Nie naprawiając systemu narażamy się na powtórki podobnych sytuacji.
Fot. Markus Steidle z Pixabay
Nie naprawiając systemu narażamy się na powtórki podobnych sytuacji.
Fot. Markus Steidle z Pixabay
Kto, kiedy i od kogo może kupować ziemię ZWRSP?
Sejm, rozpoczynając dziś trzydniowe obrady, odniósł się do ekscytującej opinię publiczną od kilku dni kwestii działki z Zabłotni.
Nie ma żadnej wspólnej afery, jest sfera PiS-u, którą rozliczymy – stwierdził w Sejmie minister Stefan Krajewski. I zapewnił, że odzyska działkę – przy dobrej woli obu stron dokonano właśnie porozumienia.
Więcej o nim:
I minister idzie dalej – zapowiada „wsadzenie do więzienia” tych, którzy złamali prawo. Działka zostanie zwrócona po cenie z dnia sprzedaży, dodatkowych pieniędzy dla PiS nie będzie – mówił minister Krajewski. W ostatnich dniach działania rządu PiS wydano 75 mln na fundusz inwestycyjny, 23 mln na działkę – wyliczał jeszcze i zapewniał, że sprawy są i będą zgłaszane do prokuratury.
Troszkę to trwa – o sprawie Ventures mówiono w Sejmie już rok temu:
Poseł Jarosław Rzepa (podobno wkrótce wiceminister rolnictwa) odsyłał posłów PiS do audytu z 10 kwietnia – jak twierdził, znajdą tam wiele swoich nazwisk. Kolejny audyt ma „być jeszcze bardziej szczegółowy” – poseł wskazał, w jakim kierunku idą poszukiwania i ustalenia: poseł Kowalczyk kupił za 60 mln halę, a poseł Romanowski ją za 15 mln zł wysprzątał – oznajmił, czym zainteresował marszałka Hołownię, który zauważył, że właśnie traci pracę, a stawka za takie sprzątanie jest imponująca.
Poseł Marcin Horała próbował uporządkować daty i zapisy z umowy sprzedaży działki, a także to, z kim zaprzyjaźniony jest nabywca 160 ha – wpłacił on 200 tys. na kampanię Trzaskowskiego, jego firma opłacała Campus Polska. To dopiero nowe decyzje lokalizacyjne CPK, podjęte przez ministra Laska, przysporzyły działce wartości przez ulokowanie na niej centrum magazynowego. Smolarz kłamał twierdząc, że nie może odkupić działki, gdy w akcie notarialnym jest co innego – stwierdził poseł.
– Przyznacie państwo, że logistykę miał dobrą, jeśli tych musów z Telusem na Campus nie wysłał – nie tracił dobrego humoru marszałek Szymon Hołownia.
Czy Sejm nada tym kwestiom właściwy wymiar, żeby było – wszystkim – jednak mniej strasznie, a bardziej śmiesznie?…
Nie naprawiając systemu narażamy się na powtórki podobnych sytuacji.














