Scroll Top
telus z obietnica

Czy PiS przemyślało swój trzeci konkret?
Fot. Twitter PiS

Czy PiS przemyślało swój trzeci konkret?
Fot. Dean Moriarty z Pixabay

“Lokalna półka” czy przedwyborcza mina?

Czy przedstawiony dziś przez PiS „trzeci konkret” nie jest przypadkiem przedwyborczą miną?

„3 konkret PiS to program <Lokalna półka>, czyli obowiązek, aby markety w swojej ofercie miały minimum 2/3 owoców, warzyw, produktów mlecznych i mięsnych oraz pieczywa pochodzących od lokalnych dostawców. Wzmocni to pozycję lokalnych dostawców względem innych ogniw łańcucha dostaw żywności, a także ułatwi dostęp konsumentów do produktów wytworzonych przez mniejszych, również lokalnych producentów” – wpis tej treści opublikowano dziś na Twitterze PiS.

“Zobowiążemy sieci handlowe”

Twarzą tego „konkretu” jest Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, poseł i doradca prezydenta Andrzeja Dudy, który prezentuje pomysł na dołączonym nagraniu.

– Ta zmiana dotyczy każdego Polaka, bo każdy z nas uwielbia smaczną, zdrową, polską żywność – mówi Ardanowski na dołączonym filmie. – Dlatego wprowadzamy program „Lokalna półka”. Zobowiążemy sieci handlowe do współpracy z lokalnymi producentami żywności. Koniec z niskiej jakości warzywami i owocami. Koniec z zyskiem za wszelką cenę. Najważniejsza musi być jakość żywności i zdrowie klientów. Zyskają rolnicy, bo będą mieli łatwy dostęp do lokalnych rynków, bez pośredników, z niskimi kosztami transportu towarów. Więcej pieniędzy zostanie w ich kieszeniach. Zyskają klienci, bo będą mieli lepszy dostęp do świeżych i smacznych produktów, a ich pieniądze zostaną w ich najbliższej okolicy. Na paragonach będzie można sprawdzić, z jakiego kraju pochodzi produkt. Dla konsumentów to bardzo ważna informacja. Zyskają także sieci handlowe, bo zdrowie i zadowolenie klientów jest przecież najważniejsze.

– Taki program gwarantuje tylko Prawo i Sprawiedliwość – podsumowuje aktualny minister rolnictwa Robert Telus.

„Rząd PiS zrealizuje ten program” – głosi wyświetlony napis.

Niestety nie podano, jak to zrobi. A trzeba powiedzieć, że program ten za czasów ministrowania przez Ardanowskiego zgłaszała już Agrounia. Wtedy – zdaniem MRiRW – nie był możliwy do zrealizowania.

Ale to już było…

W czerwcu 2019 roku uzyskałam w MRiRW takie wyjaśnienie na ten temat – wówczas za wzór w przyjmowaniu podobnych rozwiązań stawiano Francję i Rumunię:

„Z  dostępnych informacji wynika, iż Komisja Europejska zakwestionowała regulacje stanowiące, że wielkopowierzchniowi sprzedawcy detaliczni są zobowiązani do zakupu co najmniej 51% produktów rolnych i spożywczych od producentów lokalnych / krajowych. Ta sama ustawa zobowiązywałaby również sprzedawców detalicznych do promowania produktów pochodzenia rumuńskiego, ograniczając ich wybory handlowe dotyczące oferowanych produktów. Mając na względzie art. 258 TFUE Komisja Europejska wszczęła postępowanie formalne w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Obecnie Rumunia dostosowuje przepisy ustawy do wymagań zawartych w Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.”

Ponieważ MRiRW twierdziło, że nie wie, jak ta sprawa jest uregulowana we Francji, zapytałam o to w ambasadzie. Wyjaśniono:

„We Francji nie ma żadnego obowiązku nałożonego na placówki handlu produktami rolno-spożywczymi, który by je zmuszał do zapewnienia w swojej ofercie jakiegoś szczególnego asortymentu francuskich produktów. Byłoby to sprzeczne ze zobowiązaniami Francji jako członka Unii Europejskiej, a w szczególności z zasadą niedyskryminacji ze względu na narodowość, określoną w Traktacie o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Jednakże Francja wspiera rozwój zrównoważonych praktyk rolniczych i w tym celu uchwalona została ustawa z dnia 30 października 2018 r. o zapewnieniu równowagi stosunków handlowych w sektorze rolnym i spożywczym oraz o zdrowej, zrównoważonej żywności w zakresie zbiorowego żywienia na terenie Francji. Ustawa ta jest powszechnie znana jako <prawo żywnościowe 2018> lub <ustawa EGalim>.

Przepisy <EGalim> dotyczą przede wszystkim sektora usług zbiorowego żywienia we Francji. Rozporządzenie wykonawcze ustawy <EGalim> opublikowane w dniu 24 kwietnia 2019 r. wyznacza jako cel zapewnienie w ofercie zbiorowego żywienia 50% zrównoważonych lub wysokiej jakości produktów od 1 stycznia 2022 r., z czego co najmniej 20% to produkty rolnictwa ekologicznego. Dotyczy to w szczególności wszystkich produktów objętych oficjalnymi znakami jakości UE, a także produktów rybołówstwa posiadających certyfikat zrównoważonego rozwoju w zakresie oznakowania ekologicznego.

Dyspozycje te odnoszą się w szczególności do instytucji publicznych (stołówek szkolnych, placówek żywienia, za które odpowiadają władze lokalne, państwowe oraz firmy działające na ich zlecenie, szpitali, więzień, domów seniora i opieki). Przepisy obowiązują również wszystkie instytucje prywatne zapewniające tego rodzaju gastronomiczne usługi zbiorowe (np. prywatne placówki szkolne).

Biorąc pod uwagę powyższe, nie chodzi zatem o kryteria pochodzenia geograficznego danego produktu, lecz o sposób jego produkcji, a ustawa nie dotyczy handlu, tylko wyłącznie zbiorowego żywienia świadczonego w interesie publicznym.”

Jak więc teraz PiS będzie realizować ten postulat Agrounii sprzed lat? Ciekawe… Czekajmy na konkrety.

Posty powiązane

error: Content is protected !!