Kto i przeciwko czemu zaprotestuje 10 maja?
Kolejny protest – chyba jednak rolników, i chyba jednak organizowany przez obie Solidarności, pracowniczą i rolniczą – przebiegnie pod hasłem: „Precz z Zielonym Ładem”.
<NSZZ „Solidarność” oraz NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” w ramach sprzeciwu wobec agresywnej polityce klimatycznej wdrażanej przez Unię Europejską organizują manifestację pod hasłem: „Precz z Zielonym Ładem”, która odbędzie się 10 maja 2024 roku w Warszawie. Zaczynamy na placu Zamkowym o godz. 12> – to komunikat podany na stronie internetowej NSZZ RI.
Ale oczywiście nie oznacza to, że tylko organizatorzy szykują się na protest.
Ba, ZZR Samoobrona ma już swoje zdanie – nawet na temat organizatorów – i podaje takie zaproszenie/wezwanie:
„Manifestacja zorganizowana przez Związki Rolnicze odbędzie się 10 maja 2024 roku w Warszawie, a jego uczestnicy spotkają się o godzinie 12:00 na placu Zamkowym. Każdy z Przewodniczących wojewódzkich ZZR Samoobrona jest zobligowany do uczestnictwa w Proteście z minimum 10-osobową delegacją. W biurze Związku do odbioru są flagi oraz kamizelki. Zapraszamy po odbiór”.
Zacytowano też wypowiedź szefa Solidarności – ale tej pracowniczej:
„ – Polacy muszą zdawać sobie sprawę, że następstwa wprowadzenia w życie Zielonego Ładu są śmiertelnie niebezpieczne – stwierdził Piotr Duda, szef NSZZ Solidarność. Do tego w specjalnym oświadczeniu zaznaczył, że: Demonstracja nie ma charakteru politycznego. To apolityczny protest Polaków, którzy czują się zaniepokojeni i pokrzywdzeni szkodliwą polityką klimatyczną Unii Europejskiej.”
„ZZR Samooborna zapowiada w stolicy Polski wielką manifestację przeciw polityce unijnej, a to oznacza utrudnienia dla kierowców i paraliż dróg” – można sobie też przeczytać.
Zatem apolityczny protest przeciw polityce.
Pewne jest więc tylko to, że protest dotyczy Zielonego Ładu.
Tym samym rozstrzygnął się spór zamanifestowany podczas poprzedniego posiedzenia Sejmu – wiceminister Michał Kołodziejczak zarzucał posłowi Jarosławowi Sachajce, że ten nie wie, że rolnicy są za Zielonym Ładem.
Ale po kolei.
Było jak zwykle: w ramach spraw formalnych poseł Jarosław Sachajko oznajmił:
– 10 maja w Warszawie „Solidarność” zapowiedziała wielki protest przeciwko zielonemu ładowi. Domaga się rozpisania referendum. Jako przedstawiciel Kukiz’15 apeluję do pana premiera, aby ogłosił pan, iż na kolejnym posiedzeniu Sejm przyjmie uchwałę o rozpisaniu referendum na dzień wyborów do Parlamentu Europejskiego. Proszę pozwolić Polakom wypowiedzieć się w sprawie zielonego ładu oraz nielegalnych migrantów w Polsce.
Po czym głos zabrał poseł Michał Kołodziejczak i w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej ripostował tak – ku radości demonstrowanej na sejmowej sali, śpiewającej nawet znaną piosenkę „Łubu-dubu, łubu-dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu, niech żyje nam!”:
– Kiedy następnym razem pan Sachajko będzie składał wniosek formalny w imieniu „Solidarności” Rolników Indywidualnych, to niech pan z nimi to skonsultuje, bo przewodniczący Obszański mówi, że wiele zapisów zielonego ładu jest dobrych, że chce, żeby były wprowadzone w życie, że Donald Tusk zrobił bardzo dużo, premier Donald Tusk zrobił bardzo dużo odnośnie do zielonego ładu. Została wprowadzona największa ilość zmian, a wczoraj zostało wprowadzone rozporządzenie, które realizuje postulaty złożone przez „Solidarność” Rolników Indywidualnych, bo „Solidarność” Rolników Indywidualnych ustalała razem z przedstawicielami ministerstwa rolnictwa postulaty, które wczoraj zostały w dużej części zrealizowane. Więc następnym razem, jak będzie pan gadał głupoty, niech się pan zastanowi, bo ośmiesza pan „Solidarność” Rolników Indywidualnych.
Poseł Jarosław Sachajko zaprzeczył:
– Nie trzeba tylko słuchać, ale trzeba słuchać ze zrozumieniem. Ja w ogóle nie powiedziałem o „Solidarności” rolników, powiedziałem o „Solidarności” pracowników, o całej „Solidarności”, bo zielony ład zabija najbardziej gospodarkę, zabija przedsiębiorstwa. Więc naprawdę proszę słuchać, a nie tylko słyszeć.
Okazuje się więc teraz, że jest zgoda między Solidarnościami, a do ich inicjatywy zdecydowanie przyłączają się inne związki rolnicze.
Trasa przemarszu: pod Sejm, z odwiedzinami po drodze w przedstawicielstwie KE. Hasło: „Precz z Zielonym Ładem”.
O Ukrainie tym razem ani słowa, chociaż już za miesiąc ruszy nowy eksport.
Polskie embargo na przywóz towarów z Ukrainy stanie się nielegalne














