Scroll Top
Obraz Peter Stanic z Pixabay żywność cena pieniądze sztućce

Czy potrzebującym pomocy w 2025 r. dostarczono niezbędną im żywność?
Fot. Peter Stanic z Pixabay

Czy potrzebującym pomocy w 2025 r. dostarczono niezbędną im żywność?
Fot. Peter Stanic z Pixabay

Miłosierdzie programu Fundusze Europejskie na Pomoc Żywnościową

Komu pomaga program Fundusze Europejskie na Pomoc Żywnościową (FEPŻ)? Co i w jaki sposób sfinansowano w ramach tego programu w 2025 roku – aby wydać prawie dwa razy tyle środków, ile trafiało dotychczas średnio na roczną pomoc żywnościową dla potrzebujących?

Dwaj wiceministrowie rolnictwa w poprzednim rządzie PiS – Krzysztof Ciecióra i Rafał Romanowski – zadali pytania w sprawie „potencjalnych nieprawidłowości przy ustalaniu koszyka żywnościowego oraz przygotowywaniu postępowań przetargowych w ramach Podprogramu 2025 Programu Fundusze Europejskie na Pomoc Żywnościową”.

Jak się okazuje, potrzeba wydania 600 mln zł w 2025 roku, a nie 360 mln zł, jak działo się to dotychczas średnio, spowodowała dołączenie do zakupów żywności pozycji „premium”.

Są więc miejsca, w których pieniędzy nie brakuje.

W 2025 pieniędzy wiele…

Wszystko – jak zapewnia MRPiPS –  przez zasadę wydatkowania środków unijnych n+3.

„Na kwotę środków przeznaczonych na realizację Podprogramu 2025 ma wpływ wiele czynników, przede wszystkim opóźnione rozpoczęcie wdrażania wszystkich Programów w ramach perspektywy 2021-2027. W latach 2022-2023, czyli już w trakcie trwania obecnej perspektywy, były wdrażane ostatnie Podprogramy Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa 2014-2020 (dalej: PO PŻ) celem maksymalnego wykorzystania dostępnych środków i zapewnienia ciągłości pomocy żywnościowej dla osób potrzebujących w czasie przejściowym pomiędzy perspektywami. Zważywszy, że faktyczna realizacja Programu FEPŻ rozpoczęła się dopiero w 2024 r., w pierwszej kolejności wydatkowano środki przewidziane w budżecie Programu na lata 2022 i 2023” – tłumaczy w odpowiedzi na interpelację Katarzyna Nowakowska, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Aby nie zwracać pieniędzy, postanowiono je wydać. Oczywiście z korzyścią dla osób potrzebujących pomocy. „Zwiększenie budżetu na zakup żywności w Podprogramie 2025 nie oznacza wydatkowania środków w sposób niegospodarny. Osoby potrzebujące dostaną pomoc żywnościową o większej wartości i bardziej zróżnicowaną pod względem asortymentowym w porównaniu do lat poprzednich, co nie wpłynie na wartość pomocy w latach kolejnych. O ile w Podprogramie 2023 zestaw dla jednej osoby obejmował 17 artykułów o wartości ok. 270 zł, a w Podprogramie 2024 18 artykułów o wartości ok. 260 zł, to w Podprogramie 2025 będzie on liczył 24 artykuły o szacowanej wartości ok. 460 zł. To wymierna korzyść dla beneficjentów wsparcia” – zapewnia wiceminister.

Czy tylko dla nich?

Co w pomocowym zestawie artykułów?

Najpierw wyjaśnienie, kto zatwierdza zestaw pomocowy: „formalnego zatwierdzenia zestawu artykułów dokonuje Podsekretarz Stanu w MRPiPS na wniosek dyrektora Departamentu Pomocy Społecznej. MRPiPS nadzoruje realizację FEPŻ i pełni funkcję Instytucji Zarządzającej względem programu.”

Tu pani wiceminister dołączyła notatkę dotyczącą zatwierdzenia artykułów do dystrybucji w 2025 roku. Skierowała ją do niej Anna Bielawska-Jutrzenka – zastępca dyrektora Departamentu Pomocy Społecznej, która informowała: „W wyniku spotkania z przedstawicielami organizacji partnerskich ogólnopolskich uzgodniono, że zważywszy na relatywnie dużą alokację środków do wykorzystania na zakup żywności w Podprogramie 2025 (600 mln zł; we wcześniejszych latach średnio 360 mln zł), priorytetem jest urozmaicenie zestawu, który oprócz produktów podstawowych, powinien obejmować także produkty typu „premium”. W wyniku spotkania przedstawiono propozycję uwzględnienia w zestawie aż 27 różnych artykułów.”

Wśród nich nie znalazły się (bo nie wystarczyło pieniędzy):

  • Płatki śniadaniowe zbożowe z miodem – w ich zastępstwie pozostawiono płatki owsiane jako produkt już sprawdzony w dystrybucji;
  • Powidła śliwkowe – zostaną zastąpione znacznie tańszym dżemem truskawkowym;
  • Mieszanka studencka;
  • Czekolada mleczna i gorzka;
  • Smalec.

A więc oszczędnie i z wyczuciem sytuacji, choć zwłaszcza mieszanki studenckiej szkoda. A co trafiło do zestawu?

Są w nim np. passata pomidorowa, sos warzywny, kiełbasa podsuszana, klopsiki wieprzowe w sosie koperkowym, herbatniki maślane, sok jabłkowy, gulasz angielski, szynka konserwowa jakości premium o wyższej zawartości mięsa. Łącznie opakowań jednostkowych w zestawie miało być 91.

A wszystko podobno w oparciu o wnioski zgłaszane przez organizacje partnerskie (jest ich 5, a przynajmniej tyle było na etapie uzgodnień w początku 2025 roku).

Pani wiceminister tak o tym mówi: „Rozszerzenie zestawu artykułów spożywczych w Podprogramie 2025 motywowane jest wynikami badania przeprowadzonego wśród beneficjentów wsparcia. Jak podkreślały niejednokrotnie organizacje partnerskie, odbiorcy wskazują na potrzebę zapewnienia zmienności pomiędzy podprogramami (np. artykuły warzywno-owocowe w puszkach – zamiana groszku z marchewką na fasolę białą, itp.). Podobne uzasadnienie przedstawiono dla artykułu na bazie pomidorów. W miejsce wielokrotnie udostępnianego koncentratu zaproponowano passatę (czyli przecier pomidorowy). Podobnie w przypadku dania gotowego – w miejsce klopsików wieprzowych w sosie własnym czy gołąbków w sosie pomidorowym, zakupionych w poprzednich podprogramach, zdecydowano się na dodanie do zestawu produktu o innym smaku. Zarówno do organizacji partnerskich, jak i do IŻ docierały sygnały o konieczności zapewnienia lepszej jakości produktów mięsnych, dołączenie do zestawu kiełbasy podsuszanej było na nie odpowiedzią.”

Jakie przetargi na uzgodniony koszyk pomocy?

Zestaw pomocowy jest jednakowy w całym kraju, artykuły są dostarczane do magazynów organizacji partnerskich we wszystkich 16 województwach. To niełatwa operacja. Wymaga przemyślenia wielu aspektów – ale nigdy nie zdarzyło się, aby zakwestionowano prawidłowość przetargów.

Wielka rola przypada tu KOWR, i to już na etapie kształtowania zestawu.

„W uzgodnieniach dotyczących zestawu artykułów spożywczych, poza organizacjami uczestniczą również przedstawiciele KOWR sprawdzający, czy proponowany przez organizacje produkt spełnia warunki konkurencyjności m.in. pod względem liczby jego potencjalnych oferentów, parametrów jakościowych, rodzaju i pojemności opakowań jednostkowych, itp. KOWR, jako zamawiający żywność w procedurze zamówień publicznych, odpowiada, we współpracy z Głównym Inspektoratem Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, za określenie szczegółowych wymogów jakościowych dla poszczególnych artykułów” – zapewnia wiceminister.

Nie wnika też w wyrażone w interpelacji wątpliwości posłów, wskazujących na możliwe wątpliwości co do przygotowania przetargów i pytających m.in.:

„Czy MRPiPS lub KOWR dysponują notatkami, korespondencją mailową, protokołami lub inną dokumentacją z prac nad koszykiem żywnościowym? Czy zostaną one niezwłocznie udostępnione opinii publicznej?

Czy w ostatnich 6 miesiącach odbyły się spotkania (oficjalne lub nieformalne) między przedstawicielami resortu/KOWR a reprezentantami producentów wyrobów mięsnych, soków, przetworów warzywnych?

Czy parametry opisujące nowe produkty (np. gramatura, skład, forma opakowania) nie zostały sformułowane w sposób, który w praktyce ogranicza dostęp do przetargów dla mniejszych producentów lub firm lokalnych?”

Wiceminister wskazuje na niemożność organizowania spotkań z producentami („nie są one organizowane, przede wszystkim ze względu na podstawowe zasady horyzontalne wdrażania Funduszy Europejskich, tj. zasadę konkurencyjności, zasadę równego traktowania oraz zasadę przeciwdziałania konfliktowi interesów”).

Nic nie wiadomo na temat ewentualnie dyskryminujących parametrów przyjętych dla nowych produktów czy też samego wskazania tych produktów.

Wiadomo tylko, że organizowane przetargi są kontrolowane. „W ciągu ponad dziesięciu lat realizacji PO PŻ, a obecnie FEPŻ nie zidentyfikowano żadnych nieprawidłowości w ich przeprowadzeniu przez KOWR. Kontrole nie wykazały jakichkolwiek uchybień, w tym m.in. żadnych potencjalnie niekonkurencyjnych wymogów wobec poszczególnych artykułów.”

A kto zarabia na dostarczaniu tak wybranej żywności? „Specyfika programu determinuje szeroki zakres zamówień pod względem ilościowym, co w sposób oczywisty przekłada się na większe zainteresowanie udziałem w postępowaniach ze strony dużych przedsiębiorstw. Niemniej, w historii programu zdarzały się przypadki uczestnictwa konsorcjów, a nierzadko i mniejszych podmiotów. Udział w przetargach jest bowiem otwarty nie tylko dla producentów żywności, ale również dla firm specjalizujących się w handlu artykułami spożywczymi. Nie istnieją żadne formalne przeszkody dla ewentualnego udostępnienia do dystrybucji żywności pochodzącej od mniejszych i lokalnych firm” – zapewniła wiceminister.

Czy posłowie mogą czuć się uspokojeni taką odpowiedzią?

W realizacji Programu Pomocy Żywnościowej w latach 2021–2024 (POPŻ) oraz w latach 2024–2025 (FEPŻ) uczestniczyło pięciu ogólnopolskich partnerów:

  1. Federacja Polskich Banków Żywności (od 2014 r.),
  2. Polski Komitet Pomocy Społecznej (od 2014 r.),
  3. Caritas Polska (od 2014 r.),
  4.  Polski Czerwony Krzyż (od 2014 r.),
  5. Kościół Starokatolicki w Rzeczypospolitej Polskiej (data podpisania umowy 31.12.2021 r.).

W każdym z podprogramów udział bierze około 2 500 organizacji partnerskich działających na terenie całego kraju – podaje KOWR.

Kościół Starokatolicki stał się niedawno przedmiotem zainteresowania Prokuratury Europejskiej:

KOWR nie wiedział o oszustwach żywnościowych?

Posłowie, wystosowując interpelację, tak określili swoje intencje: „Podnoszę tę sprawę w trosce o uczciwe gospodarowanie środkami publicznymi oraz ochronę interesów beneficjentów, którzy oczekują pomocy realnie odpowiadającej na ich potrzeby – a nie stanowiącej narzędzia szybkiego transferu środków do wybranych dostawców w przeddzień możliwych zmian kadrowych w resorcie”.

Czy posłowie uznają potrzebę dalszego badania tematu?

Wiceminister zapewnia: „Podkreślam ponownie, że program podlega regularnej kontroli przez Instytucję Audytową –MF i KAS, zarówno pod kątem systemu realizacji w instytucjach (MRPiPS, KOWR) oraz u beneficjentów-organizacji partnerskich, jak i prawidłowości ponoszonych wydatków.

Natomiast efektywność, gospodarność i racjonalność wydatkowania środków publicznych jest corocznie weryfikowana przez Naczelną Izbę Kontroli.

Nadzór nad prawidłowym wdrażaniem stanowi bezwzględny wymóg stawiany programom z udziałem środków europejskich, a przede wszystkim niezbędny warunek refundacji środków przez KE”.

 

 

 

Posty powiązane

error: Content is protected !!