Scroll Top
elektrokardiogram wykres ręka

System zasiłków KRUS nie potrzebuje uproszczenia dla ubezpieczonych?
Fot. Gerd Altmann z Pixabay

System zasiłków KRUS nie potrzebuje uproszczenia dla ubezpieczonych?
Fot. Gerd Altmann z Pixabay

KRUS nie potrzebuje cyfryzacji, a ubezpieczeni możliwości elektronicznego występowania o zasiłki?

Elektronizacja KRUS jest mniej zaawansowana niż w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych – przyznaje rząd, ale i nie zamierza jej przyspieszyć.

Dużo dobrych słów padło w Sejmie podczas debaty nad projektem ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Bo „bezpapierowy” tryb postępowania to i ułatwienia dla przedsiębiorców oraz ubezpieczonych, i wyraz troski o rodzinę, a także dowód troski państwa o najsłabszych.

Słowem – potrzebna wszystkim deregulacja upraszczająca i ułatwiająca występowanie o zasiłki przez przeniesienie tego procesu do sfery elektronicznej.

– Obecne procedury są uciążliwe, przestarzałe i nieprzystające do obecnej rzeczywistości, szczególnie w zakresie wymogu dostarczania papierowych oryginałów dokumentów – charakteryzował projekt poseł sprawozdawca Marek Jan Chmielewski i dodawał: – Zmiany te mają charakter proobywatelski i probiznesowy, a ich głównym zadaniem jest zdjęcie nadmiarowych obowiązków formalnych, co ma przynieść konkretne korzyści, takie jak przyspieszenie realizacji świadczeń poprzez sprawniejszy obieg dokumentów. Przełoży się to na szybsze wydawanie decyzji o przyznawaniu zasiłku, ograniczy biurokrację i koszty, wprowadzi oszczędność papieru, odciąży płatników składek od obowiązku archiwizacji dokumentacji papierowej. I oczywiście jest to wygoda dla ubezpieczonych, czyli możliwość załatwienia formalności bez wychodzenia z domu, przy użyciu narzędzi elektronicznych.

Projekt nie wzbudził kontrowersji wśród posłów.

Na tym kończą się dobre wieści. Jak się bowiem okazuje, nie będzie dotyczył ubezpieczonych w KRUS.

KRUS do lamusa?

– Dużo było dzisiaj o ZUS-ie, ale przypominam, że w polskiej instytucji ubezpieczeniowej jest także druga instytucja, która wydaje się niedostrzegalna przez rząd, czyli KRUS, który ubezpiecza ponad 570 tys. rolników – zauważył poseł Łukasz Kmita, Prawo i Sprawiedliwość. – Łącznie z domownikami jest to prawie 940 tys. osób. Mówię o tym dlatego, że wydaje się, że przy takich ustawach wręcz naturalna powinna być współpraca ZUS-u i KRUS-u w kwestiach dotyczących wprowadzenia pewnych działań elektronicznych. I stąd moje pytanie: Czy państwo współpracujecie w sposób systemowy z KRUS-em, aby dokładnie te same rozwiązania obowiązywały u jednego ubezpieczyciela, czyli w ZUS-ie, jak i w KRUS-ie? Swoją drogą, muszę powiedzieć, że w KRUS-ie to się dobrze dzieje, bo prezes KRUS-u dostał 120 tys. zł nagrody w tamtym roku. Zatem gratulacje dla PSL-u. Jak zwykle potraficie docenić swoich, szkoda tylko, że kosztem państwa.

I niestety nie wydaje się, aby troska o obywatela dotyczyła równie ubezpieczonych w ZUS, jak i w KRUS.

– Zawsze współpracujemy z Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, zwłaszcza że w obszarze emerytalno-rentowym kasa musi stosować nasze przepisy. To jest kategoria z ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników pod tytułem: przepisy emerytalne. To są przepisy ustawy emerytalnej, z rozporządzenia proceduralnego dotyczącego tej ustawy – najpierw powspominał wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski, po czym wykluczył z wprowadzanych teraz zmian ubezpieczonych w KRUS, tak to wyjaśniając: – Natomiast w sferze zasiłków nie, dlatego że w przypadku ubezpieczenia społecznego rolników zasiłki przysługują na innych zasadach – zasiłek chorobowy przysługuje dopiero po 30 dniach niezdolności do pracy. Zawsze przyznaje go i wypłaca Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Po prostu uprawnienia w kwestii ubezpieczenia chorobowego są tam kompletnie inaczej skonstruowane, opierają się na innych zasadach. Ubezpieczenie społeczne rolników ma swoje przepisy, ale co do zasady zawsze jesteśmy z KRUS-em w kontakcie. Badamy, czy KRUS ma np. możliwość zastosowania przepisów, które przewidują daleko idącą elektronizację. Elektronizacja jest tam mniej zaawansowana niż w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

I tyle. Wiceminister nie wyjaśnił, czy przepisy dotyczące zasiłków wypłacanych przez KRUS nie pozwalają na elektronizację systemu, czy też może elektronizacja KRUS nie jest warta zachodu.

Jeśli komuś jest potrzebna elektronizacja systemu zasiłków, to właśnie mieszkańcom wsi, mającym trudności komunikacyjne i zmuszonym już dawno do korzystania z internetowego składania wniosków o dopłaty. W kwestii zasiłków z ubezpieczenia rząd nie wykazuje już tak wielkiej determinacji.

Czyżby był to głos w toczącej się od jakiegoś czasu dyskusji na temat likwidacji KRUS?

 

Posty powiązane

error: Content is protected !!