejska (KE), a nie państwa członkowskie”. Ministerstwo „dwukrotnie występowało do KE o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy dla producentów trzody chlewnej. Komisja nie wyraziła zgody na wdrożenie takiego wsparcia wskazując, że nie są spełnione warunki do zastosowania nadzwyczajnych instrumentów rynkowych.”
To cokolwiek inna informacja, niż przekazana przez Krajewskiego wczoraj – podawał, że Polska czeka na unijne zasady wsparcia hodowli trzody:
Więcej:
Fiaskiem zakończyły się też zabiegi o zwiększenie cen interwencyjnych: „w grudniu 2025 r. skierowano do Komisarza ds. Rolnictwa i Żywności wniosek o podniesienie cen interwencyjnych, wskazując na brak ich aktualizacji jako czynnik ograniczający skuteczność interwencji publicznej – kluczowego elementu siatki bezpieczeństwa rynków rolnych. W odpowiedzi KE podkreśliła, że obowiązujące ceny interwencyjne nie są powiązane z kosztami produkcji, lecz mają wspierać konkurencyjność unijnego rolnictwa i kierować większą część wsparcia na instrumenty dochodowe, takie jak płatności bezpośrednie czy działania inwestycyjne. Jednocześnie przypomniano, że interwencja publiczna może być stosowana jedynie w wyjątkowych okolicznościach, a jej nadmierna atrakcyjność mogłaby prowadzić do zakłóceń rynkowych i strukturalnych nadwyżek podaży.”
Zatem interwencji rynkowej nie będzie, ale „MRiRW na bieżąco monitoruje sytuację rynkową i podejmuje wszelkie możliwe działania na forum krajowym i unijnym, aby zapewnić polskim rolnikom stabilne warunki prowadzenia działalności”.
Pewnie.
Wprowadzenie działań, które zmniejszą koszty produkcji rolniczej
Tu ministerstwo zestawiło w odpowiedzi Informacje w zakresie programów pomocowych wpływających na obniżenie kosztów produkcji. Są to:
– kredyty na realizację inwestycji
– dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich
– refundacja do 100% wydatków poniesionych na działania związane z bioasekuracją
– zwrot podatku akcyzowego
– dofinansowanie kosztów utylizacji padłych zwierząt gospodarskich
– dopłaty do materiału siewnego
– dopłaty do nawozów.
„Obecnie w MRiRW trwa analiza możliwości uruchomienia nowego instrumentu wsparcia związanego z wysokimi cenami nawozów” – zapowiedziało MRiRW.
Trzeba dodać, że tu piłka jest też po stronie UE, a ministerialna aktywność polega na czekaniu na unijne ustalenia.
Odroczenie terminu wejścia w życie ustawy nakładającej na gminy obowiązek sporządzenia planów ogólnych i nieobejmowanie tymi planami miejscowości o profilu typowo rolniczym
Tu sprawa jest jasna – za planowanie przestrzenne odpowiada przecież Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Ale MRiRW jest zadowolone i nie wspomniało nawet o swoich planach związanych z zapewnieniem ochrony „funkcji produkcyjnej wsi”. Teraz podaje: „Ponadto warto wskazać, że analiza zaopiniowanych przez Ministra projektów planów ogólnych pokazuje, że w planach ogólnych, większość gmin tworzy liczne strefy rolnicze, a w ramach tych stref wyznacza obszary uzupełnienia zabudowy (OUZ). Istotne jest, aby przede wszystkim sami rolnicy brali czynny udział w pracach nad projektami planów ogólnych, tak aby zabezpieczać możliwość rozwoju swoich aktywnych gospodarstw rolnych, ponieważ zarówno miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, jak i decyzje o warunkach zabudowy będą musiały być zgodne z ustaleniami planów ogólnych.”
A więc minister zapewnia tylko: „Oczywiście dołożę wszelkich starań, aby w swoich opiniach sugerować gminom konieczność uwzględniania w planach ogólnych potrzeby rozwoju istniejących i tworzenia nowych gospodarstw rolnych”.
Kolejne żądanie KRIR nawiązywało do tego samego problemu.
Wprowadzenie ustawy o funkcji produkcyjnej wsi
„Prace legislacyjne powinny być prowadzone wspólnie nad złożonymi w Sejmie projektami ustaw” – podpowiadała KRIR.
Nadaremno.
„Prace nad projektem ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (UPR08) są w toku. Obecnie analizowane są uwagi z etapu uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania. Projekt będzie dalej procedowany zgodnie z zasadami tworzenia prawa w ramach rządowego procesu legislacyjnego. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to III kwartał 2026 r.” – podał minister.
Skrócenie czasu trwania procedur uzyskiwania pozwoleń na budowę
Konkretnie budowę biogazowni rolniczych, obór i innych obiektów służących do produkcji rolnej.
„Jednym z istotnych etapów procesu inwestycyjnego jest procedura związana z oceną oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, która niewątpliwe wpływa na wydłużenie całego postępowania” – zauważa MRiRW i podaje listę zmian już wprowadzonych. O nowych planach – ani słowa.
Bo też i sprawy budowlane nie należą przecież do kompetencji MRiRW, ale zapewnia ono, że zapytane o opinię „zwraca uwagę na potrzebę wprowadzania ułatwień w zakresie inwestycji rolniczych”.
A więc pozostaje czekać, kiedy i o co będzie zapytane…
Wyodrębnienie środków na rolnictwo w nowym okresie programowania
Tu trzeba zwrócić uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze ministerstwo podało informację o rekordowych środkach zaplanowanych dla Polski w nowych wieloletnich ramach finansowych UE: „Zaproponowana przez KE w projektach prawnych koperta finansowa dla Polski na sfinansowanie przyszłego Planu Partnerstwa Krajowego i Regionalnego wynosi ogółem 123,3 mld euro. W ramach tej kwoty 24,6 mld euro wydzielone jest (tzw. ring-fencing) na wybrane instrumenty WPR, w ramach, których środki trafiają bezpośrednio do rolników. Jednocześnie, na późniejszych etapach negocjacji KE zaproponowała dwa dodatkowe, istotne źródła finansowania rolnictwa i obszarów wiejskich w ramach ogólnej koperty na PPKR. Pierwszym z tych rozwiązań jest tzw. rural target, czyli obowiązek przeznaczenia przez państwa członkowskie co najmniej 10% alokacji ich Planów Partnerstwa Krajowego i Regionalnego na wsparcie obszarów wiejskich i rolnictwa. W Polsce jest to równoznaczne ze wzmocnieniem wydatków na rolnictwo i obszary wiejskie o około 8,9 mld euro. Ponadto KE zaproponowała możliwość wcześniejszego wykorzystania na rolnictwo i obszary wiejskie części tzw. kwoty elastyczności (flexibility amount), która pierwotnie dostępna jest dopiero po przeglądzie śródokresowym. W przypadku Polski jest to równoznaczne z możliwością wzmocnienia wydatków na rolnictwo i obszary wiejskie o maksymalnie 8,7 mld euro.”
Druga wiadomość nie jest już tak dobra. Otóż na rolnictwo i wieś – zgodnie z polskim planem – będzie tyle, ile było w obecnym okresie budżetowym: „Dotychczas w ramach przygotowań do PPKR w zakresie WPR oraz Polityki Spójności, MFiPR zaproponowało utrzymanie dotychczasowych (tj. z perspektywy 2021-2027) udziałów tych polityk w ogólnym budżecie UE dla Polski. Przekłada się to na 32,8 mld euro na WPR oraz 79,6 mld euro na Politykę Spójności”.
I ministerstwo zauważyło problem:
„MRiRW krytycznie odnosi się do propozycji MFiPR zaznaczając, że nie sposób porównać wysokości budżetów WPR w poszczególnych perspektywach, szczególnie biorąc pod uwagę zmiany architektury wieloletnich ram finansowych i sposobu finansowania rolnictwa i obszarów wiejskich. Przede wszystkim w okresie 2021-2027 WPR funkcjonuje w modelu dwufilarowym, finansowanym z dwóch odrębnych funduszy, tj. Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG – I filar) oraz Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW Il filar). Oznacza to wyraźne rozdzielenie finansowania płatności bezpośrednich i interwencji rynkowych (l filar) od działań inwestycyjnych, środowiskowych i rozwojowych (Il filar). Dla perspektywy 2028-2034 środki objęte ring-fencingiem dla WPR obejmują jedynie wsparcie dochodów w rolnictwie (dotychczasowy I filar WPR oraz część Il filara WPR), a finansowanie obszarów wiejskich powinno zostać zapewnione w ramach innych części PPKR.”
Jak z tego wynika – plany są inne. I konkretyzują się.
Co jeszcze można zabrać rolnictwu i wsi?














