Odmówiono w tym roku wpisu obu organizacjom uprawnionym – jako jedyne – do odbierania odpisu podatkowego w roku ubiegłym.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Odmówiono w tym roku wpisu obu organizacjom uprawnionym – jako jedyne – do odbierania odpisu podatkowego w roku ubiegłym.
Fot. Gerd Altmann z Pixabay
Kto zyskał, a kto stracił odpis z podatku rolnego 2026?
Wspieranie przez rolnika odpisem 1,5 proc. z podatku rolnego wybranych przez niego organizacji rolniczych okazuje się mocno problematyczne.
W pierwszym roku obowiązywania umożliwiających to przepisów MRiRW nie wpisało żadnej organizacji na listę uprawnionych do otrzymywania odpisu. W 2025 roku znalazły się na niej dwie organizacje. To niewiele, jeśli zważyć, że za reprezentantów rolników podają się setki organizacji.
Na listę organizacji uprawnionych do otrzymania 1,5% podatku rolnego na rok 2026 wpisany został tylko Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
Czytaj też:
Jak podaje MRiRW, wniosek o wpis na listę podmiotów uprawnionych do otrzymania 1,5% podatku rolnego na rok 2026 złożyły 3 organizacje. Były to:
– Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych;
– Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych;
– Krajowy Związek Rewizyjny Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych.
Odmówiono więc w tym roku wpisu obu organizacjom uprawnionym – jako jedyne – do odbierania odpisu podatkowego w roku ubiegłym.
Jak informuje MRiRW, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych nie spełniło warunków określonych w art. 8b ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. o związkach zawodowych rolników indywidualnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 908), natomiast Krajowy Związek Rewizyjny Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych – w art. 257a ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2024 r. poz. 593, z 2025 r. poz. 1556).
Oba te artykuły dotyczą posiadania odpowiedniej liczby członków.
OPZZ RiOR nie wykazał, że ma na dzień 1 stycznia danego roku podatkowego struktury organizacyjne co najmniej w 10 województwach i co najmniej w 3 powiatach w każdym z tych województw, a liczba członków tego związku w każdym z powiatów wynosi co najmniej 30.
KZRRSP powinien natomiast wykazać, że ma na dzień 1 stycznia danego roku podatkowego członkowskie rolnicze spółdzielnie produkcyjne co najmniej w 10 województwach i w co najmniej 3 powiatach w każdym z tych województw, a łączna liczba członków tych spółdzielni wynosi co najmniej 1500 osób.
Jak z tego wynika, obie organizacje straciły członków w stosunku do roku ubiegłego, w którym to wykazały wymagane potwierdzenia spełnienia tego warunku.
To zaskakujące, zważywszy że odpis podatkowy trafiał na ich działalność – zgodnie z ustawami, środki finansowe pochodzące z 1,5% podatku rolnego mogą być wykorzystane wyłącznie na działalność statutową związku.
Nie są to znaczne pieniądze. Można powiedzieć, że się nie liczą – nawet jeszcze w końcu lutego Ministerstwo Finansów nie wiedziało, ani ile gminy przekazały z tytułu odpisów 1,5% podatku rolnego na rzecz poszczególnych podmiotów, ani ile budżet państwa zwróci gminom z tego tytułu.
Pocieszające, że gminy nie ponoszą kosztów przekazania 1,5% podatku rolnego na rzecz uprawnionych podmiotów, bo zgodnie z ustawą o podatku rolnym kwota przekazywanego odpisu jest pomniejszana o koszty przelewu bankowego. Zatem skórka nie idzie za wyprawkę – przynajmniej ta budżetowa, bo o samym odpisie zapewne nie zawsze można to powiedzieć.
I to wydaje się jedyną zaletą ustalonego sposobu wsparcia organizacji przez rolników. Chyba żeby uznać za pośredni sukces ustalenie, które organizacje nie mają wymaganego rozmachu działania.
Niestety wymóg wykazania posiadania struktur nie jest stawiany przed organizacjami w innych przypadkach, kiedy zyskują uprawnienia do mówienia w imieniu rolników.














